Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tepaaaaaa123456765432

Nie nadaję się do żadnej pracy

Polecane posty

Gość MyślicielXXIwieku
Dziewczyny, nie przejmujcie się. Przecież Bóg Was obserwuje, zna wszystkie Wasze najgłębsze sekrety, marzenia, myśli. Zna Was lepiej niż Wy same siebie. Bóg wie co się wydarzy jutro i w przyszłym roku. Każdy Wasz ruch, każda myśl, każde słowo, intencja zapisywane są w księdze życia. Jeżeli cierpicie z jakiegoś powodu, radujcie się. ponieważ do Was należy Królestwo Stwórcy Wszechświata, wobec którego całe stworzenie jest pyłkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Nie porównujcie się do innych ludzi. Bóg dał Ci wystarczające dary, talenty, abyś posłużyła się nimi na chwałę Boga, by zaskarbić sobie wieczne szczęście. Jeżeli ktoś więcej otrzymał, od tego wymaga się więcej. Stąd dla przeciętnego muzyka napisanie jednej symfonii będzie większym osiągnięciem niż napisanie 10 symfonii przez geniusza muzycznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tepaaaaaa123456765432
Dziękuję za odpowiedzi i rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MyślicielXXIwieku
Wykorzystaj to marne ciało, które jest prochem i przeminie jak polna trawa do tego, aby służyć Bogu. Gdy Twa dusza opuści to marne ciało, poczujesz błogą lekkość, poznasz przeogromny potencjał swojej duszy, który uduszony był przez całe życie ziemskie w okowach spoconego ciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też mam tak jak autorka skończyłam, jako sprzątaczka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak wiec jestem introwertyczka,neurotyczka,z duzym prawdopodobienstwem alkoholiczka.Super.Jakby co,znajoma dala mi latwy sposob na zejscie z tego swiata.300 jednostek insuliny i po ptokach.Do dziewczyny,ktora biegnie do domu,gdy karmi psa..Ja tak galopuje,gdy np.ide do skrzynki po list/musze przejsc podworko/,albo gdy zbieram kupki mego psa na dworze,wieszam pranie..Robie to w takim tempie,ze czasem sie potykam na schodach,serce wali,a gdy juz zamkne drzwi czuje sie jak uratowana z katastrofy.Jasnista mnie bierze,bo rodzice sa otwarci,zaradni,maja mase znajomych,a ja..dzicz..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MeggieM
Mam dokładnie ten sam problem jak Wy (z tym, że ja nawet studia rzuciłam) Jestem introwertyczką, męczą mnie zbyt długie, lub intensywne kontakty towarzyskie. Lubię ludzi, czasem przebywanie wśród nich przynosi mi radość i satysfakcję, wydaje mi się, że potrafię być przebojowa, ale wysysa to ze mnie całą energię, działam jak akumulator - kontakty międzyludzkie mnie osłabiają i potrzebuję przerwy. Marnie radzę sobie ze stresem, jestem lękliwa, wbrew pozorom nieśmiała, też nie ogarniam liczenia pod presją czasu, jestem półmózgiem matematycznym, czasem się jąkam ;( Byłam na stażu w urzędzie - ogarnęłam wszystko po jakimś czasie i radziłam sobie dobrze, bo atmosfera i ludzie byli pomocni i przyjaźnie nastawieni, ale to się skończyło i nie mogę znaleźć pracy. Próbowałam w różnych zawodach, ale zazwyczaj kończyło się na 1 dniu, bo uciekałam: a to przerażał mnie zbyt intensywny kontakt z klientem, a to przeraziła mnie kasa fiskalna (kasowałam przerażona, patrzono mi na ręce, nie myślałam, traciłam w sumie zdolność logicznego myślenia, jestem durniem jeżeli chodzi o szybkie liczenie pod presją czasu, nie ogarniam), a to przerażał mnie brak możliwości dojazdu i brak przerw. Ogólnie wszystkie problemy, o których pisałyście - jakbym czytała o sobie ;((( Nie wiem gdzie ja mam znaleźć pracę, która nie będzie mnie załamywać psychicznie. Prawo jazdy co prawda mam, ale po dużych miastach boję się jeździć. Angielski niby dużo rozumiem, ale pewnie gdyby przyszło co do czego dostałabym zaćmienia. Rzucone studia, brak pracy, brak perspektyw, teraz przez to wszystko się rozleniwiłam, brak kontaktów towarzyskich, wieczny brak faceta i siedzę w 4 ścianach, a teraz to już doszło do tego, że nie chce mi się z nich wychodzić. Nawet CV przestałam wysyłać. Ale wstyd przed rodziną ;((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MeggieM
A teraz jeszcze poczytałam o neurotyzmie : jestem neurotyczką 100/100 :(((( Są na to jakieś tabletki? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr675i7765567899
Tak niska samoocena w duzej mierze moze wynikac nie z Twojej wiedzy i umiejetnosci,a z problemow z psychika, powinnas sk8rzystac z pomocy specjqlisty. Jesli chodzi np o jezyki obce, nie wszedzie sa one wymqgane, sa zaklady pracy, ktore doplaca Ci do kursu jesli nie znasz angola. Tzrba chciec. Zacznij od rozmowy z psychologiem, to moze wiele Ci dac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
MeggieM-ile masz lat,bylas w zwiazku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MeggieM
Mam 22 lata i nigdy nie byłam w żadnym związku ;) Fajnie, co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak sie oceniasz,masz powodzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr675i7765567899
Ja tez nie bylem w zwiazku, ale nie rozpaczam z tego powodu. Pogodzilem siee z faktem, ze bede raczej samotny, nie jest mile, ale trzeba zyc jakos... Sorry za bledy pisze z tabletu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr675i7765567899
Ja mam 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr675i7765567899
Tez mam problemy z liczeniem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr675i7765567899
Ja mam 24 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MeggieM
Nie wiem czy mam powodzenie, bo moje życie towarzyskie leży ;( Jako dzieciak byłam nieatrakcyjna, teraz jestem nie do poznania, ale kompleksy zostają. Niektórzy mówią, że jestem ładna, niby zbieram jakieś tam komplementy, zwłaszcza od facetów po 30, ogólnie starszych ode mnie, bardziej śmiałych, ale mam problem z niską samooceną i ciężko mi przyjąć do wiadomości, że mogę się komuś podobać, boję się odrzucenia, wyśmiania, dlatego nawet nie próbuję wchodzić w relacje damsko-męskie, mam wrażenie, że tylko uroiłam sobie, że facet jest mną zainteresowany, albo, żarty sobie robi. Pewnie to dlatego, że dawno temu byłam traktowana jako obiekt kpin, a nie dziewczyna. Mam uraz do płci męskiej, przez głupich chłopaczków, którzy teraz z tego wyrośli i nawet nie zdają sobie sprawy, że swoim dawnym zachowaniem zniszczyli mi psychikę. Tak, więc co do powodzenia to, bo ja wiem...ostatnio facet w parku zaczepił mnie, niby pytając o godzinę, po czym stwierdził, że jestem bardzo ładna i chciał się umówić na kawę, ale uciekałam, bo niby się spieszyłam, zresztą zatkało mnie, nie wiem czy to normalne czy koleś sobie jaja robił? Niby wiem, że do związku się nie nadaję i chyba też się zaczynam z tym godzić, ale ciężko tak przeżyć życie bez miłości, no chociaż raz jakieś uczucie, emocje, choćby na krótko. Za parę miesięcy kończę 23. Jestem w szoku, kiedy to się stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz jak mozesz na gg:45097868

