Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Były na faceboku

Polecane posty

Gość gość

Czy odezwałybyście się do swojej pierwszej, wielkiej miłości z przed lat? Odnalazłam jego profil i tak mnie korci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie. zapytaj co slychac. moze zdarzy sie potem cos wiecej :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mi nie chodzi o coś więcej. Po prostu o odnowienie znajomości. On ma rodzinę- żonę i dwie córeczki. Nie chciałabym żeby zostało to źle odebrane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tak mam ,odezwal sie do mnie moj byly po kilku latach..zaprosil do znajomych i nic wiecej pytalam go kilkakrotnie co slychac***** co mnie zaprosil do siebie skoro nic nie pisze ze to dla mnie absurd,ale do dzis zadnej odpowiedzi,juz nie wiem co o tym myslec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
więc się nie wtrącaj do ich życia bo możesz im rozwalić małżeństwo. Jak Ci się nudzi to znajdź se innego kretynko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
stara milosc nie rdzewieje. odezwij sie i tak. jak sie spotkacie to zmienisz zdanie :classic_cool: do mnie jakies 2 lata temu odezwala sie dziewczyna, z ktora bylem w liceum. mimo, ze mam zone to... a nie bede pisac, bo zaraz zostane zjedzony. pozdrawiam, facet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu 111
Właśnie fajnie byłoby czasami popisać z kimś, kto był bardzo bliskim człowiekiem. Taka pierwsza miłość, dość długa, cudowne wspomnienia. My nie rozstaliśmy się jako wrogowie. Wiem, że on długo nie mógł się pozbierać, zanim ułożył sobie życie. Może macie racje, że stara miłość nie rdzewieje. Mogłabym mu zniszczyć to co udało mu się stworzyć. A z drugiej strony chciałabym czasem dowiedzieć się co u niego słychać, jak mu się żyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym zaprosiła go do znajomych. Potem zobaczysz co się z tego wykluje. Myślisz o nim to dużo znaczy, a życie jest po to, aby czasami nim pokierować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu 111
O ile łatwiej żyłoby się ludziom jakby można było niektórych zapomnieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja napisalam raz, przeslalam kondolencje bo brat mu zmarl, chwile popisalismy i tyle. Ze 2 lata temu odezwal sie do mnie moj byly, pisalismy dosyc czesto o tym jak nam sie wiedzie, w koncu wyszlo na to ze facet chcial przyjechac z uk do pt i krzyknac NIE na moim slubie, zabrac mnie ze soba i odbudowac znajomosc. Zakonczylam to dosyc szybko, szkoda mi troche bo jednak w sercu zawsze gdzies tam bedzie, duzo razem przeszlismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu 111
Romantyczna historia. Fajnie jakby tak krzyknął nie. Ślub byłby taki niestandardowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
piekne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po co was zapraszają a potem nie piszą? bo chcą mieć więcej znajomych i fejmu :) proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja właśnie założyłam sobie profil. Znalazłam byłego. Jestem w szoku z kim to się ożenił. Zawsze jako dziewczyny miał fajne laski, a tu taka maciora ze 120 kg. Jeszcze tylko walnę sobie super fotkę i zaproszę go, a co. Niech zobaczy mnie i porówna ze swoją ciężarówką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
debilka z ciebie , nie wp*****laj sie na trzecia , ch*j ci do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajnie , że się nam przedstawiłaś. Ja go chcę tylko zaprosić do znajomych. W życiu nie chciałabym nic więcej jak zobaczyłam jak nisko upadł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko to potrafisz zauwazyc? Ze jest tlusta? A moze poza tym to swietna laska i tak naprawde nie musisz go zalowac bo jest szczesliwy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie była chuda ale się rozstyla albo byla bogata, moj byly ma ladna dziewczyne, zgrabniejszą ode mnie :) a ja mam chlopaka duzo przystojniejszego od niego, więc rozstanie zrobiło nam na dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak sobie pomyślę, że chciał mnie wkręcić w małżeństwo i dzieci i miałabym tak wyglądać jak jego zona teraz to mam drgawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu 111
Ja jednak się odezwę. Wielokrotnie pozdrawiał mnie przez swoją siostrę,która jest moją przyjaciółką. Więc i ja mogę mu przesłać jakieś pozdrowienia. Myślę, że nie będzie to nic nie taktownego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to sie ZAWSZE konczy na seksie, wiec nie oszukuj siebie i nas szkoda zony i coreczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu 111
Stereotypy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka tematu 111
Zresztą on był zawsze bardzo porządnym facetem. Jeśli kocha żonę, to tego nie zrobi.Nie będzie do tego dążył, tylko czasami sobie popiszemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naiwnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też sobie przeglądam zdjęcia , fajnie byłoby odnowić stare znajomości. Spotkania po latach, motyle w brzuchu- ach pomarzyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie sobie obejrzałam zdjęcia mojego exa. Co ten czas robi z facetami :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Największa miłość mojego życia zmarł na raka. Fb wtedy nie było. Ciągle jest moim ideałem, jak widzę jakiegoś przystojnego faceta to myślę: nawet podobny do X, ale... i tu zawsze znajduję jakieś niedociągnięcia w porównaniu z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A pierrdzielę, pozaklinam rzeczywistość. Będę jeszcze miała równie przystojnego, mądrego i wartościowego faceta jak tamten. Amen :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×