Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

oceńcie to

Polecane posty

Gość gość

z moja koleżanka przyjaźnie sie od dziecka..zawsze bylysmy nierozlaczne, robilysmy wszystko razem itd roznilo nas jedno, ona zawsze wszystko osiagala i miala na wyciągnięcie reki.. Nie przeszkadzalo mi to nigdy, poniewaz jest naprawdę mila i sympatyczna osoba, nie mam jej za zle ze jej sie powodzi. Ostatnio zaczelam odczuwać Frustracje, zlosc, a moze nawet zazdrość. Dlaczego tak jest ze jedni maja wszystko, a drudzy musza na wszystko ciezko pracować a i tak Malo co z tego maja..? Ona ma wszystko jest tak ladna ze zaczepiają ja obcy faceci na ulicy i jej to mówią, zawsze miala dobre stopnie, mimo ze Malo sie uczyla, ludzie tak ja kochaja, ze co chwile prponuja ze w czymś ją wyręcza, zawsze wszystko jej sie udaje,a jeśli nie, to i tak znajdzie sie ktoś kto jej pomoże cos zalatwic itd. Nigdy w życiu nie poniosla porazki (znam ja od dziecka) nie byla w jakiejś trudnej sytuacji, z niczym sie nie zmagala. nie jestem zazdrosna ale nie mogę tego pojąć.. I jest mi trochę przykro, bo ja zawsze bylam jej przeciwieństwem. Niewazne jak bym sie starala zawsze cos mi sie pieprzy, nie jestem piękna, madra, czy nawet fajna. Ludzie mnie nie lubią, za mna ciezka choroba, nigdy nie odnioslam żadnego sukcesu. Pomimo ogromnych starań nie dostalam sie na studia, i nie wiem co dalej. Myslalam ze panuje pewna równowaga w tym świecie :) ale chyba ktoś musi byc tym na dole żeby istnial szczyt..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikomu sie nie chce czytac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma równowagi nie Ty pierwsza nie ostatni w takiej sytuacji czasami jednak los się odwraca ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Diss. Girl.
bardzo dobrze cię rozumiem moja przyjaiolka to właśnie takie przeciwieństwo mnie samej. życzę jej dobrze i zawsze będę dobrze życzyła ale właśnie... ona ma 23 lata ja 29. ona ma śliczna córeczkę (A ja nie mam dzieci) ona teraz wynajmuje mieszkanie w pięknej dzielnicy mojego miasta. ja zawsze chciałam tam mieszkać. masakra hehe. ale niech jej się dobrze żyje bo też w życiu dużo przeszła jak i ja. ale o to właśnie chodzi że jeden ma wszystko - drugi może tylko marzyć....pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zawsze sobie mowilam : na mnie tez kiedyś przyjdzie czas, tez mi sie ułoży.. do dzisiaj czekam,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×