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MeggieM
Jeżeli to było do mnie - ja nie mam gg. Serio. Odkąd zerwały się (tak same się zerwały ;P przeze mnie) moje kontakty ze znajomymi-nie było mi już potrzebne i nie korzystałam od kilku lat. A dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To fobia spoleczna. Mam to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nocnaK
też jestem introwertyk ludzie mnie męczą i nudzą poza wyjątkami nie ulegam lękom jak rozpoznam podejmę wyzwanie,jedno powiem wam wszystkim na pocieszenie jesteście mądre stwory to tylko lęk was blokuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakbym czytala o sobie, troche mi ulzylo ze inni maja podobne problemy do moich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A może kiedyś się spotkamy? Skąd jesteście? Ja poza problemem ze znalezieniem i utrzymaniem pracy mam jeszcze problem ze znalezieniem przyjaciółki bo jestem strasznie nieśmiała i bardzo głęboko samotna. Samotność mnie przeraża. Nie lubię być sama, czuję pustkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zaloz sobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteście sprzecznością. Z jednej strony kontakty was męczą, a z drugiej narzekacie na brak kontaktów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mecza kontakty,a ich nadmiar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo ich jakosc jak nie spotkasz kogos podobnego do siebie to co to za kontakt zaden jak dla mnie takich nie potrzebuje znac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
DObrze! Bo neurotyzm powstaje z konfliktów które sa w nas, ze sprzeczności! Człowiek spójny, harmoniny, wiedzący czego chce jest zdrowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×