Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pierniczkowa324577

o co mu chodzi

Polecane posty

Gość pierniczkowa324577

Od jakiegoś miesiąca spotykam się z pewnym chłopakiem. Gdy go poznałam, miałam wyrobione zdanie na temat mężczyzn i od razu zaznaczyłam mu, że raczej nie jestem zainteresowana związkiem. Mimo to, wziął ode mnie numer, było pisanie, potem spotkanie, po jakimś czasie przyjechał do mnie do domu, no i tak już jest od miesiąca. Z tym, że jemu chyba zmalał zapał. Przestał tak często się kontaktować, 2-3 smsy na dzień. Ostatnio nie odzywał się do mnie przez 2 dni. Potem jak gdyby nigdy nic zaproponował, że wpadnie. Może jakoś specjalnie nie zależy mi na związku, to za świeże, ale sądziłam, że troszkę to może przyspieszy? Ten brak kontaktu może być świadomy, czy może na prawdę nie ma czasu? Nie chciałabym zrywać tej znajomości, bo na prawdę polubiłam go i chciałam żeby coś z tego wyszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet Cię bierze na przetrzymanie i chce sprawdzić czy Tobie też zależy jak Ci na nim zależy, to sama się odezwij, telefon działa w dwie strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A może wziął sobie do serca, że nie jestes zainteresowana związkiem i traktuje Cię teraz jak znajomą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli ktoś szuka sposobu na kontakt to go znajdzie Jeśli szuka wymówki tez ją znajdzie Taka prawda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ma cie za kolo zapasowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Nigdy nie dałam mu żadnych gwarancji, że chcę żeby wyszedł z tego związek, ba ja nawet nie napomknęłam o jakimkolwiek związku. Przyjeżdża, przywozi jedzenie, przytulamy się, całujemy, oglądamy filmy, ale mam do niego dystans, gdy pisze odpisuję, ale nigdy pierwsza i to on zawsze proponuje spotkania, chyba wiedział w co się pakuje już na starcie? Nie jest też tak, że go olewam, chcę się spotykać, ale na spokojnie bez pośpiechu, tymczasem on jakby się dystansuje teraz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaaa
moim zdaniem on nie chce się narzucac i liczy na okazanie zainteresowania przez ciebie. Oczywiście wielu gości ogranicza kontakt w ramach debilnych gierek, ale to nie powód, żeby wszystkich traktować jak cwaniaków. Okaż mu zainteresowanie, czy co tam chcesz i powiedz, że brakuje ci kontaktu z nim i jesli jest palantem to na pewno to rozpoznasz. Z całą pewnościa nie możesz jednak liczyć, że gość będzie ci nadskakiwał w nieskończoność bez odwzajemnienia uczuć i starań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to raz na jakiś czas też okaż zainteresowanie, nie musisz sie narzucać i.od razu skracać dystans, ale neutralne zaproponowanie spotkania raz na jakiś czas z Twojej strony chyba nie będzie takie złe, gdy zazwyczaj to on wychodzi z inicjatywą;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Mam wrażenie, że skończy się jak zwykle...czyli po prostu urwie kontakt. Dziwi nie jednak, że często np. mówił, że on zawsze doprowadza wszystko do końca i każda jego wypowiedź sprawiała wrażenie, że wszystko jest dobrze i chce żeby to się rozwinęło, nawet już z miejsca powiedział, że może do mnie przyjechać w jakiś dzień w Święta i ja do niego, a teraz był u mnie w piątek i od tamtej pory cisza. Tak jak proponowaliście napisałam smsa zwykłe ":)" i nic nie odpisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo napisałaś głupiego smsa, napisz mu co ty robisz w tej chwili, coś na co można odpowiedzieć sensowną informacją zwrotną o swoim życiu, bo taki uśmieszek, to można komuś i niechcący wysłać. Ja nie lubię smsowania bez treści, wolę już żeby ten ktoś milczał niż jechał na czymś w rodzaju zaczepki jak to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
