Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Załamana666738383

On mnie kłamie

Polecane posty

Gość Załamana666738383

Mam chłopaka od 10 miesiący.Poznalismy sie w necie.Przez 5 miesięcy pisalismy i rozmawialismy godzinami.Czułam,ze jestem ważna,że jemu zależy.Postanowilismy byc razem,stworzyc związek.Spotykalismy sie,już na necie byly wyznania milosne.On jest z jednego konca polski ja z drugiego. Mówił,ze jak znajdzie prace to zamieszkamy razem.No i od 5 miesięcy ponad nie moze jej znalźć.No ale ja sie nie dziwie,jak godzinami siedzi na fb i gra. Zapewnia,ze mnie bardzo kocha,ze jestem ta jedyna,ze jest mu ciezko. Przez ostatnie 2,5 miesiąca nie ma dla mnie w ogole czasu.Jak potrafilismy wiele godzin codziennie przegadac i rozmawiac,tak teraz mam max godzine i to z łaska.Wiecznie jest zły,rozdrażniony,unika mnie.Jak pisze sms,nie odisuje,jak dzwonie nie odbiera,albo rozłancza sie.Wiele bylo tkich sytuacji,ze slyszal jak dzwonie,ale olewał a potem mówil,ze nie wie czego nie odbierał.Nie wie?co to za odpowiedz.Jak pisze do niego na fb,to ciągle mi odpisuje: zajęty jestem.Mowi,że nie wie dlaczego ale nie chce mu sie ze mną gadac.Ostatnio zaprosil jakąs laske na fb i mowi,ze to ona jego.Zauwazylam,ze ukryl,ze jestesmy w zwiazku na fb,pochował moje posty w których pisałam ze go kocham.Stwierdził,że robil porządki na fb.Tak,dziwym trafem pochował moje wyznania i to ze sam pisal,ze mnie kocha.Zauwazylam wczoraj,ze usunał wydarzenie z zycia,na ktorym bylo oznaczone,ze jestesmy w związku.Mówi,ze tego nie usunął,ze to znikneło.Taaa....O tej lasce co ją na fb zaprosil wyraza sie podejrzanie czule,jak mowie,ze z nią kreci to krzyczy,że mam paranoje i ze to chora zazdrosc.Na fb jest tak,ze osoba z ktorą najczesciej piszesz jest na górze okienka czatowego...Ja jestem u niego na nr 1 a na nr2....Ona....A ma ją na fb dopiero tydzien...wypiera sie,ze kiedykolwiek z nią pisał...Pamietam,ze na 2 dzien po jej zaproszeniu,napisal mi ze zle sie czuje,ze bardzo go boli ząb i ze idzie spac i fb zostawia odpalone.A był aktywny cały czas,nie spał,walił jej posty na tablice! A jak ja pisalam do niego w tym czasie to nawet nie odczytywał,mało tego dzwonilam,pisalam sms,tez olewka total.Na bank pisal z nią na priv.A nastepnego dnia opieprz,ze ja nie rozumiem,ze jest zajety.Ze ja jestem natrętna.Jest tak czasem,ze caly dzien i noc sie nie odzywa i mowi mi,ze nie chce ze mną rozmawiac codziennie,zze ja mu banie ryje,ze nie moze sie przeze mnie na niczym skupic.Dzis mial zadwonic,olał mnie.Kiedy dzwonilam,odrzucil.Po kilku probach odebral i powiedzial:zadzwonie pozniej.Nie musze dodawac,ze sie nie odezwal?Ze nie odpisal na sms?Ze wyłączyl telefon specjalnie?Takie sytuacje są często.Praktycznie codziennie płacze,bo czuje,ze jest zle.Chce z nim skonczyc,a on...Wtedy nagle staje sie czuly itp wczoraj zapewnial,ze jestem ta jedyna,ze bardzo mnie kocha,ze nigdy nie czul czegos takiego...I ta jedyna wlasnie tu pisze i się zali a on nie wiadomo gdzie jest i z kim.Wczoraj jak gadalismy na skypie,to siedzial na gg i do kogos pisal.Ciągle nie ma dla mnie czasu,a nie pracuje tylko caly