Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moja teściowa jest jakaś nienormalna

Polecane posty

Gość gość

przyszło mi mieszkać w bliźniaku, jedną część zajmują teściowie, a drugą my. Nic nie mam do teściowej, a raczej nie miałam, ale pomału zaczyna mnie wszystko przytłaczać i zaczynam rozglądać się za wynajmem mieszkania. Poza tym, że nie puka do nas tylko wchodzi jak do siebie to jeszcze te dobre rady i wtrącanie się względem naszej 4 tygodniowej córki. Tego nie powinnam robić, to jest kategorycznie zabronione itp., a te ciągłe pytania dlaczego dziecko płacze zaczynają działać mi na nerwy. Mówię jej jak człowiekowi myślącemu - nie ma bujania w wózku, nie i koniec jest od tego bujaczek albo kołyska ewentualnie ręce, a gdzie tam - Ona to by bujała w wózku i koniec. Od początku nie podobało się jej imię jakie wybraliśmy, więc woła do niej tak jak jej wygodnie jakimś wymyślonym imieniem. A ostatnio się przejęzyczyła i zamiast powiedzieć "babci ukochana wnusia" to powiedziała "mamy ukochana córeczka - oj babci" :-o no k****a bez jaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to kup dom i się wyprowadź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ty wariatko ,gdzie ty widzisz problem?Babcie tak maja ,ze kochaja wnuki ponad zycie .Wyprowadz sie od tesciowej bo zatrujesz jej zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie będę kupowała, dom jest przepisany na męża, więc po co mam kupować? Mogę go jedynie namawiać na sprzedaż i kupno mieszkania w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1984ona
Przyjdzie Ci chyba zakluczac drzwi, i jak bedzie chciala wejsc bedzie zmuszona chociaz zapukac, wtedy jak bedziesz chciala to ja wpuscisz, jak nie, to powiesz ze nie slyszalas :) Tak to juz jest z tesciowymi, dopoki nie ma dziecka, jast jeszcze ok, jak tylko pojawi sie dziecko, robia sie nagle najmadrzejsze na swiecie, i nie pamietaja jak to bylo, jak mialy male dzieci i im "radzila" tesciowa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytaj ze zrozumieniem - nie mieszkam u teściowej :-o z całego serca życzę Ci takiej samej, toksycznej teściowej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1984ona
Moja tesciowa jest jeszcze lepsza, bo wymysla niestworzona historie, aby sklocic mojego meza z jego bratem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1984ona
gosc z 12:37 no nie mow ze Tobie by sie podobalo wymyslanie innego imienia? Moze najlepiej niech kazdy wymysli jakie mu sie podoba i za chwile dziecko nie bedzie wiedzialo jak sie nazywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1984ona - tak, tylko ona ma takie rady, że aż mnie k****ica bierze. powinnam przez 5 lat karmić piersią, a sama ani jednego dnia nie karmiła. niestety od początku miałam problem z przystawianiem dziecka do piersi, skończyło się zapaleniem i poranionymi brodawkami, ale jakoś udało się uratować pokarm i karmię mieszanie, to kolejną jej radą, a raczej zakazem jest "broń cię panie boże nie wyciągać dziecku butelki jak je, mam czekać aż sama skończy i wypluje smoczek" w doopie, że smoczek się spłaszcza, zasysa powietrze i później są bóle brzuszka mam tego nie robić i koniec. Zaśmiałam się jej tylko w twarz i tyle. To samo z kąpielą, ma być 40 stopni w pokoju, bo malutkiej jest zimno w doopie ma , że pediatra kazał mieć stałą temperaturę w pokoju, bo mała ma problem z oddychaniem przez nosek, bo śluzówki są suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet się nie spostrzeżesz jak sama będziesz teściową !