Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość historiajakichwiele

Porozumienie dusz

Polecane posty

Gość historiajakichwiele

Czy wierzycie w ogóle w coś takiego? Jak duże znaczenie ma ten czynnik w doborze partnera? Ozeniłem się z kobietą ładną, wrażliwą, mądrą, wierną itd. Ale po latach widzze, że nie rozumiemy się, nie ma tego elementu bliskości dusz, nie rozmawiamy ze sobą, nie jesteśmy sobie bliscy. Mijamy się bez słowa, nie śpimy ze sobą, nie zaspokajamy swoich wzajemnych potrzeb. i nie będziemy, nie ma co sie oszukiwac. Tęsknie za kimś do kogo, czułbym to "coś". Na razie mam poczucie ogromnej pustki, którą zabijam pracą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tinnitus woman
tak bywa :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam chłopaka ale wiem że to nie jest ta osoba z którą powinnam być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość historiajakichwiele
co rozumiesz przez slowo "kochanka"? Nie szukam kobiety do łóżka, a przynajmniej nie tylko do niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tinnitus woman
ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozumiem ,ze " kochanka nie tylko do łóżka " stoi w twojej hierarchi wartości wyżej niż " zwykła " kochanka ? A dlaczego nie szukasz ratunku dla małżeństwa tylko rozglądasz ise na boki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość historiajakichwiele
40, zona nieco mlodsza, mamy dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sasasassaaa
Nie rozumiem. To dlaczego sie z nia ozeniles? A wczesniej miales z kims "porozumienie dusz"? Nie szukasz na sile problemu;)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość historiajakichwiele
40, zona nieco mlodsza, mamy dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość historiajakichwiele
nie bylo porozumienia, malzenstwo z rozsadku probowalismy ratowac, nie dalo sie to zona zadeklarowala jednoznacznie ze nic z tego nie bedzie i jak mi sie nie podoba to mozemy sie rozwiesc i w sumie ma racje,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
he he he żona ładna, mądra, wierna :D problem, że Twoja gdyby była obca to .. :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tinnitus woman
ile macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to skoro tak łatwo rezygnujecie - rozwiedź sie i wtedy szukaj kochanki nie tylko do łóżka - w czym problem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale jak to? nie było na początku tej tak zwanej fascynacji, tych owadów w brzuchu zwanych motylkami czy jak to tam poeci nazywają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość historiajakichwiele
w sumie nie chodzi mi o analize doglebna mojego malzenstwa mamy je dobrze rozpoznane i przegadane wiemy ze nic z tego nie bedzie moze rozwod to wyjscie ale raczej chodzi o to, czy inni czują w zwiazku porozumienie dusz czy to tylko romantyczny wymysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 letni facet na kobiecym forum rozmyśla o porozumieniu dusz .... świat sie kończy :) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sasasassaaa
a jak masz z kolegami? Bo to troche jak z przyjaznia: z jedna osoba wiecej Cie laczy, z druga mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
porozumienie dusz to romantyczny wymysł raczej obowiązuje i jest powszechne porozumienie doop :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aree
te "motyle w brzuchu" to znak, że dana kobieta ci się podoba. Kochasz ją? Kochałeś ją kiedyś? Jeśli nie, to nie mam pojęcia po co się żeniłeś... Jak się ma być z kimś przez całe życie, to chyba z drugą połówką, co nie? A drugą połówkę... zazwyczaj da się rozpoznać. To uczucie jakbyś znał daną osobę od zawsze, to ciepło jak widzisz tą osobę, nieskończona radość.. eh rozmarzyłam się *.*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosciowa
Nie rozmawiacie ze soba w ogole, czy nie rozmawiacie o swoich problemach? Nie spicie, nie rozmawiacie... to wlasciwie dlaczego jestescie razem? robicie cos, by to zmienic czy zyjecie tak z dnia na dzien? Macie dzieci? Porozumienie dusz istnieje, ale nie miedzy mezem i zona :D osiagniesz je tylko z kochanka ;) Wybacz ten glupi zart, ale czegos tu nie rozumiem... czemu nie probujesz czegos zmienic? piszesz tak jakby sie w Twoim malzenstwie mialo juz nic nie zmienic, ze na taka egzystencje jestes skazany do konca swoich dni. To jesli nie macie dzieci, mozna przeciez ukrocic swoje meki. Rozwodow jest coraz wiecej i chyba to o czyms swiadczy. Zycze szczescia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×