Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość piuttosto

czy modlitwa pomaga

Polecane posty

Gość piuttosto

Jestem ciekawa czy Wam modlitwa pomaga w życiu, czy prosiliście o coś co się Wam spełniło? Mam swoją opinię na ten temat, ale ciekawa jestem Waszych doświadczeń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swego czasu skomplikowało mi sie zycie i w 100% oddany klękałem i sie modliłem i udało sie osiągnąć cel, ale to bardziej zeby psychike uspokoić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja wierzę,że modlitwa pomaga,miałam kilka sytuacji ,które mnie w tej wierze umocniły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
modlitwa pomaga , ale nie działa jak zaklecie , jak będziesz wytrwala to dostaniesz zaplate ,ja dostałam . Pamietaj tylko ze to o co modlisz musi być zgodne z wola Boga .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuttosto
Ja właśnie też miałam takie momenty. Jeden całkiem niedawno. Ingerencja Najwyższego niemal natychmiastowa:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuttosto
A ja prosiłam o Wasze doświadczenia związane z modlitwą a nie o tego typu komentarze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochanka Franka to chyba nie temat dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To rowniez moje doswiadczenie.Boga nie ma,nie bylo i nie bedzie.To wymysl ludzi slabych,ktorzy niepotrafia myslec samodzielnie i szukaja wsparcia w guslach. Wasz szczescie zalezy od was samych,jaka macie osobowosc.Od wyborow i wiary w siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuttosto
I tą swoją opinię wyraziłaś już wcześniej.Dziękuję. I nie musisz obrażać tych, którzy wierzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no widzisz dla Ciebie Boga nie ma ,a dla nas jest ,my w niego wierzymy i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kiedy ,pewien ksiądz powiedział mi ze " każdy kiedyś do Boga wraca .. i to na kolanach ...!" - oj nie mylil się , nie mylil ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jolka_40
właśnie w niedzielę kazanie nawiązywało do nawrócenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuttosto
Kochanka Franka jeśli nie wierzysz to dlaczego w opisie masz o raju, Edenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piuttosto I tą swoją opinię wyraziłaś już wcześniej.Dziękuję. I nie musisz obrażać tych, którzy wierzą Alez ja ciebie nie obrazam.Poprostu nie wierze w to co ty wierzysz.Bog dla mnie nie istnieje,nie bede bic mu poklonow i udawac ze nie mam wplywu na wlasne zycie.Nie chce byc uzalezniona od kawalka drewna zwisajacego z nad moich drzwi.Nie musze wierzyc zeby nie grzeszyc. Na dzien dzisiejszy "co sa z bogiem" (jakimkolwiek) wyrzadzaja najwiecej krzywd na swiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuttosto
Obrażasz pisząc że nie potrafię myśleć samodzielnie. Moja wiara nie pozwala mi wyrządzać krzywdy drugiej osobie "...będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
“Dogs are our link to paradise. They don't know evil or jealousy or discontent. Paradise,to nie monopol dla boga,tak jak bys sobie zyczyl. Ja bym sobie zyczyla zeby boski paradise istnial dla zwierzat.Bo one zasluguja na wiecej niz miernoty ludzkie Paradise to raj,niestety niewiele ma wspolnego z bogiem. Paradise to szacunek,zrozumienie,tolerancja,pokora. U was wyznawcow boga tego nie zauwazylam.Bijecie,krzyczycie,zadacie,wymagacie,chcecie.Nie tolerujecie,nie szanujecie i niechcecie kochac innych. Czyli,jestecie kolejna sekta na tym bozym swiecie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od tego " kawalka drewna " zależy Twoje zycie wieczne , a raczej jego losy , bo zyc wiecznie będziesz tylko pytanie jest gdzie ? Nie bluznij Bogu . On Cie wybawil przez ten " kawlek drewna " , wiesz dlaczego bo Cie kocha . Jak możesz być tak niewdzieczna . Przyjrzyj się dobremu lotrowi na krzyżu obok Jezusa ,który się nawrocil w ostatniej chwili zycia . Jezus go nie odrzucil i Ciebie tez nie odrzuci ,musisz tylko ukleknac , przeprosić Go i podziekowac ze umarl za Ciebie , bys mogla zmartwychwstać i zyc wiecznie w raju . Skoro jesteś dobrym człowiekiem jak piszesz , nie wzrusza Cie to ? Nie wzrusza Cie smierc na Krzyzu za Ciebie , by odkupić Twój grzech i Cie ulaskawic przed Bogiem ? Dalej Cie to nie wzrusza ? Nie wierze! Upadnij na kolana ,On czeka ,przebaczy Ci ,tylko musisz Go o to poprosić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie wzrusza bo ludzie żyjący bez Boga,są w środku puści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja wiem ze nie sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesuuu nie bredz ! Kim jestem,jaka jestem,to zasluga moich rodzicow.Ich wychowania i zasad. Jakosc mojego zycia bedzie zalezala od empatii,sily przebicia,twardego harakteru,empatii,zrozumienia,silenj woli i od tego czego chce. Moje zycie nie jest i nie bedzie uzlaeznione od "przypadkow losu" "bo bog tak chcial"i godze sie na 5 dzieci w ubustiwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wierze , piszesz z przekory ,ale nie wierze ze może Cie meczenska smierc na Krzyzu nie wzruszyć . Ogladalas Pasje ? Dla kogo On to zrobil ? Dla Ciebie ! Nie jesteś pusta w srodku bo nie wchodzilabys na taki temat . Krzyz to nie "kawalek drewna " to sens wiary ... wiary w zmartwychwstanie i zycie wieczne w szczęściu . Szanuj Krzyz , bo Jezus nic Ci nie zawinil , on umarl niewinnie jak Baranek , za moje i Twoje grzechy , należy mu się poklon , jeśli nie chcesz się modlic to chociaz oddaj Jemu należny szacunek .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdrowsze byc "pustym bezboznikiem"niz maniaklanym bozym ogranicznikiem. no nie wiem czy to zdrowsze myślisz,że Twoje życie zależy od Ciebie?nie do końca Bóg dał nam wolną wolę, ale wszystko ma swoje granice,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piuttosto
No właśnie, a czy to, co nas spotyka, co nam się przytrafia w życiu to czysty przypadek, czy jednak jakaś Wyższa ingerencja? A co za tym idzie, jeśli to nie przypadek to może prośbą, modlitwą jesteśmy w stanie na to wpłynąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×