Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Brzydal sukcesu

Żeby nie myśleć o życiu i o tym co stracłem

Polecane posty

Gość Brzydal sukcesu

popadłem w skrajny pracoholizm. Postawiłem sobie poprzeczkę niezwykle wysoko, a wszystko to po to aby nie myśleć. Praktycznie w ogóle nie wychodzę z mieszkania, tutaj urządziłem sobie biuro. 1-2 razy w tygodniu robię zakupy. Miałem w planach wynajęcie czegoś na potrzeby pracy, ale uznałem, że wychodzenie i oglądanie szczęśliwych, ładnych ludzi tylko pogorszy mój stan. A tak to mam ułożone i spokojne życie, pobudka wczesnym rankiem, praca do późnej nocy i tak dzień w dzień. Brakuje mi rozrywki, ale praktycznie we wszystkim odnajduję tych pięknych cieszących się życiem... i w literaturze i produkcjach filmowych, nawet w grach nie potrafiłbym zidentyfikować się z bohaterami którzy byliby atrakcyjni i miałbym kierując nimi, ratować innych (czy świat). Pozostaje więc kluczowe trzymanie się planu i dążenie do punkt "a" który pozwoli... nie wiem na co pozwoli. Chciałbym pójść do prostytutki, porozmawiać, poprzytulać się, rozładować napięcie seksualne, ale obawiam się, że z tym co mam w spodniach, stosunek będzie bardziej przypominał żałosną parodię seksu, porównując do aktów seksualnych w których biorą udział atrakcyjni mężczyźni z dorodnymi penisami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie tu nie będzie przez
aa aa w takim razie pracuj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie tu nie będzie przez
aa aa w takim razie pracuj :) a co takiego straciłeś?Gdyby każdy tak podchodził do życia to faktycznie mielibyśmy w PL New York :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Brzydal nie pierdziel głupot! Wielkośc penisa nie jest najważniejsza! Mówię Ci to ja kobieta, która była z facetem z 11cm penem! Kochałam, byłam zadowolona. Ale on musiał testowac i się puścil z jakąś lalunią z biura.. Także głowa do góry.. na pewno znajdziesz kogoś kto Cię pokocha z takim "sprzętem" jaki masz. P.S. Nigdy nie zdradziłam swego faceta, mimo, że rozmiarem nie grzeszył. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikaSl
mnie tez by nie zniecheciła wielkość jeśli kocham,tutaj jest duża dowolność ale w sprawach ducha wrażliwości itp to już nie byłoby dowolności:-) więc każdy ma odmienne oczekiwania a ludzi jest tak dużo że w końcu spotka się tę właściwą osobę ,nie chowaj się !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to napisz smialo jakiego masz penisa, ile dlugosci, ils obwodu, zobaczymy co da sie z tym zrobic i wiedz o tym ze sa tez wielbicielki malych penisow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona090
Jesteś samotny na własne życzenie... Nikogo do siebie nie dopuszczasz, bo boisz się odrzucenia, wyśmiania i złego traktowania... Żyjesz z dnia na dzień, nie masz marzeń, pragnień, jak robot... Ale wydaje mi się, że bardzo Ci to nie odpowiada skoro założyłeś ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak sobie poradzić z tym, że nie posiada się uczuć, nic się nie czuje, prócz zmęczenia, frustracji, bezsilności? Boje się siebie. Jestem martwy. Da się to naprawić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kocham Cię Karol :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaprzyjaźnic się z kimś .. najlepiej kobietą ..w jakim jestes wieku ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z prostytutką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pacyfica33
z normalną kobieta :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
