Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szerafinka

niestosowny prezent

Polecane posty

Gość szerafinka

tak jak w temacie, wydaje mi sie ze dalismy mojej tesciowej niestosowny prezent bo ona sie obrazila, na jej urodziny wykupilismy jej z mezem w spa serię zabiegów odmladzajacych jak dostala ten prezent to mine miala marna i do tego skwitowala to tak "az tak zle ze mna?" chociaz jakis czas temu narzekala ze juz nie wyglada tak dobrze , pomyslelismy ze sprawimy jej tym przyjemnosc ale ona od tamtego czasu jeszcze sie do nas nie odezwala a minely juz dwa tyg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie uwazam,ze ten prozent jest niestosowny. ja bym sie z takiego ucieszyla chyba najbardziej, ale moze tesciowa nie lubi takich zabiegow? np moja mama nienawidzi i kiedys otwarcie powiedziala,zeby nam nie wpadlo do glowy aby sprawic jej taki prezent bo dla niej to meczarnia a nie zadna przyjemnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szerafinka
ale doskonale wiem ze tesciowa sama chodzi np do kosmetyczki , wydaje mi sie ze poczula sie obrażona tym ze to my dalismy jej taki prezent, moze pomyslala ze uwazamy ze zle wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szerafinka
mąż twierdzi ze nic nie zauważył a jak mamie nie podoba sie taki prezent to niech komus odda i ktos weźmie z przyjemnością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakas pieznieta baba na serio, przeciez taki prezent to najlepszy jaki moze byc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja taki prezent wyrzuciłabym po kryjomu do kosza.:D Nie cierpię tego typu "przyjemności" i nikt na świecie nie zmusi mnie, żebym skorzystała z czegoś, czego nie cierpię tylko dlatego, że ktoś tak chce. Raz wybrałam się do spa, żeby nie zrobić przykrości synowi i synowej, a potem powiedziałam im, że fajnie, że byłam, bo teraz już wiem, jak tam jest, ale że więcej się tam nie wybiorę, bo szkoda mojego czasu na coś, co mnie tylko denerwuje. Bilety (ważne do końca roku) do teatru oddałam sąsiadce. Niestety jestem taka przyziemna, że wolałabym kwiaty, czekoladę, wódkę, cokolwiek, byleby to coś nie dysponowało moim wolnym czasem i pomysłem na to, jak go mam spędzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teściowe tak mają, cokolwiek nie zrobisz to źle ja znalazłam sposób na teściową jak coś krytykuje to od razu mówię że to pomysł męża, albo on gotował, wybierał itp. od razu wyraz tej wrednej gęby się zmienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teściową należy zabić jej własną bronią jak już szykuje swój jad, to trzeba obrócić kota ogonem by się sama tym swoim jadem udławiła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×