Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dżózgafka

Chcę wyjechać za granicę i proszę o rady

Polecane posty

Gość gość
Teraz w Anglii juz nie potrzeba Home Office, od jakichs 2 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurde ludzie co wy tak na aktorkę najeżdżanie,nie prosiła o wyzywanie jej.kazdy z was jakoś zaczynał i nie było łatwo.jak ktoś chce to potrafi.a wy dacy mądrzy wszyscy jesteście co jak wyjeżdżali język umieli perfect....raczej nie ,poziom nauczania jeż w szkole był i jest żenujący.najlepiej wyjechać wtedy się łapie w try miga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko jeśli chcesz zmienić życie to przede wszystkim zapomnij o zagrzybialej uk, lata ich swietlnosci dawno minely, pomyśl o innym kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dżózgafka
Jesteś śmieszna. Nigdy nie wyśmiewałam się z emigrantów, a nie wyjeżdżałam, bo kilka lat temu miałam całkiem nieźle płatną pracę, to raz, opiekowałam się mamą - to dwa, a po trzecie wstrzymywała mnie bariera językowa. Zdaję sobie sprawę, że teraz trudniej znaleźć pracę, niż kilka lat temu, ale i w Polsce jest gorzej - i tu raczej nie ma szans na zmianę tego stanu rzeczy. Podchodzę do zagadnienia z realizmem, uczę się języka, zbieram informacje - i zastanawiam się, czego właściwie, ode mnie, kobieto chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A mi, jak czytam z kolei Ciebie, przychodzi do głowy tylko jedno - że jesteś taką strasznie nieszczęśliwą, niedowartościowaną osobą, że jedynie na Kafeterii możesz się anonimowo wyżyć i pisać mi takie do niczego niepotrzebne, jedynie nieprzyjemne i chamskie, pierdoły. Zapewne podnosi Ci to samoocenę. Nie odważyłabyś się powiedzieć mi tego w twarz.>>> kobieto napisalam ci rob jak uwazasz, ja tu jestem juz 9 lat I wiem jakie sa realia, teraz to ja kombinuje, zeby sie ulotnic z tego kraju, gdzies poza Europe, bo za niedlugo to tu bedzie Islamabad, a nie mam zamiaru, zeby moja corka byla gwalcona przez jakies islamskich 14ltakow z ich wujkami I kuzynami, tylko dlatego, ze z kolezanka poszly do kina o 18 bez brata lub ojca... Za niedlugo rzad UK sprowadza setki azylantow z Syrii z ich dzieciakami to bedzie dopiero jazz... Mi mozesz mowic, ze jestem jakas nieszczesliwa czy niedowartosciowana, w czym sie myslisz, jestem realistka I to wiele razy uchronilo mnie przed byciem utrzymanka jakiegos fagasa, a ty kobieto sama sobie taki bicz na siebie krecisz, bo w glowie masz filmy kolorowe o emigracji I wizje tego jak z otwartymi rekami przyjmuja cie I z usmiechem na ustach ladies and gentlemen z UK... Obys jak staniesz na brytyjskich ulicach pelnych smieci nie zaczela plakac, a jak zaczniesz mowic po polsku to zebys nie uslyszala czasem go home polish b***h, albo slodzenie araba, jaka to jestes ladna byle tylko dawac mu d**y... Takie teraz jest UK... mysl sobie co chcesz, ale jak na 34 lata to masz umysl dziewczynki, no ale kazdy musi dostac swoja szkole...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
A no to nie wiedziałam ze nie ma Home office ;) jak ja byłam to był. ludzie ,ale dlaczego autorka ma nie spróbować?????? Ja byłam w rożnych krajach,i zawsze znajdowałam prace z pl przez internet.na początku ang tez dobrze nie umiałam,przy dzieciach szybko podlapalam,oglądałam ang tv,czytałam gazety itp teraz jestem na stałe w de,jak tu przyjechałam nie umiałam ani słowa po niem ,no dosłownie nie rozumiałam nic,i myślałam ze się nie nauczę,i co mam faceta Niemca,w pracy na początku posługiwałem się angielskim i tam tez się podszkolilam w niemieckim.poczatki są trudne ale dla chcącego nić trudnego.Autorko jeszcze jedna moja rada,nie taka gramatyka ważna co słówka,wkuwać ich jak najwiecej,staraj się mowić do siebie w domu teraz po ang.chodzi o to żeby na początek mniej więcej ktoś cię zrozumiał.to co się teraz uczysz w zupełności starczy narazie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dżózgafka
