Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zerwal a teraz KOCHA

Polecane posty

Gość gość
nie wmawiam sobie chcialam poznac opinie osob ktore byly w podobnej sytuacji i tyle. Nie biegam za nim, nie odzywam się, nie piszę...to On sam zazwyczaj inicjuje rozmowy jak sie widzimy czy coś, bo odezwac sie smsem tez sie nie odzywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez uwazam ze moze widocznie sie zagubil, ja tam bym go nie odtracala.na Twoimmiejscu jesli robil by jakies podchody wszystkie tak na nia najezdzacie a pewnie w jej sytuacji robilybyscie to samo moze faktycznie ja kocha czasem sie odchodzi mimo ze mowil ci ze przemyslal itd itp, ale tak aprawde moze w tym momencie tak nim kierowaly uczucia pisalas ze nie widywaliscie sie wywnioskowalam to moze mu ciebie naprawde zaczelo brakowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak ma na imię ten Twój były i jakie miasto? :P Bo ze mną ostatnio zerwał facet dokładnie takimi słowami :D Może to ten sam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
E to nie, mój z małopolski, całe szczęście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba jednak ciebie nie kocha.:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
olej go to zacznie latac za toba jak pierd** wszystko, zeby pdobudowac ego :D :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no tez o tym pomyślałam, tylko po cholere te wyznania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja byłam w takiej sytuacji. Tzn. byłam z chłopakiem 1,5 roku. Zerwałam z nim, bo miałam dość kłótni i ciągłych pretensji. Kochałam go, ale już nie miałam do tego siły. On się później o mnie strarał, ale go olewałam. Po miesiącu od zerwania on znalazł sobie inną dziewczynę. Ale był z nią tylko 2 tygodnie i zadzwonił do mnie, bo bardzo chciał się spotkać... zgodziłam się. Powiedział wtedy, że dalej mnie kocha. że próbował o mnie zapomnieć, że chodził z nią tylko po to, żeby się ze mnie wyleczyć, ale nie dał rady. Powiedział, że chce ze mną być i że nie wyobraża sobie życia beze mnie. Na początku miałam wątpliwości, bo nie ufałam mu jak kiedyś... ale później się z nim zaczełam spotykać i teraz, minął rok. Jesteśmy razem, kochamy się i planujemy wspólne życie. Nie wracamy do tego co było. Każdy popełnia błędy. Teraz wiemy, że jesteśmy dla siebie najważniejsi. I już żadna kłótnia nie jest w stanie spowodować, że mamy się dość ;) bo wiemy, ile możemy stracić rozstając się ze sobą. To doświadczenie dużo nas nauczyło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wlasnie, to ty jestes w polozeniu mojego BYŁEGO. tylko zrywajac nie powiedzialas, ze nie kochasz.. a on tak , robi mi sieczkę w glowie, bo ja juz nic nie wiem tak naprawdę..:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wiesz... ja zerwałam, bo miałam go dość. Tylko dopiero po jakimś czasie zrozumiałam, że to był błąd. A też przed zerwaniem długo o tym myślałam i byłam pewna, że dobrze robię. Minął miesiąc, później drugi, a ja zrozumiałam, że go kocham. Że popełniłam błąd i powinnam była inaczej tą sprawę załatwić, a nie jak szczeniak zrywać. Może Twój były ma tak samo jak ja? Zerwał, ale teraz tego żałuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no nie wiem te dwa tygodnie temu jeszcze prze wszystkim powiedzial, ze mu mnie brakuje i tęskni sam do tego nawiazal, o nic go nie pytałam...dwa dni pozniej powiedzial, ze mnie kocha.ale o powrocie nic nie wspominał..ja stwierdzilam, ze nie bede za nim latać ciagle bo tylko sie pograzam i fakt, odkad pokazalam,ze mam sie dobrze.. On nagle zaczął mnie zagadywac, bo jak chodzilam załamana nieogarnieta,zaplakana to slowem sie do mnie nie odezwał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dobrze, że się do niego nie odzywałaś pierwsza. Ja zerwałam z chłopakiem, i też się do niego nie odezwałam pierwsza, ale to on zaczął pisać do mnie i dzwonić. Sama nigdy bym się do niego nie odezwała i teraz pewnie nie bylibyśmy razem. Tylko, że jak facet tęskni za dziewczyną, kocha ją, to jest w stanie schować swój honor głęboko do kieszeni i odezwać się jako pierwszy. Oni nie analizują, nie zastanawiają się nad wszystkim, tak jak my. Oni działają. A dopiero później myślą, czy zrobili dobrze, czy źle :P a skoro się zastanawiasz, dlaczego powiedział "kocham", to po prostu go zapytaj. Jesteście już dorośli, więc możecie pogadać o wszystkim ;) zapytaj o co chodziło, dlaczego to zrobił i co chciał w ten sposób osiągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no wlasnie z nim nie jest tak, znajac zycie będzie chcial mnie zbyc...taki typ człowieka, wiem, ze dobrze..nie umialabym sie tak ponizyc zeby do niego wypisywac,mimo, ze bardzo cierpiałam :( dzieki za rady ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
frajerka z ciebie juz raz kopnął cię z zad a ty włazłas mu do łóżka teraz opowiada ci smęty pt kocham cię i bawi dalej głupią pipą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powoli to do mnie zaczyna docierać, co nie znaczy, ze masz prawo mnie obrażać ropucho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak dla mnie tez powinnas go olac, niestety koles widac jest niestabilny emocjonalnie pomimo wieku moze ma jakis problem z przeszlosci?jakie byly jego poprzednie zwiazki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przede mna tkwil w 6letnim zwiazku bez zobowiązan :O nie mial kobiety, poza przelotnymi znajomosciami .: O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczyny, jak zawsze wszystko inaczej odbieracie. Czasami chłopakowi ciężko wypowiedzieć te słowa. No widzicie nie rozumiecie, że gdy olewacie to można to rozumieć w sposób logiczny, tj. daj mi spokój. Tak, więc tylko szczera rozmowa. Czy tak ciężko zapytać się słuchaj czy ty mnie jeszcze kochasz, bo odnoszę takie wrażenie. I leci zupełnie inaczej relacja. Jeśli gracie to my też gramy i tym samym zawsze się mijamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozmowa nic nie da, bo on ma tak rozne zachowania..ze nie zrozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kochana nic z tego nie bedzie i tak, on cie nie szanuje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem, widze to. to takie przykre, czlowiek dla ktorego zrobilabym wszystko... nie rozumiem tylko co jest powodem jego zachowania, no cholera nie mam pojęcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a moze jednak bedzie? mam kolezanke co miala podobnie i typ do niej wrocil po 4 tygodniach rozłąki zrozumial ze ja kocha jak nikogo i nie moze zyc bez niej takie historie sie zdarzaja :) wiec glowa do gory :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja juz chba przestaje miec nadzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla wszystkich ktorzy mnie ostrzegali - mieli rację... smutne ale prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko napisz cos wiecej ? czemu racje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a no dlatego, ze On po prostu sie nie odzywa, nie daje znaku zadnego nic, mimo, ze ostatnio mowil , ze odezwie wssie w jakiejs tam sprawie i zero. :O A do mojej kolezanki napisal.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość joljoljol
no to powodzenia z takim facetem to nie facet to jakas c***a

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×