Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam pytanie robaczki

Polecane posty

Gość gość

Czy ktos z z pustym cv, ze znajomoscia angielskiego, po studiach z filologii polskiej w wieku 26 lat ma szanse na prace? Nie chodzi mi o prace w charakterze sprzataczki lub sklepowej. Mysle o banku, firmie biurze? Czy raczej bez szans?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po filologii polskie? :-o Wątpię szczerze, chyba że do call center.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurde no:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurde no, bylam dobra z chemii zawsze i fizyki, ale wybralam ta nieszczesna filologie polska:( po prostu nie chcialam byc ani lekarzem ani inzynierem :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez szans:(?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uff ja na szczęscie zrezygnowałam z tego kierunku. Rok studiuowałam filologie polską sp nauczycielską z logopedią. To było coś co chciałabym robić, ale musiałam stanąc twarzą w warz z rzeczywistością. Nic by mnie po tym nie czekało jak teraz Ciebie. Zrób jakiś kurs czy coś, wiadomo, że od razu sie kokosów nie zarabia choć wszyscy narzekają, ale to chyba normlane jesli ktoś nie ma żadnej praktyki ani niczego. Może w jakimś domu kultury? Ehh przykre ze w tych czasach ludzie inteligentni nie moga nic znaleźc a takie młoty po znajomościach maja wysokie stanowiska (chociaży posłowie, nasi oczywiście)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jestem w lepszej sytuacji, mam 4 prace wpisane w CV w trakcie trwania studiów. Ale i tak pracy nie mam, szukam od 3 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kogoś kto się zna na polonistyce nie wezmą do biura bo nawet styczności nie miałaś z pracami biurowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
[zgłoś do usunięcia] gość uff ja na szczęscie zrezygnowałam z tego kierunku. Rok studiuowałam filologie polską sp nauczycielską z logopedią. To było coś co chciałabym robić, ale musiałam stanąc twarzą w warz z rzeczywistością. Nic by mnie po tym nie czekało jak teraz Ciebie. Zrób jakiś kurs czy coś, wiadomo, że od razu sie kokosów nie zarabia choć wszyscy narzekają, ale to chyba normlane jesli ktoś nie ma żadnej praktyki ani niczego. Może w jakimś domu kultury? Ehh przykre ze w tych czasach ludzie inteligentni nie moga nic znaleźc a takie młoty po znajomościach maja wysokie stanowiska (chociaży posłowie, nasi oczywiście) A na jaki kierunek pozniej poszlas? Hm myslalam o domu kultury bo jeszcze tam nie bylam tylko nie wiem mam w jaka role sie wcielic tam... Jak sie mnie zapytaja o co sie ubiegam:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochana Ty nie wiesz że wszędzie trzeba mieć plecy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"kogoś kto się zna na polonistyce nie wezmą do biura bo nawet styczności nie miałaś z pracami biurowymi" A po ekonomii czy administracji znałaby się na pracach biurowych? Totalne bzdury piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, wiem. W ogole zaluje, ze podczas studiow nigdzie nie pracowalam - jakies call center czy nawet mcdonald, mam takie puste cv, zero znajomych pracodawcow:( do tego szara myszka ze mnie. Gdzie mnie przyjma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
radzę iść do PUP i szukać stażu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem juz prawie 3 lata, od kiedy skonczylam studia, nie maja pieniedzy na staze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
haha nie mają od 3 lat? żartujesz sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie zartuje. Na zaden staz mnie nie skierowali. Raz bylam blisko, bardzo blisko, ale pracodawca nie dostal zgody na stazyste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo sama musisz chodzić i pytać. Sama skierowania nie dostaniesz. Jak starałam się o staż to potrafiłam być 1-2 razy w tygodniu w UP, żeby zapytać czy mają już kasę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tzn. sami z siebie nie skierują Cię na staż. Jak widzą, że nie chodzisz i nie pytasz to nic nie oferują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja pracowałam w banku ze średnim tylko. Ale były czasy, że o prace łatwiej. Wczesniejsze doswiadczenie miałam z prowadzenia działalnosci wlasnej i pracy w agencji promocyjnej - zatrudnił mnie kolega na umowe o pracę nakładczą :) Dzis by mnie wołami do banku nie zaciągneli ale na szczęscie nie musze. Troche to oczywiscie kwestia szczescia, trafienia w odpowiedni moment - ale sporo tez zalezy od ciebie. Ja nigdy nie byłma bezrobotna nawet jeden dzien a bywało ze dwa etaty miałam albo etat + działalnosc. Kelnerka i barmanką byłam wczesniej - w trakcie liceum. A sytuacja na rynku w ciągu tych 15 lat bywała różna. Powodzenia bo w niełatwych czasach startujesz... ale pokombinuj - będzie dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czemu zle w banku:)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja po FP byłam na stażu w urzędzie skarbowym. Teraz tak jak Ty szukam pracy, dodatkowo uczę się - robię technika administracji i studia podyplomowe z Informacji Naukowej i Bibliotekarstwa bo jednak zawsze bardziej ciągnęło mnie do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wiem, czy tą edukacją zwiększam swoje szanse na rynku pracy, ale źle bym się czuła jakbym poprzestała na jednym kierunku. Dzisiaj jeden kierunek to mało, chyba że są to studia medyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm nie zmieniłam kierunku... po prostu wyjechałam za granicę i tu się kształciłam no i kształcę :) Jakby nie było, to szczerze w Polsce nawet po magistrze i z praktyka nic sie nie znajdzie i jak ktos wyrzej napisał możesz miec kilka doświadczeń a i tak nigdzie cie nie zatrudnia jeśli nie masz znajomości. Postanowiłam, że moja przyszłość nie może wygladać tak, że nawet jeśli zarobie 2500 (nawet nie myśle o 1500) w pl z czego 1500 pójdzie na czynsz czyli zostaje 1000 do tego co miesiąc środki czystości do domu, jedzenie to już kolejne 700zł z naszymi cenami w sklepach.Czyli zostaje 300zł Nie mówię już o ubraniach, wyjściu gdzieś a juz w ogóle o posiadaniu dziecka. Tyle, że ja miałam jeden plus. Mialam matkę za granica więc było mi łatwiej, niż samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hmm nie zmieniłam kierunku... po prostu wyjechałam za granicę i tu się kształciłam no i kształcę :) Jakby nie było, to szczerze, w Polsce nawet po magistrze i z praktyka nic sie nie znajdzie i jak ktoś wyżej napisał możesz mieć kilka doświadczeń a i tak nigdzie cie nie zatrudnia jeśli nie masz znajomości. Postanowiłam, że moja przyszłość nie może wyglądać tak, że nawet jeśli zarobie 2500 (nawet nie myśle o 1500) w pl z czego 1500 pójdzie na czynsz czyli zostaje 1000 do tego co miesiąc środki czystości do domu, jedzenie itd to już kolejne 700zł z naszymi cenami ekstremalnymi w sklepach.Czyli zostaje 300zł Nie mówię już o ubraniach, wyjściu gdzieś a juz w ogóle o posiadaniu dziecka. Tyle, że ja miałam jeden plus, mialam matkę za granica więc było mi łatwiej, niż samemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe wyżej poprawka bo tam błędów narobiłam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko z jakiego województwa jesteś bo to istotne, chyba wiem co ci doradzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×