Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zakocha na

pytanie do studentek

Polecane posty

Gość zakocha na

Witam, mam powazne pytanie do studentek. Czy spotkalyscie na swojej drodze wykladowcow nalogowych podrywaczy-flirciarzy? prosze o powazne odpowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bzyczek,888
tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja spotkalam jednego
Nawet próbował mnie pogłaskać po plecach :D ale na całą salę wykładową wrzasnęłam "proszę mnie nie dotykać" :D I mu przeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
A czy mogłybyscie napisac cos wiecej? jak mniej wiecej wygladalo ich zachowanie wobec studentek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie, studiowalam na uniwerku lodzkim, nie bylo tam czegos takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholozkaaaa,29
"podrywaczy flirciarzy "powiadasz... zazwyczaj facet ma na sali 300 osob...albo na cwiczeniach 30...nie moze se pozwloic na jakis chamski teks,czy kalsyczny podryw... ale wytrawna studnetka psychologii...nawet jesli jest na 1 roku (i czytala cczasem "pani domu "czy" bravo gerl" :D ) to wyczuje mowe ciala faceta czy wyczuje jego zainteresowanie:) ja studiowalam 3 kierunki....najpierw na politechnice ,kierunek bardzo scisly.... mialam 25 facetow w grupie i 4 baaardzo brzydkie dziewczyny....no nie pwoeim skormnie bylam najladniejsza...i czesto przez to mialam łatwiej:D Kazemu mowil gosc na pan/pani...a mnei zawsze zaczepial "baasiu co tam robisz"?.."Basiu nie objaj sie pisz"..."basiu basiu co z ciebie bedzie"..."baska zostan po zajeciach"...Inny z koleji co kilak minut pytal czy mi w czyms pomoc...w sumei siedzial obok mnie i cale zajecia prowadzil przy mnie...Dyktowal mi co mam pisac na kompie -jak zaprogramowac cos tam i czesto bylo tak ze (celowo?)nasze dlonie sie spotkaly... Jeden stary dziad -zartownis na kolokwium powiedzial "ales cie durnie i gamonie....i lenie...noooo pisaac pisac...nei rozgladac sie...albo wiecie co...dzisiaj mam dobry humor ,zalicze od reki 3 osobom-temu chlopakowi co mi dal kanapkę,temu co mi otworzyl drzwi...i TEJ LADNEJ BLONDYNECZCE Z 1 RZEDU ":D jak chodzilam na jakis wolny fakultet do zuplenie innego ,obcego faceta jako wolny sluchacz to czesto bylo tak ze gosc stal nade mną i slinil sie do mnie :O NA INNYCH kierunkach tez mnei zaczepiali...to nie byl klasyczny flirt...ale wdanie w dluszą pogawedekę na tle 30 osobowej grupy...albo jakis docinek ze piekna pani znowu sie spoznila...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
ktos jeszcze moze sie wypowiedziec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
mam na mysli teksty ewidentnie wskazujace na meskie zainteresowanie, tzn chodzi mi o kolesi podrywajacych wszystko co sie rusza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholozkaaaa,29
inny facet zawsze jakl sprawdzal obecnosc... i dochodzill do mnie....zawsze przystawal.,gryzl zalotnie olowek i patrzyl sie "gdzie pani jest"..i to rozmarzone zastygniecie przez 5 sekudnd i patrznie mi w oczy... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholozkaaaa,29
zapomnialam dodac ze raz zagrałam w szkolnej scence quasimodo bez charakteryzacji🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholozko
autorka postu nie pyta o to czy mialas powodzenie na studiach, tylko czy spotkalas na swojej drodze nalogowych podrywaczy na studiach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hellygraal
psycholozkaaaa,29 - ciekawe jaki wplyw wywarly doswiadczenia zdobyte podczas studiow na Twoja psychike ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholozko
uczynily z niej skromnisie :P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
czy ktos ma dla mnie jeszcze jakas odpowiedz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość psycholozkaaaa,29
hahahaha...no fakt,gardze tanim podrywem... ale to byli podrywacze:) i nie raz slyszalam ze pan X byl kiedys zawiesozny przez to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie. ale ja studiowałam na dobrych uniwersytetach. nawet jak widziałam, że komuś się podobałam, to nie było żadnych niestosownych uwag. moja koleżanka miała romans z wykładowcą, ale z podrzędnej uczelni w podrzędnym mieście, ale to był młody facet niewiele starszy od niej i nie miał wcześniej żadnej reputacji podrywacza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
kktoś jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
Czy to oznacza, że nikt nigdy nie spotkał na swojej drodze takiego wykładowcy który flirtował ze wszystkimi studentkami ktore spotkał na swojej drodze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spotkałam wykładowców, którzy byli mili dla studentek, ale to była taka raczej szarmanckość i kurtuazja starszego pana, a nie żaden podryw. jak dla mnie to takie oślizłe typy śliniące się na studentki, to żenada, ale ja czegoś takiego nie widziałam. raczej sami kulturalni ludzie na poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
o wlasnie, o takie cos mi chodzi, typ sliniacy sie do studentek. zadna z was nie spotkala takiego? zwlaszcza wsrod mlodych wykladowcow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
halo, prosze, niech ktos sie jeszcze wypowie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja miałam na studiach takiego starego dziada,który brał do tablicy dziewczyny w spódniczkach i z dekoltami :] A jak przy niej były to łeb chodził mu od góry do dołu i się ślinił :P a plota chodzi,że jednej dziewczynie przy sali pełnej studentów ok.20 osób,że nie zaliczy jej ćwiczeń jeśli się z nim nie umówi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
no wlasnie dziwi mnie, ze nikt sie nie wypowiada, a podobno nagminne sa romanse studentek z wykladowcami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A i na konsultacjach jednej dziewczynie coś mówił,że lubi zgubione dziewczynki w lesie ;) mnie częstował cuksami zawsze miał kukułki :D Ale..,raz mial czekoladowe,zjadłam ze smakiem ;) Tyle,że w drodze powrotnej do domu w autobusie,mi się tak słabo zrobiło,że miałam ciemno przed oczami...myślałam że zemdleje...może coś dodał do nich strzykaweczką?albo przesiąknęły odczynnikami chemicznymi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
up czy ktoś jeszcze się z tym spotkał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
naprawdę nikt? nic więcej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak sobie wyobrażam.
ja się spotkałam z tym, że podrywał mnie nauczyciel za czasów liceum ale koleżanka się spotkała z czymś takim na studiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
Aha, i jak to wyglądało? kolezanka opowiadała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zakocha na
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×