Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dieta MZ tak do 1200kcal ZAPRASZAM 2014

Polecane posty

Gość gość

Witam, jak w temacie chciałabym zachęcić osoby do wspólnego odchudzania. Ja zaczynam od jutra,bo dziś już chyba za późno. mam do zrzucenia 10kg do 55kg,mam 163 wzrostu.Serdecznie zapraszam-mam zamiar zrezygnować ze słodyczy i cukru-szczególnie kakao i czekolada,oraz z mięsa-ze względu na chorobę nie mogę go jeść najlepiej wcale.Ale będę niestety zmuszona gotować również dla reszty rodzinki. Moją aktywnością fizyczną może być również 1-2h spacer z dzieckiem kilka razy w tygodniu,oraz obowiązki domowe-każdy większy wysiłek niestety powoduje u mnie niesamowity ból w stawach nie tylko kolanowych,ale i w stopach,nadgarstkach,a ostatnio w żuchwie. Nie mogę również jeść ostrych rzeczy i niektórych warzyw.Ale to tylko moje zalecenia od lekarza-Więc zapraszam wszystkich chętnych:)Nie mam pomysłu na nick:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! Ja chętnie się dołączę bo mój temat jakoś nie ewoluuje, a nie chcę być sama :D Ja mam 158 cm i 57 kilo, chcę zejść do 49. Ruchem jest u mnie praca i spacery :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wybrałam takiego nicka sama nie wiem czemu :D Pogoda powoduje, że tylko bym leżała i spała :D Mam 3 dni wolnego od pracy i dycham teraz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
To ja autorka jakiś byle jaki nick wymyśliłam,akurat zwariowane melodie z córką oglądałam i mi wpadło:) Miło,że jesteś i że nie będę sama:) Czyli masz do końca tygodnia ferie:) A jak planujesz się "żywić":)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
a dla ścisłości to raz mogę pisać często,a będą również takie chwile,że nie będę pisać wcale przez dłuższą chwilę-zawsze mam coś do roboty i często jak jest pogoda nie mam mnie w domu nawet cały dzień,a czasami córka jest tak nieznośna,że nie można przy niej normalnie skorzystać z laptopa. Więc nie myślcie,że "pewnie już się skończyło odchudzanie" i poza tym nie mogę już z ej diety niestety zrezygnować i muszę trzymać ją do końca życia,a dokładnie jest to dieta NiSKO PURYNOWA, będzie ciężko, bo muszę nauczyć się od nowa gotować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sobie jem 4 małe posiłki. Dzisiaj np: śniadanie: 2 wafle ryżowe z szynką i 100g kapusty kiszonej II śniadanie- 250g ananasa świeżego obiad: barszcz z buraków kolacja: jogurt naturalny danone 175g Wydaje się być mało, jednak mi to wystarczy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
ja też muszę podzielić jedzenie na 4 posiłki od 9 do 18 i pic minimum 2l wody dziennie do czego się musiałam przyzwyczaić przez ostatni tydzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z wodą nie mam problemów, bo w robocie mam klimę i piję aż za dużo wody :D Wypijam około 4 kawy, czarne, bez mleka i cukru. Moją zmorą są za duże uda, za szerokie biodra i za wielki biust. Choć na brak powodzenia nie narzekam. Co c**przeszkadza w twoim wyglądzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
u mnie biust jest teraz ok mam C i mi pasuje a najgorzej jest z biodrami i tyłkiem. tam są wrota od kościoła hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
na obiad to chyba zacznę jadać same makarony i ziemniaki z maślanką...trudno ciągle gotować bez mięsa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Makarony są niezdrowe, więc jak już jedz te pełnoziarniste. Co do tyłka to też mam za duży, wiec się nie przejmuj. Ja mięsa nie lubię, więc mi go nie brakuje na szczęście. W sumie dzisiaj malutko zjadłam i wyszło 500 kalorii góra. Fajnie :D Jutro rano dokładnie się zważę bez jedzenia, bo tak ostatnio to już po kawie, więc sama nie wiem czy waga dobrze wskazywała :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
z tego co ja wiem to są i zdrowe i niskokaloryczne jeżeli umie się je odpowiednio zrobić. Na jutro już sobie zaplanuję makaron z semoliny z oliwą z oliwek i sosem pomidorowym z czosnkiem A dalej to może jakieś risotto (nie wiem czy poprawnie napisałam) Muszę też poszukać starą rozpiskę od dietetyka i trochę z tego pokombinować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no z semoliny są oki... ale te zwykłe to same węglowodany, które nic nie zostawiają... zresztą ty masz dietę zdrowotną, a ja tylko odchudzającą więc to różnica :D ja się na białku skupiam i warzywkach :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
są też jajeczne z semoliną,a nie ze zwykłą mąką i one też są dobre.Kiedyś miałam jobla na punkcie zdrowej żywności-jak nawiedzona.hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to będziesz mieć łatwiej :D ja mam nadzieję szybko schudnąć i efekty utrzymać... leżę, bo miałam dzisiaj zabieg chirurgiczny i mam 2 szwy na ręce :P ja już 4 dzień na diecie jestem i jest fajnie, przede wszystkim czuję się lekko i widzę, że coś robię ze sobą :D jedynym skutkiem ubocznym diety jest zimno :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Quinnta