A jak ma się z tą kobieta zaprzyjaźnić, skoro cały dzień pracuje, pewnie studia już dawno skończył, o spotkaniach ze znajomymi też nic nie pisał wiece pewnie się za często z nimi nie spotyka? Ponoć kupa gości chodzi do prostytutek nie tyle po seks a właśnie po zwykła rozmowę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mam znajomych. Praktycznie wcale nie rozmawiam i nie widuje się z ludźmi. Kolegów mieć nie mogę z oczywistego powodu, życie to rywalizacja, walka o ograniczone zasoby, walczę więc z innymi samcami o przetrwanie. Niestety, z większością z nich nie jestem w stanie w żaden "normalny" sposób wygrać, więc pozostaje unikanie kontaktu z innymi przedstawicielami mojej płci, aby nie dać się sprowokować. Kobiety natomiast mnie nienawidzą, więc i w tym przypadku nie ma mowy o żadnej znajomości. Prostytutki to mimo wszystko kobiety. One też mają oczekiwania, to że ich nie okazują nie sprawia, że jest inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niczego mi nie udowodnisz bo napisałam prawdę tylko że każdy ma swoją prawdę i jest do niej przywiązany ,akurat Twoja prawda zablokuje Cie na wiele fajnych rzeczy ,strach to iluzja nie spróbujesz to sie nie przekonasz chociaz nie inaczej nie wierzysz to się nie spelni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pisząc wcześniej o "dowodzeniu" chodziło mi o coś całkiem innego, o czym na razie nie wspomniałem. Na nic się nie zamykam. Postępuje w sposób najwłaściwszy z możliwych. Nie będę się korzył przed ludźmi "lepszymi" ode mnie, a tym właśnie byłaby moja próba aktywności towarzyskiej. Świat i życie to pole bitwy, jedni mają potężnych sojuszników, budują wielkie armie, inni sojuszników ani armii nie mają, muszą więc działać po cichu, w cieniu, czekać cierpliwie na dogodny moment aby uderzyć w pojedyncze cele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to masz tak jak ja jestem nieurodziwy i żyje z dnia nadzień jak ty mogli byśmy się z kumplować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DoświadczonyBrzydal
Śmieszą mnie te marudy stękające że mają małego penisa i są brzydcy. Po pierwsze są kobiety które nie patrzą na urodę nie są to modelki ale na pewno fajne osoby, skąd wiem? bo też jestem brzydalem mam blizny na twarzy krzywe zęby, zakola i masę innych wad urody moje problemy z kobietami skończyły się kiedy stałem się bardziej otwarty dla nich... mam dziewczynę która mnie kocha za to jaki jestem... co do penisa umiem jej cuda robić palcami dostaje takie orgazmy że nie wie gdzie jest, palce chyba masz autorze? nikt Ci nie każe się rozmnażać ale kobietę jak zechcesz to sobie znajdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
Brzydal pewnie tyle pracuje, ze ma czasu ;) Inna sprawa, że On nawet nie ma kolegów, a co dopiero koleżanki. Gdzie On je pozna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DoświadczonyBrzydal
Wystarczy mu Internet, ale tu trzeba umieć rozmawiać a przy zerowym doświadczeniu będzie ciężko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
- Nie moglibyśmy się kumplować. Nie żyję z dnia na dzień, każdą dobę mam dokładnie zaplanowaną. Wiem co będę robił jutro, pojutrze,... Faktem natomiast jest, że moje życie nie może posiadać "ultimate goal". I uwierz mi, że może prócz wyglądu (choć pewnie tu nie jest z tobą tak źlew porównaniu do mnie), pod każdym innym względem dzieli nas przepaść, więc jak moglibyśmy się przyjaźnić? - Moje ciało uniemożliwia mi właściwie funkcjonowanie w społeczeństwie. Jeżeli to powód do zawodolenia, a nie zmartwień, to być może faktycznie przesadzam. Chciałem od życia czgoś więcej, jednak więcej nigdy nie dostanę (już na to za późno). Jeżeli rzeczywiście jesteś osobą nieatrakcyjną fizyczną, to twoja dziewczyna cię nie kocha, przynajmniej nie w dosłownym tego słowa znaczeniu. I twój wybór jej (i vice versa) nie był wyborem "dowolnym", gdzie pośród wieu możliwości, wybraliście opcje najlepszą z możliwych, był to ten przypadek, gdzie wybiera się opcję jedyną z możliwych. Poniżającym byłoby dla mnie, gdybym nie potrafił naturalnie zaspokajać partnerki. W takim przypadku, bardziej opłacałoby się jej kupić wibrator, bo w tym przypadku, ten kawałek kauczuku jest mężczyzną bardziej, niż ja. Żadnej kobiecie nie dam tego, czego instyntownie oczekuje od samca. Oczywiście zgodzę się, mógłbym znaleźć sobie kobietę. Tylko co sztuczna relacja damsko-męska miałaby mi dać? Choćby za chwię zadzwonił dzwonek a za drzwiami znajdowałaby się piękna kobieta błagające abym się z nimi przespał, odmówiłbym (bardzo wulgarnie bym odmówił). Nie jestem obiektem oczekiwań kobiet. Nie dam żadnej z nich się kontrolować. Kiedy byłem nastolatkiem i jednocześnie dużo głupszym i naiwniejszym człowiekiem, próbowałem nawiązać znajomość z kilkoma kobietami (dokładnie ośmioma). Efekt był taki, że najdłuższa rozmowa trwała kilkadziesąd sekund. To, że tak się zakończyła każda moja próba, wiadomo było nim otworzyłem usta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monic33zajęta
