Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

heloiza999

broken jesteś pogadasz

Polecane posty

wiem, dzięki, ale wielu ludzi źle mnie zrozumie. A Ty ile masz lat? o miłości rodziceilskiej tez myslę. fascynuje mnie to, że człowiek kogoś kształtuje, a choćby i dziecko było kimś diamteralnie innym- nie szkodzi. to lekcja tolerancji, kim jest moje dziecko? jak chce życ i w co wierzyć? niech przyjedzie na zupę. dostanie nawet w słoik na drogę. jest tu temat równoległy o tym czemu kobiety sa tylko matkami jedna niedługo rodzi i pisze, że matce nie może darowac, że ta pracowała (to bylo za komuny) i bywała u dziadków. zaraz będzie matka i poczuje jaka to społeczna odpwoiedzialność, jak każdy patrzy i każdy ma w d***e Twoje własne życie....jesteś funckją wobec kogoś...ona zaraz to zobaczy i ona w przededniu porodu nie umie wybaczyć matce, że w ciezkich czasach pracowała, dlaczego ona nie wiedzi w niej człowieka? ok, takiego, co popełnił może nawet jakis błąd...ale psia mać, na tym polega człowieczeństwo....niech wyciągnie lekcje z tych błędów, ale niech nie zachowuje się jak 5latka. wkuriw mnie to. społeczeństwo, nawet dorosli ludzie traktują kobiety-matki jak bezpodmiotowe byty, a ich miłośc nie jest wcale bezwarunkowa. ludzie są konsumentami własnych matek, dobrze jest tylko jak można sie nażreć i nawdychać maminego zapachu jej dekoltu, potu po tym jak się nastoi w kuchni i pościel zmieni....a potem wyjść z butami ku swojemu zyciu i mieć pretensje jak ona pomysli o sobie, keidyś odmówi, nie syneczku, jadę z Panem Zdzisiem na kawe...nie- matka to matka, ch u j z jej potrzebami i szczęściem. nie chcę byc matką w takim społeczeństwie. matka nie może odmówić, choćby i chciała po 30 latach czasem pobyć sama ze sobą lub ze znajomymi lub z kimś. ma być na zawołanie, inaczej ma do siebie żal. i społeczeństwo tez. i własne dzieci też. i c h u j .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzebaby było trochę spłycić twoje myśli, aby każdy zrozumiał i powstałoby "Jak mądrze kochać męża i dzieci". Rozdział 1 Dlaczego należy mądrze kochać męża i dzieci, Rozdział 2 Jak nie kochać dzieci bardziej niż męża, Rozdział 3 Jak wspierać męża, Rozdział 4 Jak kochać siebie Zachowałoby się twój cięty i pretensjonalny ton, dzięki czemu książka byłaby bardziej kontrowersyjna, a co za tym idzie - lepiej by się sprzedawała.To może jednak lepiej nazwać książkę lub rozdziały w twoim stylu, czyli "Nie chcę być matką w takim społeczeństwie". Ale to tylko moje wymysły, kończę z tym wymyślaniem, mam 24 lata, nie mam dzieci i idę spać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jak ja, ha;-p fajnie, że napisalas;-) matki polki by mnie zaatakowały że ja anydziecięca jestem ale są posrane, to nie jest prawda im wystarczy powiedzieć cokolwiek i czują sie atakowane kiedyś napisałam- nieprawda, że dzieciom nalezy dać to co najlepsze- to jest nadinterpretowane, powinno się mówic o tym, co niezbędne- to nalezy dac dziecku i to co najwazniejsze ku r wa to mi jedna napisała baba, że dlaczego ja uważam, ze życie to dżungla i, że należy ograniczać się do minimum???? czym to trzeba my sleć, by interpretować słowa tak na opak, co>???? i jak ja mam potem nie mysleć niepokornie, że mam rację, skoro ma do czynienia z bandą autentycznych skażonych progesteronem krów???? psia mać, co za ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie lepiej po prostu nie mieć dziecka? wtedy kochanie męża nie stanowi już chyba problemu? ogólnie dziecko rodzone w związku, gdzie nie kocha się męża to wypadek przy pracy i tyle. nie wiem, czy to rozwiązuje Twój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o, zjawiłas się;-) no niby łatwiej,a le to się może nie udać, bo ludzie chcą mieć dzieci, wiesz? i facet jeszce mnie zostawi albo co... zresztą z jednej strony nie chcę, z drugiej wiem, że największą satysfakcje miałabym z sytuacji, w której mialabym dziecko i kochała je z mężem razem najbardziej, tzn. ich dwóch najbardziej bez podziałów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale wiesz.... są takie, co mówią, ze bardzo kochają męża,a le dziecko i tak bardziej. co z nimi? bo ja myslę, że upraszczają pojęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie no, faceci chyba nie chcą mieć dzieci. jeszcze jak im przedstawisz swoją teorię, że istnieje niebezpieczeństwo, że po porodzie będziesz dziecko kochać bardziej a nie inaczej to na pewno zrezygnują z ojcostwa:-P wydaje mi się, że to kobiety bardziej chcą mieć dzieci i większość kobiet chce. dziwnie to natura urządziła, to kobiety powinny zapładniać, bo im bardziej zależy:D facet nigdy nie będzie ewny, czy to jego geny czy listonosza. a kobieta może się w pełni dzieckiem dowartościować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
broken- czasem mam ochotę stać się ortodoksyjną katoliczką... matka natura, ewolucja....zaplanowane jest to wszystko w tak zryty sposób...wolę wierzyć w milość bliźniego niż w ewolucyjny pęd, mambo, dżambo szambo za krwią z krwi własnej...jezus maria... gdyby kobieta samym macierzyństwem się dowartościowywała, to by się tak nie stroiła, pierdoły wisienką na torcie jest zawsze męskie zainteresowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tam nie wiem, mnie ani dziecko ani zainteresowanie w oczach mężczyzny nie dowartościowuje, bardziej to bym traktowała jako rozrywkę, zaspokojenie ciekawości ot co. albo jakieś bardzo prymitywne i sztuczne podniesienie samoakceptacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmmm nie wiedziałam, że tak powiesz... jezu, broken, jestem totalnie uzalezniona od neta, totalnie. nie mogę sie skupić na niczym co mam zrobić. koszmar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja powiem od siebie
ty chyba zbyt dużo nadużywasz alkoholu .Jesteś momentami niedoodczytania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elektronikełee
idź do pracy to przestaniesz myśleć o tym, a na net będziesz miała za mało czasu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hela serio masz 182 cm wzrostu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×