Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zolte kalesony

Krakowskie oswiadczyny

Polecane posty

Gość zolte kalesony

Witam ;) Ja- bestia lat 26, Ona Piękna lat 24 ;) Po drugim stuleciu chodzenia razem "za rączkę" przyszedł czas, żeby klęknąć przed mą lubą i o rękę Ją poprosić... a więc zabrałem się za najtrudniejsze, i po długiej walce z przeciwnościami losupierscionek zakupiłem... YES YES YES, najtrudniejsze za mną? nieeee... Teraz czas, żeby zrealizować drugą część planu, a więc, paść na kolana i prosić o Jej względy do końca życia albo i dłużej... tylko jak? Zwykła kolacja przy świeczkach w jakimś lokalu- zbyt oklepane... z kolei na oświadczyny podczas skoku ze spadochronem nad ekslodującymi fajerwerkami ukłądającymi się w napis "wyjdź za mnie" też szans nie ma...;) No cóż, trzeba to jakoś wypośrodkować... A więc, Piękna moja mieszka obecnie w Krakowie u rodziny, ja dojeżdżam... Umyśliłem sobie tak, że wynajmę pokój w jakimś hotelu krakowskim, "podpuszczę" Ją tak żeby weszła tam sama, a w pokoju będzie sto milionów świeczek i kwiatów, a wśród nich album ze zdjęciami, na których jestem ja trzymający kartki z paroma zdaniami, a na ostatnim oczywiście klęczący, i w tym momencie wchodzę do pokoju z kwiatkami i realizuje to co na ostatnim zdjęciu:) ot, to sobie tak umyśliłem, Piękna ma zdjęcia wręcz uwielbia więc będzie miała też taką pamiątkę:) Tylko, wcześniej chciałbym Jej urządzić miły dzień w odpowiedniej atmosferze... i na to właśnie szukam pomysłów. Znacie jakieś oryginalne, ciekawe lub po prostu miłe i nastrojowe sposoby na spędzenie paru godzin w Krakowie ze swą Lubą? Tak, żeby mogła powspominać cały dzień, nie tylko zakończenie :) Będę wdzięczny za każdą pomoc, sugestię i idee, a także korektę planu... niestety, romantyk ze mnie żaden ;) P.S. W międzyczasie dostanie jakiś drobniejszy upominek w jakiejś :nastrojowej" chwili, tak dla zmyłki :) Jakieś kolczyki lub coś w tym stylu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zolte kalesony-Po co sobie życie marnujesz? Lepszy jest już skoro z spadochronem ale bez spadochronu.Młody jesteś i głupi, widać że ci słabo d**y daje, skoro ciągnie cie do ołtarza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pomysl fajny nic nie zmieniaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
eh no nie o rade frustrata mi chodzilo ale coz... odpowiem Ci, krotko i na temat: bo chcę. Do niczego mnie nie ciągnie, robię to z własnej nieprzymuszonej woli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie słuchaj tego zagrzybiałego kawalera- wyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Boś młody. Jak ja byłem w twoim wieku, to też chciałem mieć dziewczynę, żonę itp. potem widziałem jak wygladają małżeństwa z 3,4,5 letnimi stażami i widziałem jak to wygląda u kolegów od kuchni, odechciało mi się żon, rodziny itp. Przykład mój kolega, ładna żona, dwójka dzieci, on chrował dziennie po 16-18 godzin, czasem pracował na trzy etaty, młody chłopak, koło trzydziestki. Spytałem się go, czy praca go nie męczy, czy się mu tak chce cały dzień w robocie, od świtu do nocy, on mi odpowiedział że odkąd się ożenił, to praca go nie męczy, wręcz w niej odpoczywa. Męczą go niedziele, bo wtedy musi być z dziećmi, żoną i to go męczy bardziej od 18 godzinnej dniówki...To jest właśnie małżeństwo, wspomnisz moje słowa za parę lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
przekonales mnie, rezygnuje... a tak na powaznie, prosze o rady na temat jak w pierwszym poscie, a nie kwestionowanie decyzji zyciowych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż,w życiu nie każdy może być szczęśliwy tak jak ja....żegnaj, byłeś facetem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
szczesliwy frustrat siedzacy na babskim forum?:) wybacz ale to do mnie nie przemawia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zolte kalesony-Za ty ty szcześliwy zakochany, siędzący na babskim forum i pytający baby o ciekawy pomysł.... Jak ci się auto zepsuje, to też tu wejdź i załóż temat: "Jak naprawić auto", baby ci na pewno pomogą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, co ja jestem kobietą i dla mnie to wszystko jest jakieś żałosne, przesadzone, gejowate i teatralne. Tyle. Pomyśl, co będzie, jak ona powie "nie". Zastanie z tym całym kramem, pierdołami, świeczkami i zdjęciami jak idiota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jesteś jej niepewny, że musisz urządzać całe przedstawienie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