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pachmie ci Warszawa i szukasz pretekstu ,aby dorwac sie do czyjegos majatku ,jestes strasznie wyrachowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ostatnio mąż się zdenerwował na nią i kazał jej się "nie wpieprzać", ale raczej na niej to wrażenia nie zrobiło, dalej przyłazi podkręca nam grzejniki, przykrywa małą po uszy dwoma kocami i twierdzi, że jest jeszcze zimno. Mieszkam pod Warszawą, mąż poszedł do pracy, więc chciałam spakować małą i podjechać do Warszawy, bo miałam kilka spraw do załatwienia, to już oburzenie, że taką malutką będę ciągnęła ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rób swoje, ona niech gada sobie a ty rób swoje. tesciowej nie przegadasz. ja moja na szczescie widuje okolo 1 raz w miesiacu i mi starczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W doopie mam ten majątek - jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem to nie mój problem. Wyraźnie napisałam, że zastanawiam się nad wynajęciem mieszkania :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zn
twoje slowa swiadcza o tobie ,jestes straszna egoistka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość W doopie mam ten majątek - jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem to nie mój problem. Wyraźnie napisałam, że zastanawiam się nad wynajęciem mieszkania xxxxxxxxxxxxx masz w d***e teściów majątek, zastanawiasz sie nad wynajęciem mieszkania, ale póki co nie pracujesz i siedzisz w domu kupionym za pieniądze teściowej!!! nie jej miejscu wywaliłabym cię na ulicę biedna szmaciaro!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę o sobie i swoim dziecku, które nie będzie się rozwijało razem z toksyczną babcią. Wystarczy jej wizyta u babci w weekend.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
hehe, twoja tesciowa nie jest nienormalna tylko nadgorliwa najwyraźniej :p no niestety masz dwa wyjscia - albo sie przeprowadzić co tez pewno bedzie odpowiednio skomentowane :p albo rob swoje a ona niech se gada. ona przykrywa ty odkrywaj, mowi ci ze dziecko bierzesz w zimno to jej powiedz ze jak sie z dziecmi wychodzi to maja lepsza odpornosc :p no takie tam. ostatecznie mozesz powiedziec ze ty jestes matka i ty decydujesz bo to twoje dziecko ona juz swoje wychowała :) wiem ze to nie jest fajne ale postaraj sie do tego luzno podejsc - ona taka jest i jej nie zmienisz niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja tesciowa mieszka 2000tys km ode mnie a ja juz sie denerwuje co bedzie jak urodze, dodam, ze jestem w 5tym m-cu ciazy i z moim pierwszym synem przy jej pobycie dostalam depresji, bo to takie wredne babsko, ktore mi sie wszedzie wtraca, jakby mogla to by mi nawet zagladnela do tylka czy mam uplawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A skąd wniosek, że nie pracuje? :D Jestem na rocznym macierzyńskim, uwaga - płatnym - zd****o? Dlatego tym bardziej zastanawiam się nad wynajęciem mieszkania, bo nie wyobrażam sobie roku w męczarniach z teściową :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1984ona
zn, nie wiem czy autorka jest egoistka, ale to ze chce zyc po swojemu napewno o tym nie swiadczy. Jest dorosla, ma swoja rodzine, swoje dziecko, nie dziwie sie ze nie chce pytac o pozwolenie czy moze gdzies jechac z dzieckiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