Jezu Dziewczyny, czemu bierzecie się za coś, o czym nie macie pojęcia? Zielonego?? Przede wszystkim powinno być 5 posiłków: śniadanie, 2. śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Średnio co trzy godziny. I ruch fizyczny wsensie SPORT jest konieczny! Chyba że chcecie chodzić z obwisłą skórą i wyglądać szkaradnie (delikatnie mówiąc), a w nast. miesiącu jojo.;-) Dragonette, Twój dobór posiłków jest bez sensu komoletnie. To nie dieta, a wyniszczanie organizmu. Ważne jest co się je, czyli też z czego składa się dany produkt i konkretnie ile. Ale co by nie mówić; wysiłek fiz. kilka razy w tyg. regularny, a nie spacer czy sprzątanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
jezu jakbym zrobiła kilka przysiadów to bym później się z łóżka nie podniosła.Poza tym ja wstaję o 8 i jem śniadanie o 9 a kładę się o 23 BO CIERPIĘ NIESTETY na dnę moczanową i OSTATNI POSIŁEK MUSZĘ ZJEŚĆ MINIMUM 4h przed snem-a najlepiej 6h więc mądrzyć się tu nikt nie musi. Co do reszty niech każdy odchudza się jak chce,nie wiem co komu do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sorki ale ja pięć dni w tygodniu dźwigam średnio 70 zgrzewek 12 kilowych na pół godziny i wnoszę je na drabinę, wykładam ciężkie kosze z warzywami i latam jak powalona po sklepie, bo niestety jedyne na co można liczyć po studiach to praca w markecie, więc wysiłek fizyczny wydaje mi się mam :D nawet jeśli to nie a6w i MelB... ja nie pisałam, że jem zdrowo i wiem że moja dieta się prosi o pomstę do nieba :D co nie zmienia faktu że ja TAK będę się odchudzać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość charlotte82
Witajcie ja tez sie chetnie przylacze. Mam do zrzucenia 7kg. Obecnie mam 74kg przy 175 cm. Startowalam z 77kg od 1.01. Cwicze z Ewa Chodakowska od 2tyg 5 razy w tyg. i trzymam jako tako diete 1200 kalorii. Jem 5 posilkow ale malych. Moja zmora sa uda i brzuch ktory mi zostal po ciazy :-(, mimo ze minely juz 3lata to nie moge sie go pozbyc. Ale po malu widze efekty cwiczen :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
Witam Charlotte :) Miło ,że nasze grono się powiększa:) Wydaje mi się,że do swojego wzrostu masz proporcjonalną wagę. Ale oczywiście to tylko moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
no a jutro dziewczynki piszcie o której będziecie się meldować z rana-ja zapewne po 9tej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość charlotte82
Tweete niby moja waga do wzrostu jest ok ale ja nigdy tyle nie wazylam. 79 kg wazylam w 39 tyg ciazy bo mam taki ostatni wpis w karcie. A przed ciaza wazylam 64kg. Zle sie czuje z tymi kg chce zejsc do 67kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość charlotte82
Ja pracuje od 7do 15 wiec w ciagu dnia nie mam problemu wchodzic*****sac. Po pracy trudniej bo jestem sama z corka i musze to ogarnac wszystko :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
hej,ja właśnie wstałam. Za chwilę idę umyć głowę,wypiję kawę i zjem śniadanie i wybywam do Biedronki po dzbanek do herbaty-będę nareszcie mogła wypić swoją ukochaną czerwoną herbatkę w dużej ilości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Ja nie śpię od 6 rano :D. Właśnie wzięłam prysznic i mam maseczkę na twarzy, moja waga po 5 dniach diety z 58 kilo wskazuje 56,8. I to nie na głodnego i w dość grubej piżamie. Mała rzecz, a cieszy :D Moje menu na dzisiaj: śniadanie: 2 wafle ryżowe z szynką II śniadanie: jogobella light i mandarynka obiad- kotlet z kurczaka pieczony na łyżce oleju rzepakowego, tarta marchewka; kolacja: pół paczki kotletów sojowych ugotowanych w rosołku knorr z 2 ząbkami czosnku, nie panierowane :D, do tego 2 ogórki konserwowe; Dzisiaj więc dość sycący dzień :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
No Dragonet gratuluję:) Coraz bliżej do celu:) Ja popijam kawę i nie chce mi się normalnie jeść śniadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Śniadanie jest bardzo ważnym posiłkiem. Ja jem zaraz po przebudzeniu :P Zaraz też uciekam po czerwoną herbatę. Piję ją na zmianę z zieloną herbatą i muszę przyznać, że są okej. Moja dieta jest raczej uboga i stąd spadki wagi szybie, ale potem trzeba przy wychodzeniu z diety bardzo uważać by nie przytyć. Ja będę sobie sto kalorii co 10 dni dodawać jak już osiągnę cel, dojdę do 1200 i tak mam zamiar jeść non stop ( poza urodzinami, świetami i tak dalej :D).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tweete
jeżeli masz pracę fizyczną to normalnie powinnaś jeść ok 2000kcal i nie przytyjesz.No i masz rację prawidłowo powinno się wychodzić z diety dodając po 100kcal tygodniowo. Poszukaj w necie kalkulatora i oblicz jakie jest Twoje zapotrzebowanie kaloryczne,będziesz wtedy lepiej wiedziała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem najedzona tym co jem więc spoko :D Chudnę, więc też spoko. Tak wiec byle do przodu :D Ty masz inną sytuację, bo się musisz zdrowo odżywiać... ja mogę mieć mało racjonalną dietę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×