Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość AndziaKIELCE

nacisk na ślub

Polecane posty

Czyli nie macie pieniędzy, ale Ty musisz ten ślub brać chociaż sama twierdzisz, że to nic nie zmieni? Czytałaś to co sama napisałaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AndziaKIELCE
A ty czytalas/czytales moje wypowiedzi? dla niego nic nie zmieni, dla mnie tak. chce byc kims wiecej niz dziewczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla niego też zmieni - nie będzie już wolnym człowiekiem!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czytałam, ale to jest Twoje widzi mi się. Nie masz żadnego racjonalnego powodu, Ty po prostu chcesz pomimo braku pieniędzy i widocznych chęci drugiej osoby. Jeżeli nie stać Was na ślub i "parę godzin" zabawy to nawet jakby chciał to tego ślubu by nie było. Tynk ze ścian będziesz jadła byle by nazywać się "żoną"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moorland, ślub cywilny dużo nie kosztuje, wystarczy dwóch świadków i już będzie się mogła nazywać żoną - więc tłumaczenie, że nie ma na to kasy jest bez sensu - brakuje tylko jednej zasadniczej rzeczy - JEGO CHĘCI!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zmarnować jedyny taki dzień w życiu tylko dlatego, że nie można usiedzieć na tyłku i trochę poczekać? No cóż, co kto woli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak zmarnować? cywilnym ślubem? to w końcu chodzi o ślub czy o wesele i białą kieckę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro w założeniu ten ślub ma być tylko raz to można mieć tą "kieckę" i "kilka godzin zabawy". Nie każdy robi wszystko po łebkach, ślub cywilny też nie musi być wydarzeniem na pół godziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AndziaKIELCE
Stop :P nie chodzi o cywilny, czy z przymusu. nie to nie - poczekam, spokojnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, być może nie zauważyłaś, ale tu wiele osób pisze pod nickiem "gość". Ja ślubu nie mam i będę go miała wyłącznie wtedy gdy wspólnie podejmiemy taką decyzję. Czy tak się stanie? Nie wiem, może, choć na razie nie jest nam to do niczego potrzebne. Zbyt dużo widzieliśmy nieszczęść w małżeństwach zawieranych dlatego, że jedna osoba chce, a druga pod jej naciskiem się na legalizację związku zgadza. Twój sposób myślenia zrozumiałabym wtedy, gdyby dążenie do małżeństwa wynikało ze względów religijnych. Ty takiego argumentu nie używasz (i chyba słusznie). W związku z tym Twoje parcie na ślub wynika wyłącznie z próżności (albo strachu, by facet Ci nie uciekł). Nie chcę robić wykładu, ale jeśli celem małżeństwa jest założenie rodziny (podstawowej komórki społecznej :)) to Ty nie jesteś do realizacji tego celu w żaden sposób przygotowana. Twój facet wydaje się, że to rozumie, Ty nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moorland Skoro w założeniu ten ślub ma być tylko raz to można mieć tą "kieckę" i "kilka godzin zabawy". Nie każdy robi wszystko po łebkach, ślub cywilny też nie musi być wydarzeniem na pół godziny. xxxxx typowa Polka katoliczka z ciebie Moorland najpierw mieszkamy z facetem, bzykamy się z nim a potem w białej sukience z białym welonem przed ołtarzem udajemy dziewicę??? i jedynym wytłumaczeniem tej hipokryzji jest to, że ślub jest tylko raz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po pierwsze - nie jestem katoliczką Po drugie - w związku z pierwszym punktem p*****le ołtarz Po trzecie - brzydko mi w białym więc nie będę mieć białej sukni Po czwarte - biała suknia nie ma nic wspólnego z dziewictwem, modę zapoczątkowała królowa Victoria (lubiła koronki i chciała koronkową suknię). Jeszcze jakieś pytania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchaj - przeczytaj książkę "Dlaczego mężczyźni kochają zołzy" :D:D:D oraz dlaczego poślubiają :D:D To taki żarcik, ale uważam, że wiele racji jest w tych książkach :) Słuchaj! Jak Ty będziesz mu ciągle gadać o tym ślubie, to jak on w końcu już będzie chciał go wziąć to Ciebie i tak to nie będzie cieszyć, bo powiesz, że on to zrobił ze względu na Ciebie :) Przecież sama to nawet napisałaś w odniesieniu do jego słów o tym, że jak zarobicie to od stycznia szukacie sali. On przecież nie mówi, że ślubu nie weźmiecie. Przestań mówić o ślubie - odczekaj rok i zobacz, czy on zrobi coś w tym kierunku. Co go w ogóle powstrzymuje? Tylko finansowe warunki? Jeśli tak to zaakceptuj to i zrozum - za facetem nie trafisz :D Skoro twierdzisz, że się kochacie to przypuszczam, że weźmiecie ślub a facet faktycznie może czuje się po prostu odpowiedzialny za Was i nie chce sobie nigdy powiedzieć, że założył rodzinę nie mając mieszkania i zarobków. Może to doceń i uwierz w to - może chce być odpowiedzialny? ;) Czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AndziaKIELCE
chodzi o sam fakt- bycia zona, a nie dziewczyna. jesli wy nie macie takiej potrzeby to ok - nie kazda musi. ja chce. chce byc matka i zona. proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tez mam takie marzenie, ale z drugie strony mam mozg i nie robie sobie dzieka ani nie planuje slubu gdy nie stac mnie nawet na samochod

