Gość gość Napisano Sierpień 25, 2013 Czuje to, jest nieobecny, siedzi w pokoju od tygodnia, zamyslony, śmieje sie do siebie. Wczoraj w nocy mnie prawie zg****ił, ale czułam że nie myśli o mnie, o innej, był napalony jak nigdy , a potem sobie poszedł spać do salonu. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach