Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ZniesmaczonaOnaaaaaaa

Ludzie pomózcie

Polecane posty

Gość ZniesmaczonaOnaaaaaaa

Od 3 lat mam sąsiadów ze znaczną różnica wieku ok 17 lat. nasze dzieci sie zaprzyjazniły i oni równiez zaczeli nawiązywac ze mna kontakt. Na początku wszystko ok. Bardzo zyczliwi sympatyczni nie odmawiałam im pomocy oni mi również.Jednak jakis rok temu zaczęło im sie powodzic. Wszystko fajnie nasze relacje sie nie zmieniły.Czasem cos kupili to wiadomo przy okazji sie tym pochwalili.Wszystko ok to zrozumiałe. Ale z czasem przestali pokazywac nowe zdobycze "przy okazji" a wrecz do mnie wydzwaniac ,żebym przyszła i obejrzała np. nowo zakupioną kuchnie sukienke a nawet majtki. Do tego doszły tez inne ich zwierzenia np. z zycia intymnego. Zaczełam czuc sie skrępowana i unikac kontaktu. Ale to nic nie daje jest nawet gorzej. Ona jakiś czas temu obudziła mnie wieczorem dzwoniąc i piszcząc do telefonu zebym przybiegła zobaczyc jej nową kreację. Odmówiłam.Wiec przypominala mi o tym kilkanascie razy. Wykręcałam sie ,ale któregoś razu spotkała mnie na klatce i wręcz zmusiła bym zobaczyła ta sukienkę! Dzisiaj zadzwoniła do mnie pod jakims pretekstem...a w gruncie rzeczy szybko zapytała czy widziałam jej nowy samochód.... To zaczyna byc męczace. Głównie fakt ,że ja mam stac jak słup soli i chwalic wszystkie nowe rzeczy podziwiac i Bóg wie co tam jeszcze. Nigdy nie pytają co u mnie ,a nawet gdy zaczynam mówic coś to ucinają i mówią "a wiesz my kupilismy to czy tamto kosztowało tyle i tyle i powiedz ,że fajne " Dochodzi do tego ,ze mam tez podziwiać ICH URODE.... Uciekam gdzie sie da unikam ale oni coraz bardziej albo przychodza albo dzwonią. Nie wiem co mam robic. Nie chce sie z nimi kłócić ale co zrobic by sie odczepili?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie potrafisz powiedzieć "nie"? no litosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZniesmaczonaOnaaaaaaa
Ona zaczeła nasladować mój styl ubierania...i moze to wydac sie dziwne ale mówi ze jestem jej najlepszą kolezanką bo UWAGA! jestesmy w podobnym wieku ( ja mam 30 ona pod 50):/ Ona sie nie maluje (ogólnie jest niezadbana) a twierdzi ze ona ma makijarz i ja mam go chwalic chociaz go TAM Nie ma... On przechodząc na ulicy obok mnie mówi czesc ja odpowiadam ,a on zatrzymuje sie i mówi" U mnie dobrze sie powodzi "itp. Mówi chociaz go nie pytam...Zwariuję!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie potrafisz czytac? Zadano ci pytanie czy nie umiesz powiedzieć wprost prostego "nie". Jak nie umiesz to mecz sie dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZniesmaczonaOnaaaaaaa
Ale ja mówię NIE od 2 mcy.to wydzwania albo sama przychodzi ,a jak to nie skutkuje to cycha kiedy będe wychodziła ...zastawia mi drogę i i tak pokazuje to co kupiła nowego. Mówie ,że sie spiesze to ona ale to chwilka tylko....i Pokazuje majtki sukienki staniki i wszystko inne.... Albo potrafi zaczepic mnie i mówic ale wczoraj pieprzenie było udane...a ja nie wiem gdzie mam patrezc....Wiem to wszystko dziwnie brzmi ale tacy są ....Nigdy podobnych ludzi nie znałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jej powiedz, ze obecna forma waszego kontaktowania sie przestala ci odpowiadac i nie zyczysz sobie zeby w takich sprawach do ciebie wydzwaniała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×