Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość amelia 1998

faceci

Polecane posty

Gość gość
tak i z ksiazki nauczysz sie jak byc z facetem:-D te dzieci:-D byscie odeszli od tego netu bo wam w glowach miesza:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
znając go będzie chciał wytłumaczenia.powtarza mi,że mnie kocha,że jestem najpiękniejsza najlepsza itd.ale wkurza mnie,że mówi to,a za chwile patrzy tak jakby mi czegoś brakowało :( nie podoba mi się to i nie chce tego tolerować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
byloby c**przykro bo jeszcze wielu rzeczy nie rozumiesz, nie wiesz na czym opiera sie zwiazek itd z czasem zmadrzejesz moze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
zachowujecie się tak jakbyście nigdy nie byli w moim wieku,zrozumienia trochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak, ja jestem zwolenniczką ostrych cięć. Faceci na za dużo sobie pozwalają. Potem jej powie, że oglądanie live lasek na kamerkach też o niczym nie świadczy i co? Ale zobaczymy, jak zareaguje na wiadomość o rozstaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z książki nie nauczy się jak być z facetem, o matko. Poczytajcie sobie tą książkę i potem wydawajcie opinię. Nauczy się, jak spróbować stać się pewną siebie i niezależną, szanującą się kobietą, a głównie takie tworzą najfajniejsze związki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w tym stanie jestes typowa rozchisteryzowana malolata ktora nie nadaje sie by miec chlopaka. Faceci czesto patrza bo sa wzrokowcami ale to nic nie znaczy. Wygladasz na typowa zazdrosnice i chyba w dluzszym zwiazku nikt z toba nie wytrzyma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
potrzebuje rady/pomocy,a nie żebyście mi teraz wytykali,że jestem małolatą itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój też mi powtarzał w kółko komplementy. I co? potem zaczął mnie nagle upokarzać a jak z nim zerwałam, to rozniósł po klasie różne ploty o mnie, takie na serio nieprzyjemne NIE wierzę w nadmiar słów, zauroczenie i miłość to czyny, a nie pieprzenie 'och ty moja piękności, najlepsza, najmądrzejsza'.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12.01.14 To raczej troglodyty gapiące się na tyłki innych lasek tak jawnie się nie nadają. Każdy może sobie zerknąc, ale nie WGAPIAĆ się przy swojej dziewczynie, to jest duża różnica. To jest oznaka pewnego szacunku poza tym jak mówie, jak ktoś jest na serio zakochany, to nie ma nawet potrzeby zerkać na inne. ale wiem, że dziś ludzie się pochopnie ze sobą wiążą ot tak, tak to jest. Jednak jeśli chcesz czegoś prawdziwego autorko, to poczekaj na to ;) w innym wypadku nie narzekaj, bo w takich pseudozwiązkach tak to już jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
sory ja nie powinienem z wami gadac, dzieci:-D jeszcze nie wasz czas abyscie zrozumialy na czym polega partnerstwo,zwiazek i milosc jak pisalem moze sie wam kiedys lepiej w glowach pouklada;-) powodzenia bo sie przyda:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
dziękuję bardzo, o to mi chodziło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12.01.14 Dzieckiem jesteś Ty, skoro nie rozumiesz różnic pomiędzy rzeczami Ja nigdy moim facetom nie zabraniałam zerknąć na kogoś, to jest normalne że zerkasz na ludzi na ulicy, każdy to robi, ale nie każdy jest taki bezczelny żeby wgapiac sie jawnie w laskę jak w kość i to idąc pod rekę ze swoją dziewczyną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
nie uwierzę,że Ty też nie zaczynałeś w takim wieku związki.właśnie dzięki temu doświadczeniu,które zbierałeś od tamtego czasu masz teraz żonę z którą jest Ci dobrze.dziękuję,przyda się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla mnie zakochanie= Będziesz myślał tylko o tej osobie i nie będziesz miał potrzeby lampić się na tyłek innej dżagi tylko będziesz obmyślał jak najlepiej doprowadzić do orgazmu swoją ukochaną ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam OSOBIŚCIE facetów którzy nie gapią się na inne bo nie maja potrzeby. To są normalni faceci. Mają 30-40 lat i mają żony od paru lat..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
i tak powinno być !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cyt a ja uwazam ze to ma zwiazke z miloscia wsrod grona znajomych te kobiety i faceci ktorzy sie patrza nie sa z osobami ktore uwazaja swoich wybrankow za wprost stpwrzonych dla siebie sa ze soba z rocnyh powodow ze strachu przed samotnoscia bo maja z teog jakies korzysci uczucia jakies tam sa ale jakby pojawil sie inny kasek na choryzoncie zastanowiliby sie na dporzuceniem partnera te kobiety i faceci ktorzy sie nie ogladaja maja szczesliwe zwiazki w ktorych sowich parterow uwazaja za dobranych idelanie do siebie i nawet ja partner wyglada zlaosnie bo choroba bo jakis kryzys i sie zaniedbal itd to tez nie maja ochoty na podziwianie innych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
ja też się nie oglądam za innymi i mówię to z ręką na sercu.niepotrzebne mi to,uważam,że on jest tym jedynym,poza nim nikt mi się nie podoba.oczywiście,że patrze na innych chłopaków,ale to jest normalny odruch jak się kogoś mija,patrzę na twarz,a nie jak mój chłopak,albo całą mierzy od góry do dołu,albo na jej atuty..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cyt 'Może jestem dziwny ale ja nie widzę kobiety innej niż ta moja obecna, w której dodam, jestem niesamowicie zakochany! Naprawdę nawet nie czuję potrzeby aby oglądać się za nimi czy podniecać dla mnie nierealnymi kobietami z okładek gazet. Dla wytłumaczenia podam przykład. Kiedyś byłem z kobietą kilka lat. Tylko ona się liczyła. Kiedy ktoś zapytał mnie jaka kobieta z tych okładek gazet podoba mi się najbardziej, odpowiadałem że tej której tu nie ma. Czyli moja kobieta. Nigdy nikomu i oczywiście jej nie dawałem dowodów na to, że może być inna najpiękniejsza. Po prostu inne mnie nie interesowały. Jednak coś między nami zaczęło się psuć. Nieważne co ale zaczęło między nami się kaszanić. I wtedy zauważyłem, że coraz częściej zwracam uwagę na inne kobiety. Ale w momencie kiedy mam tą jedna jedyną... Inne po prostu nie istnieją. W sensie nie podniecam się ich wyglądem bo mam w domu to czego mi potrzeba do szczęścia najbardziej. '

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
zgadzam się z cytatem powyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
mój mówi tak samo,a i tak swoje robi ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bezczelne wgapianie sie w tyłek i dekolt to niefajne zachowanie jak idzie z dziewczyną.. popatrzec mozna ale bez przesady ale to młody chłopak nabuzowany jeszcze, z takim i tak sie zwiazku nie zbuduje powaznego ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no ale myślę ze ten facet akurat szczerze napisał, to na męskim forum jakimś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia 1998
zazdroszczę kobiecie,która z nim była

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×