Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czxdszkja

duży problem nie mam się komu zwierzyc

Polecane posty

Gość czxdszkja

moja mama ma takie schizofreniczne epizody, długo choroba była w remisji, ale jakis czas temu powróciła, mama brała długo leki i było ok, leki odstawiła i po pewnym czasie znów teraz nawrót; mieszka sama, ja mieszkam jakieś 15km od niej u teściów; boję się, że mama nie podejmie leczenia samodzielnie -jej się wydaje, że tego nie potrzebuje; jeśli nie podejmie leczenia, to czeka ją szpital. Czuję się okropnie, bo nie moge jej do siebie zabrać, żeby przypilnować czy bierze leki. Nikt z rodziny męża nie wie o jej chorobie i wolałabym, żeby tak pozostało. Mężowi tez nie chciałabym mówić o nawrocie, bo zdarzyło mu się kilka razy w złości, że wypomniał mi chorobę matki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przepraszam bardzo powiedz mi a kto jest wazniejszy maz i co powie jego rodzina czy matka ktora Cie potrzebuje, kiedys od swoich dzieci bys chciala troszki opieki....powiedz wszystkim jak jest! i pomoz matce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to powiedz ze mama ma problemy zdowotne i muszisz do niej jechac na 2-3 tygodnie jej pomóc. i tyle nie musisz sie zwierzac teściom. jednak maz powinien takie rzeczy wiedzieć :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czxdszkja
rodzinie męża nie chce mówić, bo moja mama tego nie chce, a poza tym mogliby ją potem inaczej postrzegać; nie mogę wyjechać na 2 tyg, bo mam małe dziecko i pracę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyno zrob tak zeby pomoc matce , nie zostawiaj jej w takiej sytuacji, pomoz jej wrocic do lekow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czxdszkja
rozmiawiałam z mamą przez telefon; powiedziała mi że ma schowane 2 opakowania leków i już wczoraj sobie wzięła; jutro tu przyjedzie to z nią jeszcze porozmawiam, mam nadzieję że nie jest jeszcze za późno, żeby sama podjęła leczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×