Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szaramysz92

po co żyć

Polecane posty

Gość szaramysz92

Witam. Mam 22 lata i zamiast iść do przodu, cieszyć się życiem, robić coś sensownego stoję w miejscu i jedyne o czym marzę to śmierć. Bo po co mam żyć skoro nic mnie już w tym życiu pewnie nie czeka. A samobójstwo? To nie wchodzi w grę, za dużo stra@@@est we mnie. Mam na to wielką ochotę, ale boję się. I boje się też tego co będą o mnie mówić po tym wszystkim. W czym problem? Żyje z dnia na dzień, na nic nie mam ochoty, nic mi się nie chce. Nie mam zainteresowań, nie mam pasji. Jedynie leże przed komputerem, oglądam tv, od czasu do czasu wyjdę do znajomych. I wszędzie non stop ze szlugiem, nawet nie mogę znaleźć motywacji żeby pozbyć się głupiego nałogu. Nie potrafię sobie znaleźć pracy, a wszyscy bliscy już na to naciskają. A ja nawet nie umiem sobie CV napisać, bo co mam tam wpisać skoro nigdzie nigdy nie pracowałam? Studiuję dziennie, a wyniki jakie przynoszę to chyba jedyny powód do dumy dla mojej mamy. Bo poza tym jestem niczym.. Mam chłopaka, kocham go i wiem, że on mnie też kocha, ale sposób w jaki chce mnie zmotywować do aktywniejszego życia, sprawia, że jeszcze bardziej mam ochotę umrzeć. Z nowym rokiem pokłóciliśmy się i powiedział mi, że moje życie to jedno wielkie nic, że jedyne co potrafię to ryczeć. On myśli, że zawsze płaczę na zawołanie, żeby jemu zrobiło się mnie szkoda, a ja po prostu nie umiem tego płaczu powstrzymać. Po alkoholu jest w stanie zwyzywać mnie od najgorszych, choć nigdy nie zrobiłam nic złego. Nie ma nic w co wierzę, z nowym rokiem postanowiłam zacząć chodzić do kościoła, spojrzeć na wszystko z innej strony, ale czy wiara w Boga odmieni moje życie i znajdę w sobie siłę? Wątpię. Tak bardzo nienawidzę siebie i swojego życia, że już nie wiem co mam zrobić. Na psychologa mnie nie stać, bo przecież nie pracuję, a wstydzę się poprosić kogokolwiek kogo znam o pomoc. Wstydzę się przyznać do porażki jaką jest moje życie. Nienawidzę siebie i tego jaka jestem. Wiem, że winą jest niska samoocena, ale powoli popadam Przepraszam, że to wszystko jest tak chaotycznie napisane, ale już w paranoję, mam wrażenie, że jak ktoś się na mnie patrzy to śmieje się ze mnie w myślach, mam mało znajomych z którymi utrzymuję kontakt, bo najnormalniej w świecie nie ma ze mną o czym gadać. Tzn ja nie umiem z ludźmi gadać bo nie wiem o czym... Jestem małomówna i po prostu wstydliwa. I jak mam sobie znaleźć miejsce w tym świecie? Mam dość swojego życia, a nie umiem nic w nim zmienić. musiałam to wszystko z siebie jakoś wyrzucić, pewnie i tak już tego nikt nie czyta, bo to głupie i beznadzieje. Ale jeśli ktoś umiałby mi poradzić cokolwiek to byłabym wdzięczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosca
idz do lekarza! masz depresje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zacznij chodzić do Kościoła, proś Boga o wszystko czego c***otrzeba, dziękuj i przepraszaj on wskaże ci drogę. myśląc negatywnie ściągasz zło na sebie, wjęcej wiary.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam dość wszystkiego bleee
Ja też mam jakiegoś ogromnego doła. Wydaje mi się, że czas zatrzymał się w miejscu. Ciągła monotonia, to samo. Niepewne perspektywy na przyszłość. Wielka niewiadoma. Ale nie można się tak łatwo poddać bez walki. Wiara uskrzydla i to na pewno jest dobra droga :) Wstań któregoś dnia w tym nowym roku i powiedz sama sobie - koniec z tym! Zmieniaj krok po roku tą życiową rutynę. Zrób sobie listę zadań, planów itd. Zacznij działać! Powodzenia i trzymam kciuki :) A facet jak jest chamem i potrafi Cię obrażać i poniżać to nie jest Ciebie wart. Lepiej być samemu niż z byle kim. Alleluja i do przodu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szaramysz92
ale ja nie potrafię go zostawić.. mam wrażenie, że sama już z niczym sobie nie poradzę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×