Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Smutna1100

Moja mama jest po zawodówce

Polecane posty

Gość Smutna1100

Aż mi wstyd :S

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a dlaczego jest ci wstyd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
Mało zarabia. Ale nawet mniejsza z pieniędzmi . Ludzie po studiach nie zarabiają kokosów . Chodzi o to ze była zwykłym nieukiem. Człowiek z ambicjami nie poszedłby do zawodówki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz nie po kolei z głową.Pewnie ty jest po podstawówce skoro tak plytko myslisz? Nie wyksztalcenie jest najważniejsze lecz czlowiek.Przykre ze takie pojecie masz o swojej mamie.Widac że nie potrafila cie wychować jak należy, skoro zakladasz idiotyczny post!😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to masz niezłe mniemanie o swojej mamie. A mało to ludzi jest po zawodówkach? To jakis wstyd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nieźle za matkę się wstydzić, to daj dobry przykład i ty się wykształć, żeby twoje dziecko się za ciebie nie wstydziło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty co robisz ,żeby twoje dzieci się ciebie nie wstydziły? Jesteś prymusem , skończysz ze dwa kierunki na jakiejś prestiżowej uczelni? Widać ,że jesteś pusta jak bęben.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tez jestem po zawodowce nie chce sie uczyc umie pisac wiersze zostane poetka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
Ja akurat jestem na pierwszym roku zaocznej medycyny, do tego non stop sie uczę i pracuje zeby sie utrzymać i moc studiować . Takze moze nie oceniaj jak nie znasz . Nie mówię ze wykształcenie jest najważniejsze ale jest ważne . Tu nawet nie chodzi o głupi papierek tylko o chęć posiadania jakiejś wiedzy,szerszych horyzontow itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie każdy może i chce i am ambicję być lekarzem, prezesem , dyrektorem itp. Rodziców się nie wybiera , ale możesz tak pokierować swoim życiem , żeby twoje dzieci się ciebie nie wstydziły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to ciesz się, że miałaś warunki na to, że możesz się uczyć, że ci je matka stworzyła, szkoda tylko że nie umiesz jej kochać i szanować za to, że jest twoją matką ale umiesz się jej wstydzić, feee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wstyd za własną matkę świadczy o twojej własnej bezmyślnośći i o twoich kompleksach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ambicje to inna sprawa i rzeczywiście ludzie wartościowi dążą do wiedzy i poszerzania horyzontów ... ale zawodówka jako szkoła może być jak najbardziej wstępem do tego, a nawet skutkować wielką karierą. Chodzę do fryzjerki, po zawodówce, która tak "kocha" włosy, że zaraża wręcz klientki do dbania o nie, do pielęgnacji, modelowania... dziewczyna jest niesamowita - ma w tym momencie profesjonalny salon, nikogo nie zatrudnia, pracuje sama po kilkanaście godzin dziennie, realizuje się w tym, co kocha i wychodzi jej na medal. Sama mówi, że nauka nie była jej mocną stroną a włosy wielką pasją od dziecka... co to byłaby za studentka? Co teraz robiłaby? Myślę, że w jej przypadku zawodowa szkoła to najlepszy wybór a skutkiem jest na prawdę udana "kariera".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olimpias
zaocznej medycyny, hahaha bo jebne, na jakiej uczelni?? wyzsza szkola gotowania na gazie??? to juz bym wolala byc po zawodowce i miec dobry zawod niz takie gowno jak ty, wielce bedziesz pania MGR, ale po c******j uczelni!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
'' to ciesz się, że miałaś warunki na to, że możesz się uczyć, że ci je matka stworzyła, szkoda tylko że nie umiesz jej kochać i szanować za to, że jest twoją matką ale umiesz się jej wstydzić, feee'' - nie miałam żadnych warunków . To miejsce w którym jestem zawdzięczam tylko sobie i swojej pracy . Gdzie napisałam ze jej nie kocham czy nie szanuje ? Kocham ją i szanuje tylko uważam ze zle postąpiła idąc do zawodówki jak nie musiała i miała możliwość wybrania innego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
