Gość gość Napisano Listopad 24, 2013 Mam pytanie.. jak sobie radzicie po przeprowadzce do nowego miasta kiedy jesteście same/sami? Ja osobiście 4 lata temu przyjechałam na studia do Warszawy. Zarabiam różnie.. ale zawsze tak 2-2,5 tyś netto zł mam. Po opłaceniu studiów i pokoju oraz innych kosztów życia w mieście nie zostaje mi nic. Normalnie żyje od 1 do 1. Tragedia to jest. Mam 23 lata i jest mi bardzo ciężko, a najgorsze jest to że nie widzę na szans na poprawę swojej sytuacji;/ Patrząc na znajomych to raczej wszyscy mają podobnie - mówię tu osobach które same się utrzymują bez pomocy rodziców. Poza jednym przypadkiem.. mam znajomego, a raczej jest to taki bardziej znajomy mojej koleżanki który też do Warszawy przyjechał jakiś czas temu na studia, i zastanawiam się jak to jest możliwe że tak młody chłopak zdobył aż tyle? Bo: -ma dwa własne mieszkania w nowym budownictwie (jedno wynajmuje, a drugie w sumie dopiero co kupił - byłam na jego parapetówce:) -jeździ fajnym autem (jakieś volvo) -i generalnie kasę ma na wszystko co tylko chce Oczywiście nie jest tam jakimś szpanerem- taki normalny fajny chłopak z niego;) Zastanawiam sie co trzeba robić by mieszkać na swoim? Mam już dosyć mieszkania w studenckich pokojach;/ A jak to jest u was? jak sobie radzicie kiedy jesteście zdani tylko na siebie?? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach