Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość krakowska89

kłucimy się przez gre

Polecane posty

Gość krakowska89

Hej dziewczyny ;) Mam trochę dziwny, ale całkiem powarzny problem, zatem proszem, potraktujcie go poważnie! Zaczeło sie to cztery lata temu, kiedy zamieszkałam z moim chłopakiem. Zaczął on grać w Tibie (gra, w której steruje się postacią, takie fantasy, wbija się poziomy i wogole). No i na poczatku spoko nie, to znaczy grał tylko, jak byłam na uczelni albo w pracy. Potem zaczelo mnie to wkurzac, bo gral coraz czesciej. No i w koncu wynikla z tego pierwsza awantura, okolo pol roku po tym, jak razem zamieszkalismy. Po tej awanturze przeprosil mnie i wszystko bylo okej. Pozwalalam mu grac godzine, czy dwie dziennie, on sie tego trzymal, ja zazwyczaj w tym czasie sprzatalam, gotowalam albo czytalam romansidla. Ale kiedys nie mialam co robic, jak on gral i usiadlam przy biurku i ogoladalam jak on gra. Zaczelam sie dopytywac o co chodzi, czym jest to, czym tamto, on mi wszystko tlumaczyl. No i w koncu zaproponowal, zebym tez zalozyla konto. Na poczatku mi pomagal duzo, nie wiedzialam w ogole jak grac, ale z czasem tez sie wciagnelam. No i do rzeczy - aktualnie gramy razem od ponad 3 lat na jednym serwerze, zawsze on gra na komputerze, a ja na laptopie, siedzimy kolo siebie (mamy nawet slub w tej grze). On jest knightem (rycezem) a ja druidem. On ma 179 poziom, a ja teraz 113. No i mamy naprawde dobre te postacie, a ostatnio na serwerze byl atak Ghazbarana (taki potwor z "Bezlitosnej siudemki" demonow, taka fabula gry). no i na taki atak sie zbieraja wszyscy najlepsi gracze z serwera, zeby go razem pokonac. No a ze my jestesmy ta "elita" juz teraz na serwerze, to zazdwonil do mnie jak bylam w sklepie, rzucilam wszystko jak uslyszalam i pobiegalam grac. Na poczatku demona blokowal (czyli dbal o to, zeby nie dopuscic go do reszty druzyny) taki inny rycerz na okolo 250 poziomie. Ale on umarl, wiec trzeba byla znalezc innego blokera. No to moj chlopak poszedl blokowac Ghazbarana! Mowilam mu, nie idz glupi, bo na jedno combo padniesz, jak sioherzy nie zareaguja dobrze (sioherzy to grupa druidow, ktorzy lecza cala druzyne) no ale on poszedl. I leczylam go, inni druidzi tez, ale on w koncu tez umarl. Ja przezylam i doczekalam, az druzyna zabila Demona. Tylko, ze jak on umarl, to sie wkurzyl, wzial portfel, wyszedl do sklepu po fajki, a ja dalej gralam. No i jak wrocil, to zrobil mi awanture, ze nie padlby, gdybym go siohala (leczyla takim czarem "exura sio") a ja mu mowilam, ze mi sie akurat mana skonczyla, i zanim zdazylam sie spotionowac i go siohnac, to juz lezal a to nie tylko moja wina, bo bylo czterech innych druidow w druzynie i zaden go nie uleczyl. No i teraz sie nie odzywamy do siebie trzeci dzien, on tylko siedzi i wbija poziomy, ktore wtedy stracil jak umarl, a ja juz nie wiem, co robic... On twierdzi, ze bardziej mi zalezy na prestizu, ze bylam w tej druzynie, ktora zabila Ghazbarana, niz na tym, zeby go uleczyc. Nie wiem o co mu chodzi, tez mialam pasc, zeby mu smutno nie bylo?! Prosze, powiedzcie mi, co mam zrobic, nie przestane w to grac, bo kocham moja druidke i mnostwo kasy w nia wlozylam, on tez nie przestanie. Nie wiem, czy przez to sie nie rozstaniemy... Moze przerwa w zwiazku bylaby okej?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sprzedaj druidke i przestancie grac w to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masakra. Po pierwsze ortografia - dramat. Po drugie infantylność wypowiedzi. Po trzecie głupota. Sama gram w gry komputerowe, ale pierwszy raz słyszę żeby przedkładac druidkę nas własnego faceta. x Jesli to nie jest prowokacja to jedyny ratunek to psychiatra i słownik ortograficzny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowska89
nie przekladam tej gry nad niego! musialam dokonczyc bic ghazbarana z druzyna przeciez, a zaraz po tem wylaczylam i z nim rozmawialam... jestesm umyslem scislym, nie humanistkom, takze przepraszam :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zainwestuj w słownik ortograficzny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowska89
za ten słownik to ja mam już miesiąc płatego konta w Tibii, a nie pisze az tak zle, takze prosze, skupcie sie na problemie, bo po to tu napisalam........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gra potrafi wciągnąć. Wiem po sobie. Ten kto nie był wciągnięty nie pojmie. Ale zrozumta ludzie że to droga donikąd. Wy tak naprawdę nie żyjecie. Te wasze postaci to zbiór cyferek na serwerze, nic więcej. Nie warto ponadto przekładać zwykłego spaceru. Weź rzuć tą gre w peezdu. A potem rzuć chłopa bo menda straszna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dla ciebie pierwszy problem kobieto to taki że marnujesz czas na grę, drugi problem to taki że jesteś z mendą która nie dość że sama marnuje czas to jeszcze sam cię w to wciągnął

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscowa
Dorosnijcie, zajmijcie sie realnym zyciem i dajcie spokoj potworom. Na wymarciu sa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krakowska89
to nie jest smieszne prosze was!!! nie porzuce gry, jego tez wolalabym zostawic przy sobie, ale sama juz nie wiem... Juz dzis pod wieczor bylo okej, po czym powiedzialam mu, ze w sumie to noob z niego, ze padl na tym ghazbaranie a on znow sie obrazil :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak dla mnie , to ewidentnie ktoś sobie jaja robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gratuluję założenia oryginalnego tematu, nawet jeśli to ktoś jaja sobie robi ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×