Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moje mieszkanie a chlopak

Polecane posty

Gość gość

Mam prawie 30 lat i osiagnelam pewna stabilizacje w zyciu, chcialabym z pomoca rodzicow kupic sobie mieszkanie, wlasciwie oni to zaproponowali, bylam w szoku bo nigdy niczego od nich nie chcialam i nie planowalam, ale i bardzo szczesliwa bo chcialabym miec mieszkanie. No ale tutaj narodzil sie dylemat - chcielismy z chlopakiem, z ktorym jestem od ponad roku wynajac mieszkanie - oczywiscie powiedzialam mu ze te plany zastapimy po prostu moim mieszkaniem, na co on zaczal sie dasac i powiedzial ze on tak nie chce bo to bedzie moje nie nasze itd. Rozumiem o co mu chodzi, lecz nie mam zamiaru odrzucic propozycji zakupu wlasnego mieszkania. Kocham go, ale dookola jest tyle rozwodow, ludzie sie rozstaja itd, ze nie chcialabym miec z nim ani z nikim innym kredytu na mieszkanie - oprocz rodzicow bo to wiadomo, inaczej... Nie ufam nigdy do konca sobie i uwazam, że nikt nigdy nie moze przewidziec jak sie kiedys zachowa, dlatego wolę byc ostrozna. Mowilam mu juz ze miliony osob tak mieszkaja, jakby on mial mieszkanie to ja bym sie do niego przeniosla... ale widze ze jest zly.. mial ktos podobną sytuacje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet ok 30 to nie chlopak :o no chyba, ze spotykasz sie z nastolatkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czekaj, to on uważa, że lepiej płacić gruba kase obcej osobie za wynajem, niż mieć tylko same opłaty czynszowe? buahahahaha, ja bym temu panu podziekowala, bo cos mu sie potentegowalo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość valvukooo
sprawa stara jak świat :) to chyba dobrze, że mielibyście gdzie razem mieszkac, bo tak zakładasz, prawda? wynajem jest drogi na dłuższamete, a takie mieszkanko zawsze twoje. A to ze on się boczy...bo co? bo to twoje tylko? pożyjecie, zobaczycie, może kiedys, za jakis czas wezmiecie kredyt na wspólne, wieksze...ojjj, nie przekmuj sie, minie mu! ;) a to Twoje - jakiej wielkości ma byc? takie na teraz (np. ok.40m2) czy przyszlościowe, większe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajnych masz starych... tez bym chciala zeby mi kupili mieszkanie, ale niestety moge sobie tylko pomarzyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi nie kupia mi mieszkania tylko pomogą w splacaniu, ja bede placic maksymalnie tyle, ile moge zeby jakoś zyć :) Mieszkanie chciałabym miec 2-pokojowe, planujemy nie mieć dzieci, trzy pokoje są nam w sumie nie potrzebne, zresztą wiadomo - są też tańsze niż 3-pokojowe. Co do faceta - tak jest po 30tce, nie przepadam za słowem "facet", narzeczonym też nie jest, a partner jest górnolotne, raczej niepotrzebne na forum :) Na razie jeszcze ciągle mu się nie podoba, ale to jeszcze potrwa, musze przejsc sie po bankach itd, to dopiero początek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość valvukooo
i rób tak, on sie przyzwyczai albo go zeżre, tylko nie wiem co - zazdrość? ze sam nie ma? trochę dziwne w jego wieku..............z mamunią mieszkac :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×