pokaż zdjęcie ,ocenię Cie obiektywnie,podaj jakiś namiar na siebie ,właśnie zaplanowałeś zniszczenie sobie życia,może Ci pomogę,jeśli wyglądasz tak jak piszesz nie będę Cie przekonywać,zdjęcie twarzy nie ciała,bo nie jest najważniejsze co nie mieści Ci w głowie bo spotkałeś akurat 8 panienek z 90 % dla których jest ważny wygląd,jeśli jesteś ze stolicy nie wysyłaj ,anonimowość miałbyś niepewną:-) a samotna kobieta byłaby zadowolona z ust i Twojej ręki bardziej niż ze swojej a nawet mogłaby się otrzeć o uczucie szczęscia nawet bez Twojego ptaszka o ile byś nie marudził codziennie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też takiego mężczyznę znałam,na szczęście a może nieszczęście poznał mnie ,teraz już wie co jest najważniejsze w życiu,i za czym warto gonić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DoświadczonyBrzydal
Brzydal sukcesu - widać twój brak doświadczenia, szkoda że nie rozumiesz co napisałem, wygląd nie decyduje o zakochaniu tylko o pożądaniu jak myślisz że kobiety mają rozum jak faceci to od razu Ci piszę że to błędne myślenie, zakochała się kiedyś we mnie kobieta która mnie znała 3 lata od tak nagle ją to uderzyło i pojawiło się pożądanie mimo iż wcześniej tego nie było, zerwała ze swoim chłopakiem, one patrzą na coś innego niż my i nie jest tak że nie miałem wyboru to nie jest jedyna kobieta w moim życiu tylko któraś tam kolejna, w jednym roku bywało że miałem 2 kobiety z 2-3 tygodniową przerwą samotności, czym się różnimy? jestem duszą towarzystwa to mój największy atut jak zbliża się weekend to mam kilka telefonów o spotkania, imprezy itd. Prowadzę rozrywkowe życie a nie użalam się nad sobą, kobiety same mnie proszą o moje towarzystwo... A kiedyś jakaś panna nie znająca mnie powiedziała mojemu kumplowi że ze mną to wstydziła by się rozmawiać i że ja nigdy nie będę miał kobiety buhahahaha a kretynka jest sama a ja zawsze kogoś mam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
- Żadnych zdjęć nikomu nie będę wysyłał. Sam potrafię być obiektywny. Myślisz, że zdanie jakiejś kobiety z internetu miałoby dla mnie znaczenie? - To co najważniejsze w życiu, to atrakcyjność fizyczna. Skąd wiem? Bo wszystko inne mam. Kiedy nie miałem praktycznie niczego (byłem głupim, biednym, młodym człowiekiem w destrukcyjnym środowisku), również najbardziej brakowało mi tego, co dawała atrakcyjność… - Ja się użalam? Pradopodobnie żadne z was nigdy nie osiągnie tyle, w tych aspektach życia na które się ma wpływ, niż ja, więć nazywanie mnie użającym się nad sobą marudą jest mało właściwe. Warto zauważyć, że ja dalej każdego dnia, dosłownie każdego dnia, staje się „lepszy”, niż byłem dnia poprzedniego. Jestem więc świadomym swoich defektów pseudo-zwycięzcą. Nic jednak nie zastąpi atrakcyjności, bo ona jest stała, jest zapisana w naszych komórkach. Reszta jest bez znaczenia. Jeżeli miałeś kobiety w przeszłości, wzbudzałeś ich zainteresowanie, to nie możesz być brzydki. Gdybyś nie posiadał wyróżniających się atrybutów fizycznych cech*jących samca alfa, żadna kobieta mająca wyóbr, nie wybrałaby ciebie. Niemożna mieć wysokiego poczucia własnej wartości i być towarzyskim, jeżeli ma się naprawdę tragiczne ciało. I to ty jesteś w błędzie. Pożądanie to główny składnik miłości. Nie ma pożądania, to i nie ma rodziny, seksu, więzi, dzieci. Chyba, że według ciebie miłość jest wtedy, kiedy on kocha ją (za)żarcie a ona go (za)wziecie… Gdyby dzisiaj jakaś kobieta zechciała mnie poznać, powiedziała że mnie lubi, albo co jeszcze bardziej żałosne, że się jej podobam, to byłaby to albo kobieta niesamowicie zdesperowana, na którą nikt nigdy nie zwrócił uwagi, przez co wmawiałaby sobie, że jestem coś jako