Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mieszkania wynajmowane

Polecane posty

Gość gość

powiedzcie mi czy tylko ja trafiam na takie debilki wynajmując mieszkanie że się czepiają że jest brudno w mieszkaniu?? W poprzednim baba była już do reszty nawiedzona i uciekliśmy z mieszkania właśnie przez nią, a co więcej narzeczonemu z trudem zwróciłą kaucje i to jeszcze nie całą bo był taki bałagan że musiała sprzątaczkę za 300 zł wynająć :O oczywiscie pewnie sporo osób które to przeczyta nie będzie w stanie sie pochamować w jakim my to brudzie żyjemy dlatego uprzedzam sprzątamy mieszkanie raz na tydz i brudu nie ma tylko wlaścicielki widzą kamień na wannie- a same spływ z pralki do wanny zróbiły. Tak mnie to w*****a, mam ochote ich wogóle do mieszkania nie wpuszczać.. Ta obecna pierwszy raz zwróciła na to uwagę ale ja juz jestem przewrazliwiona po poprzedniej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a i jeszcze powiedzcie bo o to głównie chciałam zapytać, czy z powodu bałaganu właściciel ma prawo nie zwrócic kaucji? oczywiscie wiem ze wypada po sobie posprzatac tylko chce wiedziec jak to wygląda pod względem prawnym:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość1000
skoro wy robicie wszystko w porzadku to chyba macie strasznego pecha:o ja wynajmuje juz 4 mieszkanie i nigdy nie mialem problemow z wlascicielami, za kazdym razem dostawalem zwrot 100% kaucji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość1000
jak macie w umowie napisane cos w stylu ze mieszkanie ma byc zwrocone w nienagannej czystosci to pewnie moze cos potracic na sprzatanie inna sprawa jak ocenic czy w mieszkaniu był balagan czy nie:P ty jej nie zabronisz potracania kaucji, a jak sie z tym nie zgadzasz to tylko sąd (a wiec i koszty i brak pewnosci wyroku)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tzn jest tez taka opcja że ja już schizuje troche na tym punkcie, ale ostatnio właścicielka stwierdziła ze odda kase do miesiąca a jak sie wyprowadziliśmy to nagle coś tam znalazła... Tej niedługo tez bedzie trzeba wypowiedziec bo sie przeprowadzamy troche dalej i wolimy mieszkac blizej pracy ale jak wlascicielka nie odda kasy do ręki to nie wiem czy nie przemeczymy sie z dojazdami jeszcze miesiac bo to jest jednak tysiak w plecy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wiem właśnie jak to jest i sie dziwie właścicielą mieszkań bo tak naprawdę najemncy mogli by im takiego h.u.jstwa narobic a oni tak zaczynają.... Kolezanka mi doradziła ze jak tym razem bede miala takie problemy zeby mieszkac miesiac i nie płacić, oni wtedy nie wiele mogą zrobić bo nie wyrzucą z mieszkania a żeby eksmitowac muszą isc do sądu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja wynajelam rok temu swoje mieszkanie malzenstwu z dzieckiem.Nigdy Ich nie nachodzilam,nie zagladalam w katy,naiwnie wierzylam,ze skoro ja jestem fair,to Oni to docenia i rozstaniemy sie w zgodzie.Mieszkanie bylo po kapitalnym remoncie,kompletnie urzadzone,czysciusienkie.Po roku zwrocili mi brudna meline.Byl taki brud,ze to niepojete.Sprzety poniszczone,kuchnia pokryta tluszczem zmieszanym z kurzem.Moge z pelna odpowiedzialnoscia stwierdzic,ze poza myciem podlog przez rok nie dotkneli niczego sciera.Wojna byla straszna.Ona uwazala,ze nie ma problemu,a ja bylam zalamana,bo czekala mnie kilkudniowa harowa.Postawilam ultimatum,albo ogarnie ten syf,albo biore sprzataczke,a Ja obciaze kosztami.Sam zapis umowy,ze mieszkanie ma byc oddane w stanie niepogorszonym,tudziez obowiazek dbania najemcy o wlasciwy stan higieniczno-sanitarny znaczy,ze sprzatac trzeba.Ja wiem,ze na wynajmujacych wiesza sie wszystkie psy,ale na Boga,skoro ktos mi daje cos nowego,czysciutkiego,to dbam o to chocby w minimalnym stopniu.Wiele osob myli chyba wynajem mieszkania z pobytem w hotelu,gdzie w cene wliczona jest sprzataczka.A taki podly krwiopijca/wynajmujacy/niech sie martwi,ze ma rudere,ktorej w tym stanie nikt nie wynajmie.Potem narzekania,ze wynajmujacy wstawiaja do mieszkan stare sprzety,nie inwestuja w lokal.Po co?Ja po roku musialam malowac,wyrzucic kanape,wymienic pourywane baterie i zaluzje,odkupic potluczone lampy..Teraz umiescilam odpowiednie zapisy w umowie,ale co to mi da,nic.Jak najemca nie zaplaci za wynajem,badz jakies rachunki,potrace to z kaucji,to na pokrycie szkod w mieszkaniu zostanie figa.Potrzebowalam miesiaca,by doprowadzic mieszkanie do uzytku.3takich lokatorow i jestem ugotowana.Kazdy ocenia z wlasnego punktu siedzenia,ale teraz tez bede zwracala uwage na czystosc na biezaco,zeby nie miec znow takiej jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to też rozumiem, twoi lokatorzy tez sie zachowali bardzo nie fer ale jak ja sie wprowadzam do zasyfionego mieszkania i poswiacam 3 dni czasu zeby nie brzydzic sie wejsc do łazienki to tez nie zamierzam go potem pieknie wypolerowanego oddawać. My nie wymagamy aby wszystko bylo piekne i nowe. I znam tez sprawe z drugiej strony, sama takze wynajmuje mieszkanie ale w innym miescie niz mieszkam i na szczescie przynajmniej "moi" najemcy są uczciwi. I drogi gościu radze ci podchodzic do wszystkiego z umiarem:) bo to tez naprawde nie jest przyjemne jak wlasciciel zwraca uwage na niedoczyszczone mieszkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×