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość 73502634
Życzę Ci, Autorko, powodzenia a ta pani prawnik.... kompromitacja, naprawdę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 73502634 Życzę Ci, Autorko, powodzenia a ta pani prawnik.... kompromitacja, naprawdę xxxxxx Zgadza się. Zapewne dlatego, że potrafi napisać więcej niż jedno zdanie, zawierające więcej niż jeden argument (ja chcę), w dodatku poprawną, zrozumiałą polszczyzną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z zasady jest tak, że wiele chcemy, a nie wszystko możemy. Więc dobrze jest mieć jakieś priorytety, a na tej liście wszystko na co jedynym argumentem jest "ja chcę" powinno być nisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja sie zgadzam, ze kompromitacja pani prawnik. Jaka prawniczka siedzialaby na kafe?? I wyzywala innych ludzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A kafe jest dla gorszych niż prawnicy? Super świadectwo sama sobie wystawiasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, kafe nie jest dla gorszych. Ale skoro prawnicy uzywaja takiego jezyka... to co tu zrobic? ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A cóż takiego było w tym języku? Nazwanie pustym kogoś pustego? Nie przesadzasz? I trochę zmieniasz argumenty....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja tak czekam na te dalsze pytania/zarzuty i się chyba nie doczekam, bo jeden z gości popluł jadem i uciekł jak nie trafił ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
spadaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AndziaKIELCE
dziwna dyskusja sie zrodzila z tego tematu...osoba podpisujaca sie nickiem GOSC i wyzywajaca mnie od pustakow i worka na spermę, jest ograniczona umyslowa i mam nadzieje ze sie tu juz nie zjawi. jak ktos ma potrzebe powyzywania ludzi to niech wejdzie na jakis glupi czat i sie wyzyje a nie wypowiada sie tu, gdy ja o cos pytam i prosze o rade ludzi normalnych, ktorzy mnie rozumieja. od dzis odpuszczam namawianie do slubu :) bedzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czemu o prawdę się gniewasz??? ty zmień forum autorko i idź na takie gdzie każdy będzie ci przytakiwał!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abcdefghia
niestety musze Cie rozczarowac - to cale gadanie o zbieraniu kasy, wlasnym mieszkaniu i calej reszcie p*****l to glupoty. na wlasnym przykladzie: slub po 3 latach, mieszkalismy w kawalerce, obydwoje studenci. obecnie rok po slubie, 3 pokojowe mieszkanie, dobre posady, nikt nam finansowo nie pomagal ani nie pomaga. jak sie chce to warunki mieszkaniowe ani finansowe nie maja znaczenia. mam 24 lata. :) powodzenia, przyda sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AndziaKIELCE
chyba to zalezy od podejscia. moj chlopak mial ciezkie warunki w domu, wie ze nie moze na nikogo liczyc - dlatego chce sam, nie chce zeby nam kiedys czegos zabraklo. wiem - musze to docenic, a nie patrzec tylko na siebie i tego ze bycie zona troche mi przeslonilo trzezwe myslenie o zyciu. kocham go i slub tej milosci nie zmieni :) dzieki za komentarze, przydaly sie!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×