no i wreszcie jakas opiniotworcza wypowiedz:) Czy jestem niepewny? Nie, wrecz przeciwnie, w sumie mam pewnosc ze powie "tak". Ale po prostu robi sie to raz w zyciu, wiec nie chce zrobic czegos na odwal sie- zwlaszcza ze sam ewentualny slub bedzie skromny i jedynie cywilny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zolte kalesony- Aha, czyli jak cię zdradzi i będzie się puszczać, to rozumiem że się z nią nie rozwiedziesz, skoro robi się to raz w życiu. Urodziny każdego roku masz tylko raz w życiu...25, 26 lat masz tylko raz w życiu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pomysl ok a koledze bsa zal tylek scika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
jak mnie zdradzi i bedzie sie puszczac, to sie pewnie rozwiode i wiecej nie ozenie stajac sie frustratem przestrzegajacym przed tych innych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma faceta, który by zazdrościł małżeństwa, tylko kobiety zazdroszczą koleżankom małżeństwa a nie faceci, bo ślub dla faceta to nic fajnego, wręcz powoduje u niego koniec szczęśliwego życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z*********j na Miasteczko Studenckie AGH, zacznijcie j***ć ruskiego od 13.. koło 16 zróbcie grilla ... do grilla ze 3 browce, koło osiemnastej żurawinową barmańską , i do hotelu..- zgodzi się na wszystko , nawet na ślub z tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
O matko, naprawdę... albo frustraci, albo "wyluzowane studenty" z gimnazjum? serio, tylko tyle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MikaMaaaa
zlote kalesony jestem kobietą , mającą 28 lat. i powiem a raczej napiszę :) dla mnie pomysł bardzooooooo fajny, zaskakujący, romantyczny, ja bym była bardzo zadowolona z takich oświadczyn, bardzo, miała bym wspomnienia , i powiem tak- dla mnie więcej by znaczyły takie zaręczyny niż zwykłe klęknięcie na kolano i pytanie, dlaczego? bo przynajmniej facet pomyślał o mnie , zrobił coś niezwykłego czyt. niecodziennego dla mnie i tylko dla mnie tym bardziej że romantykiem nie jest, przemyślał, postarał się! chyba że jest praktyczna i bardzoooo nie lubi takich niespodzianek i romantycznych chwil :) i ludzie którzy tu wypowiadają się po prostu zazdroszczą. czytam to forum od dłuższego czasu i powiem Ci nie warto tu zadawać pytań, zawsze zjadą, doradzą zostaw , kopnij ją, źle robisz bo po co itp. nie wiem chyba są tu ludzie z problemami i lepiej się czują jak jednak kogoś zdepczą, bądź gimbuzy jak to się "mówi" itp, czasami trafisz na normalną odpowiedź ale jest to naprawdę rzadkość :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
O, to już druga czy nawet trzecia osoba która wypowiedziała się na temat, dziękuję:) Jest praktyczna, ale nie powiem, jak parę razy zdarzyło mi się Ją czymś zaskoczyć to była "wniebowzięta", dlatego właśnie kombinuję żeby nie było to jakoś na "odwal się", a żeby raczej się poczuła wyjątkowo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MikaMaaaa
no to masz pomysł trafiony w 100%. Dokładnie tak jak piszesz, nie jest to na odwal się, taka chwila powinna być niezapomniana dla was obydwoje :) w końcu życie mamy jedno. niestety nie podpowiem ci w kwestii spędzania czasu w ciągu dnia bo nie znam Krakowa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo bycie praktycznym to jedno, ale wrażenie kiedy ktoś się tak postara to drugie. Nie ma możliwości, żeby się nie cieszyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zolte kalesony
No to muszę jeszcze wymyślić co tu wcześniej w tym Krakowie robić... ale może podpowiedzi poszukam gdzie indziej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słodki jestes ,mysle ze sie spodoba :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chcecie faceta przekonac zeby sie nie zenil bo koledzy to albo tamto ej pogieło was?:-),na milosc nie ma mocnych hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja kiedys wlazłam do pokoju pełnego świec i podobało mi się,jesli chcesz cos udoskonalic to kwiaty zamiast zdjęć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zazdroszczę twojej przyszłej żonie takiego faceta... też bym chciała, żeby mi ktoś taką niespodziankę zrobił...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×