Jesteś śmieszna. Nigdy nie wyśmiewałam się z emigrantów, a nie wyjeżdżałam, bo kilka lat temu miałam całkiem nieźle płatną pracę, to raz, opiekowałam się mamą - to dwa, a po trzecie wstrzymywała mnie bariera językowa. Zdaję sobie sprawę, że teraz trudniej znaleźć pracę, niż kilka lat temu, ale i w Polsce jest gorzej - i tu raczej nie ma szans na zmianę tego stanu rzeczy. Podchodzę do zagadnienia z realizmem, uczę się języka, zbieram informacje - i zastanawiam się, czego właściwie, ode mnie, kobieto chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co jej tak odmawiacie tego przyjazdu? niech przyjedzie, niech się przekona jaki tu miód! skoro nie dociera to co ludzie piszą - niech się przekona na własnym tyłku!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podchodzę do zagadnienia z realizmem, uczę się języka, zbieram informacje - i zastanawiam się, czego właściwie, ode mnie, kobieto chcesz?>>> ja od ciebie? ja od ciebie nie chce nic, to ty zadajesz pytania naiwne jak dziecko, takich topikow to jest tu multum, ale ci sie nie chce ich czytac, albo czytasz je tylko w tej wersji optymistycznej. Jak pare lat temu wstrzymywala cie bariera jezykowa, to teraz tym bardziej nei masz co jechac. Dasz sobie wbic do glowy, ze za granica PL jest calkiem inny kraj, gdzie musisz poslugiwac sie innym obcym jezykiem? Wielu tego nie ogarnia, a potem przyjezdza I aaaaa... jape rozdziawia, czemu oni tu mowia nie po polsku, debile jakies... Kobieto nie znasz jezyka, siedz na d***e, taka jest na dzisiaj rada dla nowoprzybylych, jak nie wierzysz w to co pisze, to mowie, wez slownik I zacznij czytac I sluchac BBC sprzed ok kilku mieiscy co sie dzieje I co robi rzad w UK, zeby nam Polakom tutaj przybywajacym I mieszkajacym zgnoic zycie... Zbierasz informacje... tak tylko takie ktore ci slodza... Moje ostatnie zdanie, rob jak uwazasz, to twoje zycie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ci do arabow to prawda!!! Wszędzie sie panosza, gwalca dziewczynki a sady im nic nie robia bo sie boją zarzutów o rasizm, jeden gnój tutaj jak zg****il dziewczyne(brytyjke)to zostal uniewinniony bo niby nie wiedzial ze w Europie jest inna kultura i g***ty są karalne!! Tak sad to uargumentowal i do arabow nikt nie sapie bo sie boją posadzenia o rasizm i ze im rozp*****la zamachami pól uk. A jak Polak rzekomo zg****il kobiete w Exeter to dostal dożywocie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
Gościu ale autorka nie pytała się czy ma jechać ,jest zdecydowana i prosiła o rady,a ty zioniesz jadem,od razu widać wredną Polska małpę z Anglii,Autorko jak wyjedziesz od takich jak ona z daleka,bo nie tyle co rząd brzydzą życie Polakom co taka malpa jak ta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wyjezdzac to trzeba bylo 30 lat temu za komuny, wtedy witali Polakow kwiatami. podziekujcie waszym rodzicom ze siedzieli w komunistycznym panstwie na marnych posadkach trzesac dupa przed wyzwaniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a wy dacy mądrzy wszyscy jesteście co jak wyjeżdżali język umieli perfect....>>> jak przyjezdzalismy pare lat temu nie wymagano wszedzie jezyka obcego, tlumacze tez byli dostepni, teraz rzad UK wycofuje sie z tego, jak wam sie zdarzy wypadek, to nie macie co liczyc (tak jak to bylo pare lat temu), ze dadza wam tlumacza... tylko rachunek do oplaty za opieke lekarska I recepty, a jak nie zaplacisz to zdychaj na ulicy, a po pewnym czasie bilet do PL, czyli deport, wprowadzili to ze strachu przed Rumunami I Bulgarami, ale dotyczy to teraz kazdego z UE... paniemaju?... skonczyly sie czasy, ze glab nawet nie wiem jak wyksztalcony ale bez jezyka znalazl prace, ile mozna o tym wam pisac... czy wy wogole ludzie wiecie w jakim kraju przebywacie? Sluchacie czasami wiadomosci z TV brytyjskiej, czytacie brytyjskie gazety, czy wasze rozumowanie, nawet tych co zyja w UK zatrzymalo sie tylko na poziomie Polsatu albo cyfry+?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taaa... ja jestem wredna polska malpa z Anglii... tak sluchaj tych co ci slodza do uszka, ale zeby potem nie plakala... bo zaden z tych slodzacych nie schyli sie nawet do ciebie jak wyladujesz na ulicy jakiegos brytyjskiego miasta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez chce wyjechać do innego kraju, im dluzej tu jestem tym bardziej tych troli nienawidze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dżózgafka
WYJADĘ. I OSIĄGNĘ SUKCES.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