''Wstyd za własną matkę świadczy o twojej własnej bezmyślnośći i o twoich kompleksach'' - tak, to ze moja mama jest po zawodówce jest moim kompleksem . Nie ukrywam. Tylko gdzie Ty tu widzisz bezmyślne zachowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niech ci będzie, że zaczynasz medycynę, marny z ciebie będzie lekarz, może służbista, ale na pewno nie człowiek o dobrym sercu, od razu wybieraj sobie pacjentów bogatych, mądrych i pięknych a tych starych, schorowanych nieuków skreślaj w przedbiegach, po co ich leczyć, według twoich zasad to ludzie, którzy na to miano nie zasługują i trzeba ich się wstydzić. Zaznaczam, że nie jestem po zawodówce, więcej osiągnełam ale dla mnie liczy się człowiek a nie jego wykształcenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem kompletnie nie masz się czego wstydzić :) w czasach kiedy Twoja matka się uczyła pojście do zawodówki nie było czymś takim jak teraz. Teraz to Twoja matka miałaby spokojnie maturę i takiego magistra jak większość Twoich znajomych :p Wstydzić to się dopiero będą miały czego dzieci dzisiejszych "magistrów" - tych którzy kiedyś nawet przy najlepszych układach nie dostaliby się do szkoły średniej, a teraz kończą Cossinusy i inne cuda i są MAGISTRAMI :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dowcip dnia :"Zaoczna medycyna" ,hahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
''Ambicje to inna sprawa i rzeczywiście ludzie wartościowi dążą do wiedzy i poszerzania horyzontów ... ale zawodówka jako szkoła może być jak najbardziej wstępem do tego, a nawet skutkować wielką karierą. Chodzę do fryzjerki, po zawodówce, która tak "kocha" włosy, że zaraża wręcz klientki do dbania o nie, do pielęgnacji, modelowania... dziewczyna jest niesamowita - ma w tym momencie profesjonalny salon, nikogo nie zatrudnia, pracuje sama po kilkanaście godzin dziennie, realizuje się w tym, co kocha i wychodzi jej na medal. Sama mówi, że nauka nie była jej mocną stroną a włosy wielką pasją od dziecka... co to byłaby za studentka? Co teraz robiłaby? Myślę, że w jej przypadku zawodowa szkoła to najlepszy wybór a skutkiem jest na prawdę udana "kariera".'' - Ciesze sie ze spełnia sie w tym co robi :) Bo to jest ważne . Ale to co innego. Nie znam Twojej kolezanki wiec nie interesuja mnie na dluzsza mete jej postepowania bo jest dla mnie obca osoba. A dla mojej mamy chciałabym jak najlepszego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
''zaocznej medycyny, hahaha bo j**ne, na jakiej uczelni?? wyzsza szkola gotowania na gazie??? to juz bym wolala byc po zawodowce i miec dobry zawod niz takie gowno jak ty, wielce bedziesz pania MGR, ale po c******j uczelni!!!!!!'' - Dostalabym sie na dzienne studia ale musze przecież z czegoś żyć . Robię wszystko zeby w przyszłości byc dobrym lekarzem . Nie powiesz ze sklepowa to lepsza szkoła niż medycyna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia44
Też mi ważna nauka! Zocznie! Nic dziwnego że nie honorują za granicą tych studiów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zauważyłam poruszona "miłością do matki" autorki, rzeczywiście zaoczna medycyna, kobieto nie ma czegoś takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaoczna medycyna????.....hmmm,to wiele wyjaśnia:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
''niech ci będzie, że zaczynasz medycynę, marny z ciebie będzie lekarz, może służbista, ale na pewno nie człowiek o dobrym sercu, od razu wybieraj sobie pacjentów bogatych, mądrych i pięknych a tych starych, schorowanych nieuków skreślaj w przedbiegach, po co ich leczyć, według twoich zasad to ludzie, którzy na to miano nie zasługują i trzeba ich się wstydzić. Zaznaczam, że nie jestem po zawodówce, więcej osiągnełam ale dla mnie liczy się człowiek a nie jego wykształcenie'' - A po czym wnioskujesz ze będe złym lekarzem ? Dlatego ze wstydzę sie wykształcenia matki ? Jedno z drugim nie ma nic wspólnego . To co mysle o wyborach edukacyjnych mojej matki nie ma nic do tego jakim anesteziologiem będe . Nie jestem człowiekiem o złym sercu staram sie nie dawać odczuć mamie mojego wstydu z powodu jej statusu bo wiem ze byłoby jej przykro . Kocham ja . A to co mówisz o ,,wybieraniu pacjentów'' - nawet sensu nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Haha bez kitu dobre " zaoczna medycyna " powodzenia w zyciu zycze i obys mamie nie zazdroscila kiedys, bo ona choc po zawodowce ma pewnie jakies zawod, a Ty po zaocznej medycynie ... ciekawe co bedziesz robic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
studiuj sobie tą zaoczną medycynę i wstydź się dalej mamy, żałosna jesteś do bólu, oby twoje dzieci kiedyś ciebie się nie wstydziły. Porąbana "panienka"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna1100
''nie zauważyłam poruszona "miłością do matki" autorki, rzeczywiście zaoczna medycyna, kobieto nie ma czegoś takiego'' - To ciekawie hahaha bo ja przecież chodzę do właśnie zaocznej . A wstyd z jej wykształcenia nie ma wpływu na milosc do niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o żesz w morde,chyba bym nie chciał ,żeby usypiał mnie lekarz po zaocznej medycynie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×