dzien na kompie,wiecznie niby zajęty,a bo to gra a to z kims pisze...Ostatnio weszlismy na czata to poszedł na inny pokoj i widzialam,ze flirtowal tam z innymi.Kolezanki mi mówia,ze to klamca i bajernat.Moje serce go kocha,ale rozum mówi: uważaj on cie oszukuje.Co mam robic?Jak mam pretnesje o jego zachowanie to slysze: nic sie nie zmienilo,po prostu musze miec czas dla siebie,narzucasz sie,daj mi spokoj,nie chce mi sie gadac z tobą...Oczywiscie mnie kocha...Chyba tylko tak mowi,bo by juz dawno prace znalazł i zamieszkal ze mną a nie tylko komputer i nie wiadomo kto i co.Zdradza mnie,prawda? Jestem załamana juz tym wszystkim,po co mi mąci w głowie?I mowie do niego czesto: nie baw sie moimi uczuciami,jak mnie nie kochasz szczerze odejdz,nie ran mnie,a on przysięga ze kocha...A ma na mnie w******* :( Co mam robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna122
Nie wiem ile macie lat, ale takie zachowania przerabialam w liceum... Oczywiście jemu zależało tylko wtedy gdy miał ochotę, ja wyczekiwałam każdego kontaktu z jego strony.. Myślałam ze nic z tego nie będzie.. W między czasie siostra mnie zaprosiła za granicędo siebie.. Ta faktyczna rozlaka uświadomila mu ze kocha i to naprawdę... po moim powrocie wszystko się zmieniło, dziś jesteśmy małżeństwem i mamy dwóch synkow. Ale co będzie z wami, trudno powiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jego zachowanie nie swiadczy o nim najlepiej,radzilabym zakonczyc znajomosc z tym kolesiem widac ze nie dojrzaly facet.Obudz sie dziewczyno jakby chcial dawno mieszkalibyscie juz ze soba ! zreszta i tak pewnie bedziesz sie upierac ze on cie kocha ale uwierz on cieenapewno NIE kocha.powodzenia. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko bardzo ci wspolczuje , naprawdę. Teraz nie wyobrażam sobie takiej sytuacji ale też miałam podobnie a czasem chlopak teraz już były był nieosiagalny przez dwa dni. Raz odjechalam od niego z weekendu i zawsze dzwoniłam do niego że już jestem w domu a on od mojego rannego powrotu do domu do samej nocy rozmawial ze swoją była dziewczyna co byli że sobą osiem lat temu bo chciał zerwać już wtedy ze mną. Wyobraź sobie co ja wtedy czulam jak ja dodzwoinic sie nie mogłam do niego bo ciągle zajęty , dzwonilam do jego mamy co jest z moim chłopakiem to odpowiadała że rozmawia ciągle z nią i nie ma na too wpływu było jej bardzo przykro że jej syn odrzuca mnie dla niej ale nic nie mogla zrobić a po zerwaniu nie mogłam się pozbierac bardzo to przezywalam. Było minęło, jestem naiwna bo klamal , oszukiwal i wgl teraz mnie blaga o powrót powiedzialam zegnam jestem już szczesliwa w innym zwiazku . Całkiem innym. Terazniejszy chlopak pomógł mi to wszystko przejść bo nawet po takich ciosach jakie dostawalam od byłego jezdzilam do niego znowu ale później tak się zlozylo że zwiazałam się z kolega co mi pomógł przez to wszystko przejść. I bardzo mu za to dziękuje. Teraz tworzymy całkiem dobry związek 5 miesięczny już :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i nie "on mnie kłamie" wieśniaro, tylko "on mnie okłamuje"!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×