Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość annna m

Związki przez internet

Polecane posty

Gość annna m

Czy jest różnica między związkiem przez internet a takim "na żywo"? Chodzi mi o uczucia do takiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak ale duzo konczy sie zwiazkiem. Podobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak czysty platoniczny zwaizek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
Ja właśnie byłam w takim związku parę lat temu. Kochałam go naprawdę bardzo i kocham do tej pory. On też twierdził, że mnie kocha, może jeszcze nie aż tak bardzo jak ja jego, ale jednak. W pewnym momencie stał się jakby nieobecny no i oczywiście okazało się, że zakochał się w jakiejś lasce, którą miał pod nosem. Żeby nie było, spotkaliśmy się kiedyś, ale to było jeszcze przed tym związkiem, potem zaczęliśmy do siebie pisać. Najpierw jako przyjaciele, potem coś więcej, potem nie mogliśmy bez siebie wytrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyczuwam, ze szukasz chyba nowego zwiazku tego typu. Jestes chyba uzalezniona. Cybernetyczna milosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
Miałam na magisterkę wyjechać do jego miasta (uczelnia też lepsza, żeby nie było). A tu nagle coś takiego... Ja go dalej kocham po tych wszystkich latach (koło trzech), ale nie widziałam go od tej pory i ucinałam wszystkie (bardzo nieliczne) próby kontaktu z jego strony. Jak to może wyglądać z jego perspektywy? Myślicie, że gdybym była na miejscu, byłaby szansa, że sprawa potoczyłaby się inaczej? Czy jak teraz się przeprowadzę do jego miasta (a mam zamiar i nie chodzi tu tylko o niego - znalazłam fenomenalną pracę), to coś będzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
Nie szukam nowego związku tego typu. Chcę być z nim. Normalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem nie ma bo zawsze możesz sobie wyobrazić że stoisz przy kuchni z kimś, z kim wspólnie wyciągasz palcami makaron z zupy. N° 1 nie jest już moją wirtualna dziewczyną bo znalazła sobie nowego Jerzego Brodowskiego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak ja kocham stwierdzenie "zeby nie było" takie usprwiadeliwianie sie na zapas.W jakim celu?bo nie kumam.Skad wiesz co ktos pomysli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
No nie wiem, co ktoś pomyśli. Ale zawsze to lepiej i jakoś bardziej realnie, jeśli się kogoś widziało i wręcz było bliskie koleżeństwo, może nawet przyjaźń. Potem się to rozwinęło w coś więcej. I się zastanawiam, czy może jak mnie teraz zobaczy, to czy coś wróci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
WY*IERDALAĆ z mojego tematu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
Nie chciałam internetowego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę bez sensu- to niemal jak życie własną wyobraźnią tylko "ze wspomaganiem" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
Czemu własną wyobraźnią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Złośliwa bestia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość annna m
No i usunęli mi drugi temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×