Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ojezu rety

teściowa pomocy

Polecane posty

Gość ojezu rety

sprawa wygląda tak moja teściowa niedawno miała urodziny i w związku z tym, że jest niepełnosprawna obsługą imprezy zajmuję się ja. Parę dni temu dodatkowo się rozchorowała(w sumie nic poważnego). My mieszkamy w miejscowości oddalonej o 150 kilometrów...Zaraz po tym jak wróciliśmy ze świąt u teściów, dzwoni, że jest chora. Wiec my w samochód(mamy wolne) i z powrotem do niej żeby pomóc bo jest chora... Okazuje się, że wczoraj, dzisiaj i jak się dowiedziałam jutro moja teściowa wydaje przyjęcia dla dalszych znajomych(oczywiście osobą która wszystko ma robić jestem, ja) krew mnie zalewa, rzuciłam wszystko i biegiem bo bidulka chora, a ta(tylko troszkę chora, bo kto jak jest chry wydaje przyjęcia?) baluje w najlepsze a ja zapieprzam. nie wiem co zrobić, mój mąż nawet nie zauważył problemu, no bo przecież zawsze jej pomagamy, ale moja dobroć też ma swoje granice... Dziewczyny jakbyście się zachowały na moim miejscu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojezu rety
podnoszę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxennx
współczuję.. jejuu rety ;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak? pakujesz rzeczy i jedziesz do domu. Jak mąż chce pomagać w robieniu imprezy to niech zostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojezu rety
oszaleję z nią, staram się, pomagam(teściowie też nam dużo pomogli, naprawdę jestem wdzięczna) ale cholera bez przesady... zawsze wychodzę na potwora, który złości się na biedną niepełnosprawną...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×