Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kocurek1983

CZY 3 KM DO POCIAGU TO DALEKO

Polecane posty

Gość kocurek1983

Chcemy z mezem kupic dom na kredyt. Obejrzelismy mnostwo, szukamy od ponad roku. Jeden spodobal nam sie ostatnio, ma duza, sucha piwnice (w odroznieniu od wielu, ktore ogladalismy, sama wilgoc!), ma 150m kw, jest moze troche nisko bo 150cm (myslicie, ze to bedzie za nisko??) i lezy 3km od pociagu, ktorym 30 min dojezdzalibysmy do pracy, bez przesiadek. Czy kupilibyscie taki dom, gdzie codziennie musielibyscie jechac rowerem 3 km do stacji??? Dzieki za porady, najlepiej z doswiadczenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocurek1983
jest jeszcze jedna kwestia. Dom lezy ponizej 1 km od kapieliska. Czy moze byc za glosno? {oki co 50% naszych znajomych twierdzi, ze nie kupilaby domu w takiej lokalizaji- mimo, iz przepieknej, zielono, sama natura- a 50% uznaje to wrecz za plus. Co Wy sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka z niebieskiego wzgórza123
3 km to jakieś 25 minut szybkim marszem tak na moje oko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka z niebieskiego wzgórza123
25 minut to oczywiście "na piechotę" rowerem szybciej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a samochodu jakiegokolwiek (zeby choc do tej stacji dojechac) - nie mozecie ?? wyobraź sobie śnieg, siarczysty mróz jak dymasz te 3 km...... jeszcze rano... reszta ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 km to raptem 20 min spacerkiem lub 10 min. rowerem, więc w sam raz aby mieć trochę ruchu w ciągu dnia a odl. 1 km od kąpieliska chyba zapewni Ci spokój, ja sama mieszkam w takiej odl. od wsi i nie narzekam na hałas, słyszę tylko czasami dzwon kościelny lub okrzyki z boiska, ale tylko wtedy gdy wiatr wieje z tamtej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mona624
Jeśli bym miała jeżdxić rowerem lub piechotą to za żadne skarpy... w zimę można nieźle zmarznąć... samochodem owszem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocurek1983
dzieki! teraz dojezdzam do pracy 2 km codziennie, takze zima i w najwiekszy mroz:) jak leje zakladam pelerynke i do przodu;) samochod mamy i niby mozemy dojezdzac do stacji ale ja zaczynam prace o 8 codziennie a moj maz jezdzi se jak chce, najczesciej jest na 10, wiec raczej nie wchodzi w gre dojezdzanie na jeden pociag razem. najwyzej ja sama dojade a on rowerekiem:) a z tym kapieliskiem nie widxicie problemu?? zapomnialam dodac, ze za kapieliskiem jest kort tenisowy i boisko do pilki noznej. serio! brzmi moze smiesznie ale tak jest, wszelkie atrakcje pod nosem, ale czy nie za blisko???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocurek1983
???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kocurek1983
moze ktos powie cos z doswiadczenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mój mąż miał mniej więcej 3km do pracy, jeździł autem, na pieszo musiał iść blisko 45min, dla mnie byłoby to niewygodne i wolałabym dojeżdżać autem, natomiast sama odległość nie jest jakaś duża, przecież nie kupicie domu przy samej stacji pkp ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
no tak, nie zamieszkamy w domku droznika hehe. tylko tak sie zastanawiam, czy taka odleglosc nie wyjdzie nam po jakims czasie bokiem. do duzego miasta bedziemy musieli dojezdzac zawsze, tam mamy prace itd, wiec nie ma nadziei ze w tej miejscowosci znajde prace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro stać was na dom, to i na samochód np za 1500 też. Miałam najpierw taki za 1000, potem za 1800 i sprawdzają się w każdych warunkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Staszek91
Co to znaczy, że jest trochę za nisko? 150 cm? OCB? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to zimą na pewno wyjdzie Wam bokiem, lepiej zainwestujcie w auto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
dzieki! 150cm od podlogi do sufitu. teraz meszkamy w mieszkaniu 3,5 metra i wszystko inne wydaje mi sie nizutkie...ale nie stac nas na ville z 1900 roku wiec musimy myslec realnie. samochod jeden mamy, najwyzej ja bede dojezdzac zima sama do stacji a maz rowerem jesli nie chce mu sie wstawac na wczesniejszy pociag;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
te 150cm to tylko w piwnicy, tak? bo wiesz, mój mąż ma 184cm więc nawet nie miałby jak wejść nie dostając garba :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
ojej, wlasnie zauwazylam moj blad, oczywiscie 2,5, przepraszam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
nie wiem, jakie sa standardy jesli sie buduje nowy dom? Moj brat sie smieje, ze taka dziuple chcemy kupic, ze 2,5 to za nisko. ale w pierwszej kawalerce tez chyba mielismy 2,5 jesli nie 2,4. czy to az tak zle? ile macie u siebie w domu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2,5m to fajnie, będziecie mieli ciepło, niższe mieszkania są lepsze niż te wysokie, przytulniejsze i cieplejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
no mnie szczerze bardziej podoba sie takie minimum 3 metry, teraz mamy 3,5 i jest to troche upierdliwe jesli chodzi o grzanie, kaloryfer goracy a w mieszkaniu tak sobie, stare budownictwo. za to mieszkanie jest przepiekne, sztukateria, wszystko w bieli i tylko jedna sciana w kazdym pokoju w jednym zdecydowanym kolorze. kuchnia biala lsniaca z ikei, pokoj dzienny polaczony z kuchnia, naprawde za niewielkie pieniadze urzadzilismy sobie ****ardzo fajnie, nawet nas pytaja znajomi czy kogos do tego wynajelismy- a skad! zal byloby mi kasy na to;) dlatego teraz boje sie troche tych 2,5 metra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jak nie wynajmiecie to co z nim zrobicie? bo jak będzie stało puste to za parę lat nic z niego nie zostanie, wyniszczeje. My mamy w mieszkaniu coś koło 2,5m i moim zdaniem jest ok (jak gram na konsoli i podskakuję to nie sięgam głową sufitu więc po co wyższe :P ?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
to mieszkanie nie jest nasze, napisalam, ze znajmomi pytali, czy kogos do aranzacji wnetrza wynajelismy;) mieszkanie wynajmujemy i troche nam zal, ze czas mija a my placimy tylko czynsz i nic z tego nie mamy. dlatego pomysl z kredytem i splata czegos wlasnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ah, źle zrozumiałam ;) no znam to, my też na wynajmie i 2tys miesięcznie leci na nic, a mogłoby na kredyt, ale jeszcze rok musimy się przemęczyć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kocurek1983
i kupujecie cos swojego? co jesli moge spytac i do ilu bierzecie kredyt?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak mąż może iść później do pracy, to niech Cię rano podrzuci na stację pkp a potem wraca do domu wracać możecie razem, najwyżej jedno na drugie zaczeka, np. możesz iść na zakupy w między czasie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za rok chcemy kupić jakiś apartament (domy wolnostojące to nie dla nas, nie chcemy martwić się odśnieżaniem, paleniem w piecu czy koszeniem trawy), coś ok 80-90m2, najlepiej deweloperkę, kredyt koło 300tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×