Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

dziunian1986

Przyjaciólka pseudo

Polecane posty

Hej wszystki trudno troche o tym pisać ale mam przyjeciólkę chyba pseudo znam sie z nią z 16 lat mieszkaliśmy razem w jednym bloku w dodatku w jednej klatce pozniej razem szkoła itd... ale odkąd zaczęlo mi się układać ona tak jakby zaczęła sie oddalać ode mnie zdobyłam pracę, Poznałam chłopaka szybko się zareczyłam i wyjechałam z nim po tym jak wyjechałam wszystko się tak jakby posypało. Otóż padał propozycja żebym jej zalatwiła prace ja nie chiałam ponieważ wiedziaąłm jaka jest naprawdę Non stop tylko były fochy... nie raz w szkole wielce była obrażona wystarczy ze z nią nie usiadłam albo nie pomogłam na klasówce w szkole potrafiła mnie od piz....y wyzwać bo zapomniałam jej muzy przegrać i wiele innych akcji. Dlatego właśnie jej nie sciągałam do UK bo wiedziałam ze bede ja miala problemy bo ona szczeli focha a ja bede płakała i sie denerwowała czemu ona taka dla mnie jest. Tak jest do tej pory jestem 5 lat w uk a ona ani razu nie zadzwoniła do mnie jak sie czuje jak sie mam itd... sms no moze sie jakiś na pol roku trafi Jak jestem w Pl widuję się z nią ale jak zawsze 1 dzwonie co i jak a ona mnie olewa...Przykro jest mi ze tak naprawdę nie interseuję sie co u mnie podejrzewam ze gdyby mi sie cos stało nawet by nie wiedziała o tym... nie chce zawsze 1 dzwonic kusi mnie zeby teraz wziasc tel i zadzwonic ale mysle czemu ja znow 1 ona jeszcze nigdy nie zadzwoniła Myślę ze ona poprostu zazdrośći mi ze tak mi sie wszystko poukładało praca mieszkanie w uk mąż, ze wyszłam z kompletnej biedy w coś ale taki jest życie czemu mam być nie szczesliwa w czymś co mi sie powiodło cieszę się i chciałabym sie tym szczęsciem od czasu do czasu pochwalis "przyjaciólce" ale nie nie mogę...:( gdyby ona była inna dla mnie inaczej mnie traktowała dużo by ode mnie zyskała.... szkoda i przykro Jak myślicie powinnam zadzwonić co u niej itd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OLEJ ZNAJOMA DAWNA; ja zeby zjadlam na pseudo kolezanc,e chlopaka mi odebrala i tak z nim nie jest, nastepna zazdrosci miw szystkiego, nastepna obgaduje mnie az plecami za to jakw ygladam,bo aldniej od niej, kolezanki to q*****y!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jest czego zazdrościć, chłopak normalna rzecz, a z********ania na obczyźnie to raczej współczuć trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak po prostu szkoda mi niszczyć kontaktu i tak na prawdę nie chcialabym,ale szczerze mam ochote jej wygarnąć wszystko od a do z jaka ona dla mnie jest i jak mnie traktuje z resztą już jej kiedyś powiedziałam ze zaniedbuje kontakt przyjela do wiadomości na krótko tylko.... szkoda Mam ochotę wziąść tel i zadzwonić do niej co u niej czy jest zdrowa itd... ale po co skoro ja ją nie obchodzę? Gdyby jej zależało to chyba zadzwoniłaby a nawet jak nie ma kasy to sms albo w necie jakoś dać znać dostała nową pracę nawet mi się nic nie pochwaliła :( obcy ludzie mi powiedzieli szkoda mi tej znajomości ale chyba tak naprawdę nie zalezy mi na kontakcie z nią bo i tak można powiedzieć ze bedąc w uk nie mam go z nią:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziuniani1986
Od zawsze miałam trudności z wypróżnieniem, ale teraz od 4dni wgl nie mogę zrobić kupy, a bardzo mi się chce. Prę z całej siły, najmocniej jak potrafię prężę się, stękam i nic. Moja mała pomarszczona dziurka jest mocno zaciśnięta i ani myśli się trochę uchylić i wypuścić klocka. Po południu siedziałam i męczyłam się w toalecie ponad godzinę, ale z mojego o***tu nic nie wychodzi. Co mam zrobić?? smutas.gif Boli mnie już brzuch .. .pomóżcie .. .please. . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×