Dobra gościu ,ale nie sądzisz ze autorka mogłaby spróbować??? Podszkolilam by ang i mogłaby sobie do innego kraju jechać. Autorko,możesz też próbować do Danii,byłam,polecam,pięknie.mieszkałam w kopenhadze,ludzie mili,niezłe zarabiałem,tez na początku opiekowalam się dzieckiem i dorabialam sprzątaniem.czyli nic specjalnego,ale byłam mega zadowolona z życia.morze miałam w zasięgu ręki,5 min pociągiem a do miasta bo mieszkałam trochę na obrzeżach,10 min pociągiem.mozna się tam na początek przemieszczać rowerem.wielu Duńczyków tak robi i takich wyznaczonych tras rowerowych nie ma ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dżózgafka
Czy w krajach skandynawskich wystarczą podstawy angielskiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeszcze nie poznala ang. a ty jej kazesz dunskiego sie uczyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
Nie ma chyba nigdzie miało być :) Gościu no ok przepraszam za ta małpę ,poniosło mnie,ale to można jakoś normalnie pisać,a ciebie jak się czyta to wyczuwa się od razu agresję i jad.przeciez można rozmawiać normalnie,doradzić co i jak itp a ty cały czas jakiś nieprzyjemny klimat wprowadzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy w krajach skandynawskich wystarczą podstawy angielskiego? --- nie w pracy, nikt dla ciebie nie bedzie sie wyginal po ang. specjalnie dla poleczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ta osoba pisząca kąśliwe uwagi niestety ma racje,w uk jest ciezko, wszędzie wymagają testów jezykowych, juz nic nie zalatwisz przy pomocy tlumacza, nawet prawa jazdy nie będzie mozna zdawac w innym języku niż angielski i walijski, a tak mozna bylo wybrać lektora w danym języku i zabrac tlumacza na egzamin praktyczny i chociaz ich nic to nie kosztowalo to od kwietnia rezygnują z tego, oni wszystkim emigrantom chcą tak obrzydzić życie by sie wynieśli i zycze im tego by zostali sami..wezma sie smietdziele wtedy do pracy bo inaczej skończą jak kraje 3 swiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
W Danii posługiwałam się angielskim,to kraj dwujęzyczny i nie musisz umieć dunskiego. Autorko,myśle ze na początek musiałabym zając się opieka na dzieckiem,masz wyżywienie,mieszkanie i szybko byś się podszkolila żeby szukać sobie innego zajęcia czy mieszkania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
No albo opieka nad starsza osoba,musiałabym poszukać na necie fora,normalne fora a nie kaffe o życiu w Danii.czy tam Szwecji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jej, co za kultura wypowiedzi niektorych...Autorko chcesz to jedz, nie patrz na innych, ktorzy sa zakompleksieni (?), znerwicowani, zawistni i nienawidza innych narodow. Masz kogos w Uk kto moglby c***omoc w razie czego? W jaki rejon chcesz uderzyc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dżózgafka
Dzięki, Martyno :) Niepotrzebnie na mnie tak naskakujecie. Na razie rozmyślam nad różnymi rozwiązaniami. Gdybym np. mieszkała w Gryfinie albo w innym granicznym mieście mogłabym pracować za granicą i mieszkać w Polsce. Niekoniecznie muszę jechać do UK. Może ktoś podsunie coś, na co nie wpadłam. A angola tak czy tak się uczę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorka nikogo nie ma,wiec powinna mieć opanowany jezyk,bo jak trafi pod most to Polak jej nie pomoże,a angol jeszcze ci na gębę napluje i karze wracac do kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
do goscia z 11:59 no sorry ale skoro decydujesz sie na zycie w anglojezycznym kraju to znaj jezyk. Co to ma byc? Nikt cie nie zmusza do zycia w UK. Nie pluj sie jednak, ze chca by wszyscy poslugiwali sie ich jezykiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
Nie ma za co.autorko do odważnych świat należy,ja zmieniłam kraje 3 razy i w końcu znalazłam swój dom i miłość w de.nigdy nie wiemy co nas spotka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maryna 188
Aaa i muszę dodać ze z jeż obcych nigdy nie byłam dobra,nawet w ogólniaku miałam z ang spore problemy,co nie przeszkodziło mi w wyjeździe i nigdy ale to nigdy żaden tłumacz w Anglii nie był mi potrzebny ani w Danii ani Szwecji .no jedynie początki w de,jak przyszło jakieś pismo to zabieralam do kogoś i mi na ang tłumaczył.po ok pół roku już jakoś dawałam radę sama.młoda jesteś dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×