Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Psykat6

Stać was na ciuchy?

Polecane posty

Gość Psykat6

Uważacie że stać was na ubrania, takie jakie chciałybyście mieć w swoich szafach? Macie wystarczająco dużo ubrań?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam amlo jakies ok ale nie poszaleje, narazie mnie wogole nie stac na ubrania bo pracuje tylko maz ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam za duzo i mnie stac ale mi sie nic nie podoba to jest problem ale np plaszczza 1200zl kozaki 500 zakiet 300 cos tam mam ale gowna nie kupuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja uważam, że nie. Raczej się ograniczam w tym zakresie póki co. Może to i dobrze, bo dziś tyle rzeczy mi się podobało, że bym ze cztery sukienki do szafy przyniosła, a potem i tak nie wiedziałabym w czym chodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie do końca, tzn. od biedy stać mnie, ale nie kupuję bardzo drogich rzeczy, bo uważam, że nie ma to sensu. Oczywiście nie mam na myśli kolekcji wielkich kreatorów mody, tylko to, co można dostać w popularnych sklepach. Ciuchy się w końcu zniszczą, znudzą. Głównie kupuję na wyprzedażach - takich jak są teraz i kupuję tylko to, co jest mi potrzebne. Nie lubię mieć za dużo rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xandraa
Nie, ja chodzę z mężem w tych samych ciuchach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Selenka24
Ja mam bardzo dużo ciuchów i to większość firmowych. Ubieram się w lumpeksach, bo nie stać mnie na nowe, a taniej odzieży można wyszukać bardzo fajne ubrania. Ja proferuję tanią odzież: tanio i modnie;) moi znajomi cały czas mi mówią że mam fajne ubrania i gdzie je kupuję. Nikt nie wierzy, że takie ciuchy można kupić w lumpeksach, niektóre nawet z metką. Polecam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xandraa
W dodatku nasza mała 5cio letnia k***a krzyczy ze chce nowe różowe ubranka, a nas nie stać! Jak podrośnie to będzie musiała nosić ciuchy męża. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Selenka24
Ja mam bardzo dużo ciuchów i to większość firmowych. Ubieram się w lumpeksach, bo nie stać mnie na nowe, a taniej odzieży można wyszukać bardzo fajne ubrania. Ja proferuję tanią odzież: tanio i modnie;) moi znajomi cały czas mi mówią że mam fajne ubrania i gdzie je kupuję. Nikt nie wierzy, że takie ciuchy można kupić w lumpeksach, niektóre nawet z metką. Polecam;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psykat6
pytam bo dziś przeglądałam oferty sklepów internetowych typu reserved, topsecret. butik itp i tak sobie myslę że gdybym miała kupić wszystko to co uważam za potrzebne to wydałabym kupę kasy:-S Zobaczcie nawet zwykłe spodnie to wydatek rzędu 40 - 80 zł (mam na myśli wyprzedaże), koszula co najmniej 5 dych, itd. Kurczę przecież trzeba w czymś chodzić do pracy, trzeba jakoś wyglądać, a to wszystko tyle kosztuje. Generalnie kupuję na wyprzedażach albo na bazarze, tyle że przez ostatni rok było u mnie krucho z kasą, mało kupowałam i gdybym teraz chciała "nadrobić zaległości" i uzupełnić szafę to musiałabym wydać co najmniej 5 stówek :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość diomns98
ja mam to samo. ostatnio chciałam kupić parę potrzebnych rzeczy i wydałam 300 złotych za parę spodni, żakiet i dwiie koszulki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zależy... w sumie teraz to nie pracuję ale w tym i w zeszłym roku trochę poszalałam, kupiłam dużo z sieciówek i mam spory zapas... jeśli coś wpadnie mi w oko to jest z reguły moje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zasadniczo tak, bo nie kupuje drogich ubran dzis np wydalam ok 160 zl, a kupilam kurtke zimowa, 2 bluzki i torebke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie stać mnie na ciuchy jakie bym chciała nosić, bo kocham się w luksusowych markach, kieckach za grube tysiące i torebkach za dziesiątki tysięcy. Ale nie narzekam na to co mam w szafie, ubrań mam wystarczająco dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie stac ale w nic nie moge wejśc z sieciówek czasem cos rozciągliwego kupię albo szyję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedynie torebki, buty, apaszki i pierdoły mam w nadmiarze nie wchodze w r 40

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psykat6
dla mnie to wszystko jest takie drogie... chciałabym mieć dużo rzeczy, ale szkoda mi pieniędzy... chciałabym podnieść swoją samoocenę przez to że się dobrze ubieram, pocieszyć się nową kiecką i zapomnieć że nikt mnie nie chce, żałosne nie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tą megapakę, to wystaw pod śmietnikiem, za darmo tego g***a bym nie chciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodze na złotówki do ciucha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem fajne ciuchy :) to chyba podpucha,ze od 1 zl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Było mnie stać dopóki nie wyszłam za mąż i nie zaszlam w ciążę. Potrafiłam jednorazowo wydać 500 zł. Super czułam sie w nowych ciuchach i uwielbialam komplementy od koleżanek że super wyglądam i skąd msn te ciuchy. Teraz jestem w ciąży i nic na mnie nie wchodzi. Chodzę w niemodnych rzeczach z okresh jak byłam grubsza. Cała moja kasa idzie na jedzenie dziecko i artykuły do domu np niedługo będę kupować żyrandol. Dodam że js zarabiam 2500zl a mąż 8000 zl. Mamy jednak kredyty wysoki czynsz i on jest oszczedny więc sporo kasy na lokacie której nie pozwala wydawać na p*****ly. Dopiero otworzy konto na urzadzenie pokoju dziecka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość ósmy 8 lutego 20 54
Właśnie wg mnie 80 zł za spodnie (dżinsy) - to niedużo. A ile ich mogę potrzebować? Jakieś 3 pary i przecież nie kupuję wszystkich od razu, tylko jak się zniszczą. Kiedyś wywaliłam większość rzeczy z szafy, pokupowałam sobie tzw. "bazę" i dokupuję tylko to, co jest mi potrzebne, a nie jest tego wcale dużo. Mam kilka niezawodnych zestawów, więc nawet nie zastanawiam się, co na siebie włożyć, bo od razu wiem: to z tym, a to z tamtym. Bardziej stawiam na dodatki (buty, torebki, biżuteria itp.), które nadają charakter danemu zestawowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×