samiec wart, ewentualnie (co badziej prawdopodobne), byłaby to jakaś suka, której zależałoby wyłącznie na moich pieniądzach. Obrzydzenie i instynktowną niechęć do mnie, ukrawałaby pod uśmiechem i fałszywym zachowaniem, mając na celu wykorzystanie mojej sytuacji finansowej na tyle, na ile to tylko możliwe, po czym zamierzałaby uciec do jakiegoś lepszego fizycznie mężczyzny. Wiecie jak ciężko żyć człowiekowi, który coś osiągnął, który wie, że jest w pewien sposób lepszy od sporej części innych samców, ale nie może nawet wyjść na spacer w trakcie dnia, bo widok młodych par okazujących sobie czułość wzbudza w nim olbrzymią złość, gniew, frustracje dając mu do zrozumienia, że tak naprawdę nic nie jest wart, a to jaki jest i co robi jest kompletnie bezznaczenia? Mężczyzna atrakcyjny nie musi być zamożny, intelignetny, wykształcony, mądry, roztropny czy zaradny, nie musi mieć zainteresowań, może być próżny i nieodpowiedzialny a i tak będzie przez ludzi uważany za porządnego człowieka a kobiety będą za nim szaleć, sama atrakcyjność pozwoli mu żyć na wysokim poziomie. I to moje widzi mi się, a taka jest prawda. Może i będąc mało wymagającym, prostym człowiekiem, nie mającym skłonności do zastanwiania się nad życiem, nie mającym ambicji, wymagań, oczekiwań, życie w ciele potwora nie stanowi problemu, ale nie każdy tak potrafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monic33zajeta
zdarzyło Ci się kiedyś kogoś polubić bezinteresownie czy zawsze myślisz tylko o swojej d***e co myślą jak wyglądasz jak odpychasz ja ja ja czy chociaż raz się wyluzowałeś i uśmiechnąłeś do kogoś chociaż w myślach?czy poczułeś zwykłą sympatię ?czy kiedykolwiek chciałeś dać komuś coś od siebie?(nie fiutka i nie wyglądu) tylko cos ludzkiego przyjacielskiego hm?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdyby dzisiaj jakaś kobieta zechciała mnie poznać, powiedziała że mnie lubi, albo co jeszcze bardziej żałosne, że się jej podobam, to byłaby to albo kobieta niesamowicie zdesperowana, na którą nikt nigdy nie zwrócił uwagi, przez co wmawiałaby sobie, że jestem coś jako samiec wart, ewentualnie (co badziej prawdopodobne), byłaby to jakaś suka, której zależałoby wyłącznie na moich pieniądzach. Obrzydzenie i instynktowną niechęć do mnie, ukrawałaby pod uśmiechem i fałszywym zachowaniem, mając na celu wykorzystanie mojej sytuacji finansowej na tyle, na ile to tylko możliwe, po czym zamierzałaby uciec do jakiegoś lepszego fizycznie mężczyzny. x Nie zgadzam się z Tobą. Pewnie wielu kobietom,którym możesz się podobać przeszkadza fakt,że jesteś bogaty.Właśnie dlatego,że myślisz w ten sposób.Sam skazujesz się na samotność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DoświadczonyBrzydal
Brzydal sukcesu - nigdy nie zrozumiesz ludzi jak będziesz się izolował, co ma towarzyskość do wyglądu? bo nie rozumiem? nie uważam się za gorszego bo nie mam wyglądu jak jakaś panna daje mi kosza leje na to ciepłym moczem nie ta to inna druga sprawa może coś się da zmienić w wyglądzie masz pieniądze są chirurdzy może wystarczy inaczej się ubrać, zadbać o siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość84
O niektórych rzeczach brzydalu sukcesu piszesz nawet rozsądnie. Faktycznie, małe przyrodzenie będzie problemem trudnym do przeskoczenia. Pewnie, że są kobiety, które jakoś to zaakceptują, ale ile ich jest ? I czy akurat wśród nich będzie ta, która brzydal zechce? (zawczasu napiszę, że nie tylko o wygląd tu chodzi). Generalnie jeśli się fizycznie komuś nie podobamy to jest lipa, ale pamiętać też trzeba, że każdemu podoba się co innego. Znam np. gościa, który jest niski, gruby (teraz wygląda prawie jak idealna kula), co za tym idzie, zero kondycji, sapie jak parowóz nawet idąc chodnikiem itp Rysów twarzy też nie ma jakiś ciekawych, a jednak jest z dziewczyną z... 5 lat? Brzydal może jednak nie mieć innej, ważnej cechy (o ile nie najważniejszej). Takiej cechy charakteru, która powodowałaby, że mógłby by odebrany jako męski. I nie chodzi tu o bycie towarzyskim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×