drzwi zamykacj na klucz jak juz ci ktoś poradził. dobre rady jednym uchem wpuszczaj drugim wypuszczaj koce wszystkie pochowaj a jak będzie źle to zgroź jej że wnuka będzie tylko przez płot oglądać. a na zasysający się smoczek dobra rad :-) - nie dokręcaj do końca butelki to sam się będzie odpowietrzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No moja aż taka nie jest, ale z racji tego, że karmię piersią to mi dietę dobiera i nie mogę jeść nic sklepowego, bo ona ma wszystko co potrzebne na wsi - swoje - i to mam jeść. Jej jajka, warzywa, owoce i nawet mięso - wieprzowe - którego nie znoszę. Jem to co lubię, kupuję to co uważam i mam gdzieś jej gadanie. Niby podchodzę na luzie, bo to tej pory zwracałam jej uwagę raczej w delikatny sposób - teraz wychowuje się inaczej, ja i tak zrobię po swojemu albo pediatra/położna mówiła, ze mam robić tak czy tak, więc dziękuje za mamy rady, ale w duchu aż mnie ściska.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiem jakie to jest przerabane niestety z wlasnego doswiadcznia. to jest takie dobrymi checiami pieklo wybrukowane. najlepiej osobno i tyle, czasem sie po prostu nie da. co innego jak masz do czynienia z czlowiekiem ktoremu da sie cos powiedziec a co innego z wszystkowiedzacym. pocieszam sie faktem ze tesciowa bywa pomocna a poza tym kocha dzieci i sie nimi interesuje, swojej mamy juz nie mam. a z klotni ktore pamietam, bo moja tez z takich nie do przegadania ona do mnie - ja 36 lat - a ty mi gówniaro nie pyskuj bo starszych trzeba szanowac nie moja wina ze cie matka nie nauczyla. po tym incydencie w tydzien sie wyprowadzilismy, przeprosila ale no niestety jest osoba ktorej nie da sie nic powiedziec, zawsze ma racje zawsze musi byc po jej mysli, a afera byla o jakas drobnostke dlatego mnie tak trzepnelo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za radę z tą butelką, mam nadzieję, że pomoże, bo młoda strasznie mocno ciągnie smoczek i cały smoczek aż się wygina 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zn
niech glupot nie pisze na forum tylko niech sie wyprowadzi.Tego przeciez tesciowa jej nie zabronila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
teściowa nie może znieść faktu, że jestem z Warszawy i tam chcę się wyprowadzić i to jak najszybciej, dlatego nagabuje męża, żeby wybił mi to z głowy, On się oczywiście stara to zrobić, ale ja i tak go uświadamiam codziennie, że nie ma takiej opcji aby moje dziecko wychowywało się na wsi gdzie wszędzie jest daleko, miasto ma więcej perspektyw i tyle, żadne zdrowe powietrze - super argument - mnie nie przekona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uwazam, ze to jest normalne, przy tego typu zachowaniu tesciowej, ue autorka sie denerwuje. Wkoncu to jest jej dziecko i to Ona decyduje jak ma postepowac, w koncu jest mama i zajecie sie swoja pociecha jest jej rola.Rozumiem, ze tesciowa kocha swoja wnuczke, ale to jest tylko babcia, moze zasugerowac jak Ona by postapila w niektorych przypadkach, ale nie mw wtracania sie.A co do pukania, chyba normalna rzecza jest, ze sie puka wchodzac do czyjegos domu.Niby to jest jej syn, ale syn ma rodzine i rodzina ma swoje zycie prywatne, wiec uwazam, ze jest to chamskie i nachalne.Nie ma wytlumaczenia, ze mieszkaja kolo siebie, ze w blizniaku, ale jakies reguly i szacunek obowiazuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też mi się zawsze wydawało, że oznaką szacunku jest respektowanie zasad i reguł, które dana osoba ma w tym wypadku rodzina syna,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym jej powiedziala, ze sobie nie zycze takich wizyt bez pukania, i robie to co uwazam za sluszne, co lekarz mi zalecil i w konsultacji z nim.Rowniez, ze pewne stare metody wychowycze dzieci sie nie sprawdzaja i dlatego Ty nie bedziesz do nich stosowc czy jej sie to podoba czy nie.Postaw ja przed faktem dokonanym i to ostro i skutecznie.Poza tym rob to co uwazasz za sluszne, jesli teraz popuscisz za moment moze byc za pozno.Najgorsze sa takie tesciowe, co uwazaja, ze sa najmadrzejsze i synowe traktuja jak duze dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×