Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tak uwierzylem w Boga Jahwe

Jak mozna byc ateista nie czaje tego

Polecane posty

Gość Ojciec Wanksty
Jedno jest pewne. Dyskusje o Bogu etc z ludzmi na kafe to jak dyskusja ze slepym o kolorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem wspomnienia nie musza umierac, moze jest jakas zbiorowa jazn wszystkich ludzi? Sa przeciez ludzie zwani jasnowidzami, co widza wspomnienia innej osoby... ja tego nie wiaze z bogiem, pewnie kiedys sie to wytłumaczy naukowo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ciekawe ze jest wiele dowodów na życie pozagrobowe nawet powstało muzeum wiele ludzi miało kontakty z zmarłymi maria simma fula Horak była ateistka ale jak zaczeli przychodzic to sie nawrucila napisała ksiazke a wydał Edward Śmigły Rydz on zasponsorowaj i wydał ksiazki kiedys w radiu słyszałem jak jedna kobieta dzwoniła opowiadała jak jej matka powiedziała przed smiercia ze jak umze to przyjdzie i powie jak jest na tamtym swiecie no i umarła i przyszło i powiedziała ze to co naucza kk jest 100%prawdy i owiedziała ze trzeba dotrzymywac obietnic bo jak nie to czeka cierpienie to jest grzechem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bog jest dobry ,to ludzie sa zli.Nie badzcie tacy pewni,ze nic nie ma,bo tego dowiemy sie po smierci , a ta jest pewna i dla wszystkich .Dlaczego ludzie obrazaja wierzacych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@gość: byłbym dość sceptyczny co do magicznych mocy tzw jasnowidzów. Mieli mnóstwo okazji żeby zweryfikować swoje umiejętności, ale dość skrzętnie unikają jakichkolwiek testów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojciec Wanksty
Nigdy nie bedzie dowodow naukowych ze Bog istnieje lub nie i na to czy istnieje zycie po smierci czy nie. Wiara to sila. Mysle ze ludzie slabi odrzucaja Boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
@gość: byłbym dość sceptyczny co do magicznych mocy tzw jasnowidzów. x x to obejrz programy o Jackowskim, nieraz ludzi doprowadzał do miejsca gdzie widział, ze ktos zginał, potem tam szukano i znajdowano ciało, jak mozna byc sceptycznym? Tu nie chodzi i zadne magiczne moce, tylko pewne ukryte umiejetnosci... równie magiczny moze byc dla kogos prad w gniazdku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Własnie słabi potrzebuja Boga, na starosc to zwłaszcza widac jak zaczynaja chodzic do koscioła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ojciec Wanksty
mylisz sie. Jest zupelnie na odwrot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Ojciec Wanksty "Mysle ze ludzie slabi odrzucaja Boga." Wiara w osobistego Boga jest odwrotnie skorelowana z wykształceniem. Im więcej wiesz o świecie tym trudniej brać na serio to co ma o nim do powiedzenia religia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@gość: "to obejrz programy o Jackowskim, nieraz ludzi doprowadzał do miejsca gdzie widział, ze ktos zginał, potem tam szukano i znajdowano ciało, jak mozna byc sceptycznym? Tu nie chodzi i zadne magiczne moce, tylko pewne ukryte umiejetnosci... równie magiczny moze byc dla kogos prad w gniazdku" Jasnowidze działają tak samo jak wróżki, horoskopy i inne manipulujące Twoją percepcją instytucje. Wydaje Ci się że wróżka przepowiedziała Ci przyszłość, podczas gdy tak naprawdę jej informacje były tak ogólne że pasowały do każdego człowieka. Może Ty sobie obejrzyj jakiś program gdzie demaskują znanych na całym świecie jasnowidzów, ich sztuczki są takie same od setek lat, bo ludzie dalej się dają na nie nabierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma naukowych dowodow o istnieniu Boga,Ale naukowcy czesto zmieniaja zdanie Raz twierdza ,ze cos jest dobre,a pozniej mowia ,ze jest bardzo szkodliwe.Najlepiej jak kazdy wybierze swoja droge ,z Bogiem czy bez Ja wierze w Boga i ta obecna nagonka na wiare na mnie nie dziala.Tak ,dobrze mi jest zyc wierzac,bo jest to czesto hamulec ,ktory mnie powstrzymuje przed zrobieniem glupstw.Mam tez wyrzuty sumienia jak cos zrobie zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ta dyskusja nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem takiego boga jak ucza na religii na pewno nie ma, tzn dziadka z broda... Moze nazwac bogiem ziemie, matke nature, albo jakies promieniowanie kosmiczne, zbiorowa swiadomosc wszystkich ludzi? Wtedy by mozna uznac, ze bóg istnieje... ale religia katolicka sama w sobie jest niemadra, z nakazami, zakazami, otepia tylko ludzi. Szatana ludzie wymysleli zeby usprawiedliwic swoje zle uczynki. Niebo? stan wiecznej szczesliwosci- przedszkolak chyba juz wie, ze to raczej uluda, kto by zreszta wytrzymał takie cos, człowiek jest stworzony do pracy, i zeby czuc szczescie musi czuc czasem nieszczescie, bo samo szczescie by mu sie znudziło, podobnie jak lezenie pod palmami sie znudzi b szybko... Ja podejrzewam, ze jest reinkarnacja, ale nie wiem na jakiej zasadzie. Byłoby to tak na marginesie- znacznie b sprawiedliwe, niz typowa katolicka wiara, co daje jedno zycie- jak by mozna ocenic kogos po jednym zyciu, jak jeden zostaje zabity np. w wieku roku, albo ginie w obozie koncentracyjnym, a inny- ma wszystko, jest np. gwiazda filmowa... zupełnie inne zycie bedzie miec osoba co sie urodziła a patologicznej rodzinie, a inne ta z elity... No i dla mnie katolicy co czynia dobrze z uwagi na spodziewane niebo- to forma wyrachowania, bo co to za filozofia robic dobrze w zamian za cos? Co innego, byc dobrym, nie wierzac w nagrode, wtedy taki czyn jest szlachetny, bo bezinteresowny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wydaje Ci się że wróżka przepowiedziała Ci przyszłość, podczas gdy tak naprawdę jej informacje były tak ogólne że pasowały do każdego człowieka. Może Ty sobie obejrzyj jakiś program gdzie demaskują znanych na całym świecie jasnowidzów, ich sztuczki są takie same od setek lat, bo ludzie dalej się dają na nie nabierać. x x nie wiem jak jest z wrózkami bo do nich nie chodze, ale Jackowski współpracuje z policja, potrafi doporwadzic do zwłok konkretnej osoby, nie da sie tego oszukac,jedyne wytłumaczenie to byłoby, ze sam wszystkich mordował. Moze kogos tam demaskowali, bo na pewno jest sporo szustów, taki dar ma b mało osób

