Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość aia933

Moj brat alkoholik

Polecane posty

Gość aia933

Mój brat jest w wieku 16 lat rzucił szkołę.(teraz ma 25) Od tamtego momentu "pracuje" w firmie u naszego ojca. O ile to co robi można nazwać pracą... W dodatku jest codziennie pijany. Wypija każdy alkohol który jest w domu. Po alkoholu jest bardzo agresywny. Wielokrotnie nawet chciał pobić ojca, a matkę kilka razy uderzył. Nie mówiąc o tym, że lał moją siostrę (która jest 5 lat starsza od niego) oraz mnie. Mi kiedyś podbił oko tak mocno, że przez tydzień nie chodziłam do szkoły. Rodzice prawie nic z tym nie robili. Wynosi z domu rzeczy i sprzedaje. Wielokrotnie odgrażali się mu, ale nigdy nie byli konsekwentni w stosunku do niego. W stosunki do mnie i do mojej siostry zawsze..byli. On żyje praktycznie na ich utrzymaniu. Za nic nie płaci. Moja siostra już dawno skończyła studia, ma męża, dziecko. Przyjeżdża tutaj raz na jakiś czas. Ja studiuję (teraz będę na drugim roku). On psuł nam każde święta, bo urządzał non stop awantury po pijaku. Wiele razy mówiłyśmy z siostrą rodzicom, żeby coś z nim zrobili. Ale to było jak grochem o ścianę. Dzisiaj czara goryczy się przelała. Powiedziałam rodzicom, żeby wysłali go na odwyk. Oni na to, że nie jest alkoholikiem. Oburzyli się jeszcze kiedy powiedziałam, że żyję w patologicznej rodzinie.W dodatku to co uslyszałam od matki... Powiedziała mi, że mam jechać za granicę, bo teraz żyje na ich koszt i jestem darmozjadem. Odpowiedziałam, ze mój brat przecież też żyje na ich koszt... Wiecie co mi powiedziała? Że on ma nie wyjeżdżac za granicę, bo ona chce mieć go blisko siebie, a ja mam w*********ć. Powiedziała jeszcze, że brat za mało mnie bił, bo powinien więcej tak żebym nie mogła chodzić.Powiedziała, że jest k***ą i dziwką, bo miałam romans z żonatym facetem (wie jak bardzo to przeżyłam). Wypomniała, że utrzymuje mnie na studiach. Dodała jeszcze, że jestem na gównianych studiach (studiuję dziennie filologię rosyjską).Oboje z ojcem stwierdzili, że jestem psychicznie chora i powinni mnie oddać do zakładu zamkniętego. Ojciec mnie jeszcze uderzył kilka razy w głowę. Oczywiście uchodzimy za wspaniałą, cudowną rodzinkę. Nikt nie wie, że tak sie dzieje. Sama już nie wiem co robić... To mnie przerasta. Czy oni nie chcą przyjąć do wiadomości, że to alkoholik...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aia933
upupup

