Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katkaa84

Zdrada meza

Polecane posty

Gość katkaa84

Moi drodzy chcialabym poznac Wasza opinie...bo nie wiem czy podejmuje dobra decyzje. Otoz kilka miesiecy temu dowiedzialam sie,ze moj maz ma kochanke. Jakby tego bylo malo dowiedzialam sie rowniez,ze mial jeszcze jedna przed slubem...a raczej w chwili gdy stalismy przy oltarzu... O tej obecnej kochance dowiedzialam sie od calkiem obcej mi osoby. Po prostu spotkalysmy sie i o wszystkim mi powiedziala. Nie mogla patrzec na to co wyprawia zona jej kuzyna. Romans trwal 1.5 roku. Podczas spotkania podala mi takie szczegoly z mojego zycia,ze uwierzylam...podala nawet konkretne daty ich spotkan...ktore pokrywaly sie z rzeczywistoscia. Podejrzewalam,ze cos sie swieci,gdyz maz od pewnego czasu zrobil sie bardzo tajemniczy. Postanowilam poobserwowac go i przekonac sie o co tu chodzi...faktycznie maz non stop wisial na komorce,znikal na godzine dwie z domu,oczywiscie nie tlumaczac sie z tego. W koncu zdecydowalam sie na wyjawienie tego co wiem na jego temst. Najpierw zaprzeczal,ze absoltunie nie zna takiej osoby,pozniej jednak nagle znalazl nawet do niej nr tel i zadzwonil do niej. Powiedzialam o wszystkim jej mezowi. Ona oczywiscie tez zaprzeczala. Kiedys w nerwach przyznal,ze to prawda. Nastepnego jednak dnia powiedzial,ze tak tylko powiedzial w nerwach. Nie wiem co robic...jestem w zawieszeniu...nie mamy dzieci...nie mam jeszcze 30lat nie wiem czy tkwic w tym dalej czy spakowac sie i odejsc. Nie zlapalam go za reke...stad moje watpliwosci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszukaj sobie kochanka, co za problem? Skoro on wychodzi sobie kiedy chce i ci nie mowi gdzie to chyba to mowi samo za siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybym to ja byla w takiej suytuacji i nie mielibysmy dzieci to z pewnoscia bym odeszla.tym brdzie,ze fcet ma romans drugi raz.do tego trwa to dlugo .co inne skok w bok po pijaku na imprezie integrcyjnej,chcac przykozaaczyc i wracajac z podkulonym ogonem n kolanach proszac o przebaczenie..a co innego dlugi romans,zdrady z premedytacja..cale zycie taki bedzie Ci zdradzal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katkaa84
Wlasnie tego sie boje..ze skoro tyle razu mu sie zdazalo,a ja za kazdym razem udawalam,ze nie widze pewnych oznak,to mysli,ze i tym razem ujdzie mu to plazem.. Wkurza mnie tylko to,ze nie zlapalam go za reke...nie moge pojac jak mozna byc takim egoista... Nie chce kochanka... Chce zycia z facetem,ktoremu bede mogla zaufac i miec dzieci,bo jak na razie stoje w miejscu...to jest psychiczny koszmar...do konca pewna nie jestem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katkaa84
Najgorsze jest to,ze jak pytam czy to zrobil,to on sie smieje i mowi,ze wszystko sobie wymyslilam. No tak....i dziwnym trafem tylko do mnie ludzie zglaszaja sie z pretensjami,ze moj maz uprawia seks z jakimis kobietami i psuje czyjes zycie. Super..dziwny zbieg okolicznosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×