Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

malo ambitny chlopak

Polecane posty

Gość gość

jak zmobilizowac mojego chlopaka, ktory sie nie uczy a jest w klasie maturalnej, do tego nie ma zadnych ambicji, wszystko mu jedno gdzie bd pracowal itd ani nie rozwija swoich zainteresowan. mimo to bardzo go kocham bo jest przesympatyczny, cieply itd. i chce mu pomoc. nie raz chce abysmy razem sie pouczyli ale malo to daje bo on po prostu nie chce. jak do niego przemowic? strasznie mnie to denerwuje.. sam przyznal ze gdyby nie to ze jestesm razem to juz dawno zrezygnowalby ze szkoly..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Himmuś
Po pierwsze, system edukacji w polskich szkołach to dno i dwa kilometry mułu, więc niech zda mature nawet na minimum. A z brakiem ambicji do pracy to już kiepsko, bo jeśli jest leniem i tu i tu to nie ma dla niego przyszłości. Dlatego zapraszam Cię na wspólny seks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli on chce zdać maturę na minimum to jest tylko 30%. Na prawde niewiele, z obowiązkowych przedmiotów, np. z matmy - niech porobi po 5 zadań z jakiegoś repetytorium dziennie, w sieci są pomocne rozwiązania, te 30% to jakieś 3 czy 4 działy. A z polskiego, jeśli cokolwiek potrafisz, przeczytasz nawet streszczenia lektur to zdasz. To jest MINIMUM, żeby tylko zdać. A jak nie idzie na studia, tylko chce mieć średnie pełne wykształcenie to na prawde tyle roboty? Pomęczyć się troszkę przez te pół roku a później mieć z głowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale nie chce mu się bo jest leniwy czy dlatego,że nie widzi przyszlosci w szkole i ma inne pomysły/ a może dołuje go szkoła, bo sie nasluchał, że ppo niej nic nie bedzie miał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc. Nie wiem jaki on jest ani jaka ty jesteś. Można powiedzieć brutalnie i mocno "Jesteś leniwy, a z leniem nie będę chciała żyć". Możesz powiedzieć, że jeśli on uczy się dla Ciebie, to nie zrozumiał po co się uczy. Masz trudne zadanie. Czy Ty wiesz po co warto się starać? Powiedz mu to i zobacz czy trafi. Jednak musisz być, gotowa na to że on tego nie zrozumie, że dalej będzie w marazmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ze jest leniwy tylko uwaza, ze mu szkola nie jest potrzebna masakra;l leniwy nie jest bo w kazde wakacje pracuje mimo ze nie musi bo rodzice mu moga dac kase

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, że szkoła mu się do niczego nie przyda! nie wiem skąd u was głupie przeświadczenie, że każdy musi mieć studia? po co ma tracić pięć lat na szkołę, która mu się do niczego nie przyda? jak ma ochotę pracować to tylko mu powinnaś przyklasnąć! ty się ucz i zbijaj bąki - on niech zarabia na rodzinę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie nie każde studia i nie każdemu się przydają :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz praca jest dla ludzi którzy mają konkretny fach albo solidne wykształcenie wyższe. A szkoła zawodowa/technikum i zdobycie dobrego zawodu też wymaga nakładu nauki i ambicji. Gadanie, że szkoła nie jest do niczego potrzebna, przez ludzi którzy nie mają żadnych umiejętności to totalny przejaw nieudacznictwa i od takich ludzi trzeba trzymać się kilometr. Chyba że komuś odpowiada tworzenie rodzimy z jakimś młotem, dla którego szczytem ambicji jest bycie całe życie najniższym w hierarchii popychadłem na budowach i magazynach za 900 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×