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Glupia rodzicielska milosc.poczekaj ,az ten ich synek im zrobi krzywde.....jak matki moga byc tak zaslepione !Nie masz co odzywac sie ,bo to rodzice tak zadecydowali,ze synus jest poza wszystkim.dziewczyno usamodzielnij sie i nie utrzymywaj kontaktu,az zmienia zdanie>ja mam 54 lata i widze ile rodzicow popelnilo i popelnia bledy wychowawcze!Oni juz sie nie zmienia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość greta020249
ciebie wysyłają do psychiatryka? Jego powinni wysłać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
Wiem,że się nie zmienią. Ale to tak bardzo boli.. Jestem właśnie w trakcie szukania pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oni się nie zmienią, są zaślepieni miłością do synka. Najlepiej dla Ciebie żebyś się od nich uniezależniła. Zanim pieniądze dają to bierz, w sumie skoro chcieli żebyś studiowała i to była Wasza wspólna decyzja to powinni Ci pomóc w miarę możliwości. Ale nie licz na wiele, bo ich zachowanie jest nienormalne ;-( Mieszkasz z nimi? Studiujesz na miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
Studiuję w Lublinie, a mieszkam w takim małym miasteczku na podlasiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mila007
Wydajesz się być bardzo mądrą dziewczyną. Poradzisz sobie w życiu i bez nich a oni niech żyją z synusiem alkoholikiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjhl
nic już nie wskórasz, do nich nic nie dociera. uciekaj z domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alina277
jak matka moze nazwac corke k***ą? to nie do pomyślenie co sie teraz dzieje. 3mam kciuki za ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz super na czasie kierunek studiów. Teraz rosyjski wraca galopem do łask. Jeśli chciałabyś z kims na ten temat pogadać to przychodzi mi na myśl Ośrodek Leczenia Uzależnień na Karłowicza w Lublinie - terapeuci są w porządku, może oni dali by ci jakieś wskazówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a po co jej wskazówki jak rodzice i braciszek nie chcą się leczyć? wychodź dziewczyno za mąż za porządnego faceta i spieprzaj od takiej rodziny w podskokach!!! jak cię do tej pory nie kochali, to już nie pokochają!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z całą pewnością jest on alkoholikiem Jedyne rozwiązanie w Twojej sytuacji, to zacząć, niestety, walczyć o swoje prawa. Twój brat wpędził twych bliskich we współuzależnienie, ty jesteś tą "złą", która "nic nie rozumie" i być może nawet- okaże się, że to przez twą "bezduszność" on pije. Skontaktuj się z jakimś ośrodkiem leczenia uzależnienia od alkoholu i wspóluzależnienia, poproś o poradę. Na razie poczytaj:http://niepijemy.pl/. Успехов!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciekawe o jakie prawa ma walczyć? nie pracuje, jest na utrzymaniu rodziców i u nich mieszka pomimo, że jest pełnoletnia i może pracować - niech się cieszy, ze na kopach z domu nie wyjechała - bo tacy rodzice też się zdarzają!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
Może udam się do takiego ośrodka, choć straciłam całkowicie nadzieję...Do pracy teraz, na wakacjach na pewno pójdę. Gorzej będzie od października, bo zaczynam drugi kierunek.Nie wiem jak sobie poradzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do pracy proszę i jak najprędzej się usamodzielnić a nie dziesięć kierunków studiować i użalać się nad sobą!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
No pewnie rzucę studia i zacznę pracować. Ciekawe co będzie potem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
Myślisz, że jest tak prosto znaleźć pracę bez żadnego wykształcenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bieg_przez_plotki
za granica zachlalby sie na smierc tu ma szanse na terapie ale w tym ukladzie jaki ma on terapii nie potrzebuje, mamusia sprzatnie rzygowiny po przechlaniu i znowu bedzie cool chron siebie, jedyne co masz w tym ukladzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przepraszam autorko ale nie werze w to co piszesz tutaj i nie wierze ze istnieja takie patologiczne rodziny :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
gość Bardzo chciałabym żebyś powiedział to moim rodzicom. Oni twierdzą, że to nie jest patologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Istnieją gorsze rodziny patologiczne, alkoholik jest w stanie wszystkich podporządkować swemu nałogowi i przekonać, że on jest biedny, niezrozumiany przez innych a napewno nie jest jakimś tam alkoholikiem. Swoją drogą, z jakiej racji rodzice mają hodować pasożyta- pijaka(bo "alkoholik"- to człowiek chory, który chce wyzdrowieć, pijak- to wredny pasożyt i krętacz!)- a ci sami rodzice nie chcą utrzymywać mądrej, kształcącej się córki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia933
alebaba Tak, wiem że istnieją gorsze patologie, ale nie sądziłam po prostu, że ten problem kiedykolwiek dotknie mnie i moją rodzinę. Jestem bardzo rozgoryczona postawą moich rodziców (a szczególnie ojca), tym, że uważają że problem jest we mnie a nie w moim bracie.To boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zwracaj na to uwagi, Twoi Rodzice też są chorzy, to właśnie jest współuzależnienie. Написал бы больше, но по-русски, да не разрешают:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
możesz skończyć pięć kierunków i pracy nie znaleźć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boze jakbym czytala o sobie. tez mam brata alkoholika i tez studiuje. on nie pracuje, robi co chce, a ja studiuje dziennie. w domu sa awantury i to ja jestem darmozjadem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×