Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość fsdfsafsdfs

Seks z innymi

Polecane posty

Gość fsdfsafsdfs

Jestem po dwu-letnim związku.Po toksycznym- pelnym obrazania,upokażania i braku kompletnego szacunku i wsparcia. Mimo tego kocham, tęsknie. I juz nie moge zniesc tego uczucia. On dobrze sobie radzi a ja cierpie. Myslicie ze seks z innymi pozwoli mi zapomniec? Nie potrafie sei z nikim innym zwiazac bo mam mdlosci jezeli mialabym robic te rzeczy ktore robilam z nim. Robil tak ktos? na zapomnienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfsafsdfs
nikt nie próbował, na prawde?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sa tacy ktorzy wlasnie w taki sposob staraja sie zaleczyc rany , ale osobiscie musze przyznac ze to najgorszy mozliwy sposob . Czy seks bez zadnego uczucia da ci jakas satysfakcje ? Mnie by nie dal , chwilowe uniesienia nie zmienia sytuacji w jakiej sie znajdujesz. Jezeli juz mowa o zapominaniu i "wyleczeniu się " to moge ci powiedziec ze najlepiej chyba zajac sie sobą . tak po prostu poswiecic dla siebie samej wiecej czasu , robic male lub wieksze przyjemnosci , znalezc jakies hobby albo jesli masz - poswicac u wiecej czasu . zajmij rece , zajmij mysli . nie jestes sama w takiej beznadziejnej sytuacji - w tej chwili wiele takich zranionych kobiet nie wie jak ma sobie z tym poradzic . Dasz rade , musisz dac , zycie jest krotkie , tzreba umiec z niego jak najwiecej brac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsdfsafsdfs
jedna znajoma powiedziala mi ''jestes kobieta, nie tesknisz za nim ale za byciem kobieta, sproboj uprawiac seks z innymi wtedy juz nie bedziesz tesknic za niczym bo on wiecej ci nei dawal ''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem cię doskonale, ale ja już spróbowałam seksu z innymi...i niestety powiem ci że to nic nie daje, chciałam spróbować czy może zapomnę o tamtym, dla którego nic nie znaczyłam. Ale niestety pogrążyłam się jeszcze bardziej, ten drugi zakochał się we mnie a ja nie mogłam dłużej udawać, nie umiem z nikim innym..seks był ale taki seks to nie seks ;/ jak dla mnie musi to być z uczuciem a z nikim innym nie umiem tak :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jak sobie radzisz, a dlugo juz minelo od rozstania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z doświadczenia wiem, że to nie działa, powiem więcej skutek jest odwrotny do zamierzonego, bo dochodzi do tego kac moralny i wstręt do samej siebie. Oczywiście pewnie zależy od charakteru...jestem mięczakiem i wrażliwcem. Nie mam nic do używania sobie seksu ale moja psychika na tym cierpiała i cierpi do dziś...żałuję :( jedyny plus to taki, że nie mam ochoty na skok w bok bo wiem jak to jest z innymi......wszystko na jedno kopyto ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×