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa z lidzbarka
ja tam nie mam nic do wierzących dopóki nie uważają się za lepszych od niewierzących

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiara to opium dla ciemnego ludu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja nie lubie katoli, bo w imie ich doktryny - maja nakaz głoszenia tych głupot i przekonuja do nich innych ludzi, co jest denerwujace... ostatno nauczycielka w szkole dziecka robila mi uwagi, zeby nie dawac mu miesa w piatek, mimo ze do koscioła nie chodzimy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wsyscy ludzie sa rowni. ludzie wierzacy i ateisci debile jak i normalni ateisci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa z lidzbarka
mnie wkurza też jak ludzie się tłumaczą "no ale jak się wierzy, to wtedy jest o wiele łatwiej żyć" NO TYLKO ŻE to chyba nie chodzi o to, żeby bylo łatwiej, tylko o to, żeby była prawda..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i warto pamietac, ze w imie Chrystusa umarły miliony ludzi... :( z innymi religiami jest zreszta podobnie- chocby jihad, wiara była długo zastojem dla nauki i rozwoju...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jasnowidze tarocisci dostaja wiedzę od demonów jest to nawet opisane w bibli jak apostołowie wyzucili demona z kobiety ta straciła zdolnosc przepowiadania przyszłosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"no ale jak się wierzy, to wtedy jest o wiele łatwiej żyć" x x mnie to tez wkurza...mozna miec równie dobrze oparcie w przyjazni z innymi ludzmi, rodzinie, hobby, a nie bzdurach wyssanych z palca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@gościówa z lidzbarka: >>mnie wkurza też jak ludzie się tłumaczą "no ale jak się wierzy, to wtedy jest o wiele łatwiej żyć" NO TYLKO ŻE to chyba nie chodzi o to, żeby bylo łatwiej, tylko o to, żeby była prawda.. << Dokładnie tak! Równie dobrze można sobie wyobrażać że się jest bogatym i ma się miliony w banku. Wtedy też by się łatwiej żyło. Problem powstaje tylko gdy ta wiara zderza się z rzeczywistością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja w boga nie wierze,ani w pieklo ani niebo.natomist miewam sny prorocze,bardzo silne przeczucia.przez sen rozmawiam z duchami(na szczescie tylko przez sen).nie wiem czy istnieje bog czy nie.jak umre to sie przekonam ale poki co nie wierze.albo sie wierzy albo nie i wszelkie argumenty na cos,czego sie nie da udowodnic do mnie nie przemawiaja:Puwazam,ze jestem dobrym czlowiekiem i to chyba narazie wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jasnowidze tarocisci dostaja wiedzę od demonów x to jest własnie esencja katolicyzmu, jak czegos nie rozumiemy, zwalmy na demona... :p Te prymitywne szczepy Indian tez jak zobaczyły pierwszy raz człowieka na koniu, to myslały, ze to demon... Człowiek prymitywny ma takei tendencje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa z lidzbarka
tak na zdrowy rozsądek: ludzie wierzą w zycie po śmierci, dlatego że się boją przyjąć do wiadomości, że po prostu nie będzie nic Tak jest im po prostu łatwiej i wygodniej - myśleć, że ciało umrze, ale dusza będzie szczęśliwa To jak taki produkt religii , który ludzie chętnie kupują OK, ja też nie mogę mieć pewności, że Bóg faktycznie nie istnieje, ale jeśli nawet istnieje, to neich sobie po prostu istnieje, i dajmy mu święty spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wystarczy, że cię ktoś mocniej piźnie w łeb i już cała twoja wiedza i wspomnienia idzie w p**du, a ty tu bredzisz coś jakimś przekazywaniu wiedzy i wspomnień w życiu pozagrobowym. Jakaś paranoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psalm mówi głupi mówi w sercu swoim nie ma Boga, list do rzymian ze stworzenie mówi nam o stwórcy 1 rozdział, ewolucjonisci jezeli są tak światli i otwarci to moze obejrza linki: http://www.youtube.com/watch?v=CLGvtK8cIsY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×