On często wysyła mi takie wiadomości lub to ":*", tak często rozpoczyna rozmowę. Z drugiej strony...wczoraj powiedziałam mu tak w sumie neutralnie i obojętnie, że umówiłam się z przyjaciółkami na wino, śmiał się że przyjdzie, ale zaznaczyłam mu że to babski wieczór i innym razem może przyjechać. Mógł się obrazić o taką pierdołę? Wątpię, a telefon nosi w kieszeni i ma takie wibracje, że jak smsy przychodzą to sama czuję, więc przeczytał smsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na pewno się nie obraził :) Pamiętaj, że na telefon patrzą ludzie, którzy się nudzą! Jest okres przedświąteczny, do miasta zjeżdża wtedy wielu kumpli, mój brat na przykład gra muzę i chleje z kolegami od dwóch dni poza domem, a do dziewczyny pewnie z raz w tym czasie zadzwonił czy napisał o ile miał baterię naładowaną, ale wciąż ją kocha :) Ja też mam tak, że chciałabym coś sensownego odpisać, ale nie wiem co, a odesłanie uśmiechu z powrotem wydaję się niezbyt pasujące, więc myślę sobie że odpiszę "zaraz" i to "zaraz" się odkłada w czasie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że koleś nie chcę się tobie narzucać, tym bardziej jeśli słyszał gadkę o niezwiązkości. Może nie dosstał od ciebie żadnego sygnału, tylko coś w stylu, że jest dla ciebie kolegą, a z kolegą też można pisać smsy, ale rzadko kiedy codziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Jest też inna opcja, no ale raczej wątpliwa sprawa, żeby o to chodziło. Jaki facet umawia się wcześniej z dziewczyną, a potem nagle stwierdza, że nie i nie odzywa się. To do niego nie pasuje, a może faktycznie nie znam go na tyle...po 18 skończył zajęcia na uczelnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mało czasu mineło od nieodzywania się. Jak on jutro po południu nie napisze, to sama się odezwij, w stylu hej, co słychać, dawno nie pisałeś, jak tam u ciebie w domu/mieście/pracy atmosfera przed wigilią, albo możesz zapytać wprost czy chcę jeszcze z tobą utrzymywać kontakt, zrób jak czujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Odezwał się i odpisał to samo co ja jemu, napisałam: co tam i teraz cisza, więc sama nie wiem. Powiem tak. Ja po prostu mam do facetów jakąś awersję? Nie wiem czy tak to się mówi... Każdy mnie po pewnym czasie olewał. Facet, do którego coś czułam po 1,5 miesiąca mnie zostawił (gdy próbowaliśmy po raz drugi) i też mi słodził, też zachowywałam dystans. Po czym stwierdziłam, że będę się bawić i żadnych związków. No i tak po prawie roku bycia samej poznałam go, czyli nazwijmy X, no i wydawał się miły, uważałam, że może być na chwilę, no i stało się... myślałam że uzna to za przygodę, ale on nalegał żebyśmy się spotykali i tylko dlatego dałam mu numer, żeby nie było tak że po seksie nie chcę go znać..i problem w tym że ze spotkania na spotkanie coraz bardziej mi się zaczęło podobać, on i zachowujemy się no jak para. Daliśmy sobie czas na ponowny seks...i w piątek znowu wyszło..mieliśmy ochotę. Po prostu zaczęło mi zależeć, ale boję się mu o tym powiedzieć... i teraz się zastanawiam czy to nie przez seks w ten piątek to wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaaa
taaa dammmm wszystko sie wyjasniło. Po sexie oni traca zainteresowanie one się zakochują. Odpuść. To była pomyłka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
nie wiem czym sobie pomoc, po jedzeniu zawsze mam gazy, smierdzace, czasem nie umiem sie powstrzymac, czasem trzymam to w sobie i rozwala mi brzuch ;/ lekarka nic nie powiedziala kazala pic rumienk ;/ wg mnie to moze byc zespol jelita drazliwego ;/ sa jakies domowe sposoby? jakies tabletki na to? ziolka? cokolwiek.. jem te espumisan po kazdy7m posilku jest lepiej ale to jeszcze nie to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Z tym że na początku to ja chciałam odejść bez słowa...a on nie chciał i przez te kilkanaście spotkań żadnego zbliżenia nie było, no do piątku. Wybadałam też sprawę wcześniej pytając, czy chciałby seksu bez zobowiązań, powiedział że nie myślał o tym a ja na pewno też bym nie chciała, więc to odpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Ahh i nie jestem zakochana :P nie tak szybko, fakt zaczyna mi na nim zależeć, ale to nie jest jakaś miłość, czy zauroczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
ale jak sie pierwszy raz zakochalam nieszczesliwie w synu sasiada ktory wyjechal do Anglii to chcialam sie powiesic i dobrze ze mnie matka znalazla i odciela :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaaa
jesteś zakochana czy nie - - on zamilknął po sexie - odpuść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierniczkowa324577
Odpuścić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×