Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaba3

PRZESTALAM kochac meza

Polecane posty

Gość zaba3

Nie mam komu sie wyzalic, otoz jestem 6 lat po slubie ,mamy dwoch synow 5 i 1,5 roku a ja nie wiem co zrobic ze swoim zyciem bo dusze sie u jego boku a z drugiej strony nie chce skrzywdzic dzieci... tak, nie kocham go w zasadzie chyba nigdy naprawde nie kochalam,gdy go poznalam bylam po dwuletnim zwiazku z kims dla kogo moglabym zabic ale jego chorobliwa zazdrosc zniszczyla wszystko,odeszlam choc cierpialam...pojawil sie on-ktos normalny, poczulam sie dobrze, bezpiecznie...pomylilam to z miloscia, z drugiej strony lek przed samotnoscia... a teraz drazni mnie w nim wszystko,nie mam pociagu seksualnego do tego czlowieka a on ma duzy temperament,chodze do lozka z przymusu i unikam go jak moge... w zasadzie nie rozmawiamy ze soba normalnie, o wiecznie z glowa w laptopie z luboscia oglada kabarety badz swiat wedlug Kiepskich lub mecze co doprowadza mnie do wscieklosci... Moje poczucie przyzwoitosci nie pozwala mi odejsc bo przeciez nie zdradza, nie bije i jak sam stwierdza -trzeba byc sukinsynem bo inaczej baba cie nie doceni... Ciekawa ile z was zyje tak jak ja, bez cienia uczucia,z poczucia obowiazku wobec dzieci. Moje zycie to pustka iwewnetrzne wolanie o pomoc ktorego nikt nie uslyszy, wczoraj zastanawialam sie czy nie byloby lepiej gdyby mnie nie bylo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie obraź się ale według mnie jesteś niedojrzała i masz za dużo w dooopie... Wkurza cię, że on ogląda mecze czy serialne, no cóż, powinnaś się cieszyć że por nu sów nie ogląda. On za dobry dla ciebie, nie zasługujesz na niego po prostu, szkoda mi go :( tyle wartościowych kobiet by go doceniło, a ty jesteś takim infantylnym dzieckiem, które docenić nie umie, bo się znudziło swoją zabawkę i szuka nowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaba3
moze i jestem infantylnym dzieckiem ale tesknie za kims za kim moge normalnie porozmawiac, cieszyc sie jego obecnoscia... masz racje, inna by go docenila, poza tym jest doskonalym niestrudzonym kochankiem z tym,ze ja podczas seksu z nim wyobrazam sobie kogos innego... w zasadzie modle sie o to,zeby to inna go docenila a on odszedl czyli zrobil to na co mi brak odwagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla kobiet z problemami emocjonalnymi fajny dojrzały męzczyzna stabilny emocjonalnie jest nudny:P musiałabys pozyc 13-20 lat w toksycznym zwiazku by jako pogruchotana 40 latka pragnąc spokoju:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żaba i wierz mi to nie to co teraz masz mylisz z miłoscią...ty mylisz toksyczne relacje z wielkim uczuciem :classic_cool: wiesz co?? tobie sie nalezy porzadna terapia:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaba3
nie przecze, w moim domu rodzinnym nie dzialo sie najlepiej,pewnie to tez ma wplyw... ale zycie w obecnym stanie to dla mnie wielka pustka, stagnacja... moje serce umarlo a libido jest nieobecne... mecze sie okrutnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedziona zyciem kobietka
Niestety ale ja także ejstem zawiedziona. Miałam wieloletni związek ale go zakończyłam bo po kilku latach mój ex stał mi sie zupełnie obojętny, nie mielismy ze soba po latach o czym rozmawiać, nie lubiłam jego dotyku, zaczełam unikać seksu. Zerwałam. Zerwałam bo myslałam ze to nie to. Teraz ejstem w nowym związku, meiszkamy razem i co? Powtórka z rozrywki. Moj facet staje mis ie coraz bardzioej obcy, ja chodzę na codzien poddenerwowana, nie chce mi sie wracac do wspólnego meiszkania. I o co tu chodzi?? Dodam ze ani mnie nie biją, anie nie to że nie szanują, ani nie było patologi a mimo to uczucia ulotniaja sie strasznie szybko. Zaczynam sei powoli zastanawiac jaki ejst sens aby brać ślub z kimkolwiek:-( Jak tu wytrzymać 30 -50 lat z jedna osobą??:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takich nudnych partnetow docenia sie dopiero w sytuacjach kryzysowych np choroba brak pieniedzy itd. Jak nie macie na co narzekac o co wlaczyc wkrada sie nuda. Ja i tak uwazam ze lepiej byc z kims nawet nudnym niz samemu. W srodowisu nauczycielek np jest wiele rozwodek. Niby tak chwala ten stan ale zycia sobie ponownie nie ulozyly. Staly sie zgorzniale i prawie co noc zasypiaja z placzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a skad wiesz,ze placza, moze dobrze sie bawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odejdz i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×