Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnakobietka21

Tak bardzo pragnę bliskości

Polecane posty

Gość smutnakobietka21
Dlaczego on nie chce? Dlaczego...? Dziękuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwal se konia, przejdzie Ci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnakobietka21
Wiedziałam, że tu nie mogę liczyć na zrozumienie. Teraz mało kto potrafi kochać, tak kochać mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 List do Koryntian, 13 1. Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. 2. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. 3. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. 4. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; 5. nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; 6. nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. 7. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 8. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. 9. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. 10. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. 11. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. 12. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. 13. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość. Miłość jest tylko czasami trzeba trochę poczekać I wierzyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnakobietka21
Tak, takiej miłości chce. Czekam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PewPew
Ja mam 20 lat i powoli dopada mnie desperacja :( Jak mi się ktoś spodoba, fajnie się z nim gada to zaraz się okazuje, że ma dziewczynę. Jestem trochę nieśmiała, nie za ładna, nie za brzydka. Mam wrażenie, że jedyne co mi zostaje to poderwać jakiegoś skończonego chama, który pierniczy głupoty, bo z nieśmiałymi facetami nie idzie pogadać o niczym, trzeba z nich każde słowo siłą wyciągać (miałam z takim randkę, zdołał wykrztusić z siebie "cześć" i "pa", no i jeszcze "aha" żeby symulować jakąkolwiek konwersacje ;/). Rodzina i otoczenie zaczynają mi coraz skuteczniej życie zatruwać, że dziestka na karku, a ja wciąż sama i sama. To może jak im taką patologię przyprowadzę raz drugi to w końcu dadzą mi spokój BUAHAHAHAHAHAHA :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja myślę że taki ktoś kto będzie spełniał twoje oczekiwania pojawi się na pewno. Może to być za rok za miesiąc lub nawet jutro. Pamiętaj o tym że musisz patrzeć oczami duszy a nie tylko oczami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość PewPew
Jarek, a ja już w to nie wierze! Może i nie mam wielu lat, ale cokolwiek chciałam osiągnąć czy zrobić w życiu musiałam na to solennie zapracować - siedzenie na tyłku i łkanie na zły los w internecie nie poprawi żadnej sytuacji i nie rozwiąże żadnego problemu. Jeśli chce się kogoś mieć to trzeba wyjść do ludzi, chodzić na imprezy, zapisać się do kółek zainteresowań, portalu randkowego, cokolwiek kurde ;/ Zdania typu "miłość prędzej czy później zapuka do twych drzwi" są może i romantyczne, ale nie bierzmy ich zbytnio serio.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie koniecznie musisz chodzić na dyskoteki czy imprezy. Swój na swego czasem nawet na ulicy trafi. Niestety na prawdziwe uczucia trzeba czasem zapracować. Czasem takie życiowe niepowodzenia nas wzmacniają i wówczas patrzymy na innych z innej perspektywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnakobietka21
Witajcie. Też nie wierzę w to, że czekanie z założonymi rękami na miłość może zaskutkować czymś pomyślnym. Ale...randki, na których byłam też niczego dobrego nie przyniosły. Nie zakoc**ję się tak łatwo jak inni. Niektórym wystarczy sam wygląd by się zauroczyć, wyznają sobie miłość bez zastanowienia, a po kilku miesiącach nie mogą na siebie patrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×