Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czy mężczyzna 50 letni

Polecane posty

Gość gość
byle by nie skorpion

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość autorka gość
bo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A dlaczego myslisz ze Baran?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hyrfyuj
jezu mam identyczną sytuację ja mam 32 a on 50, jest uroczy hahah uwilbiam jak na mnie patrzy, pozera mnie wzrokiem, rzadko się spotykamy, ale jeszcze nigdy od żadnego faceta nie usłyszałam tylu komplementów... chciałabym z nim spróbować, ale z drugiej strony szukam młotka i wybijam sobie go z głowy jednak serce nie sługa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwilbiam jak na mnie patrzy, pozera mnie wzrokiem, ccccc ma juz wprawe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo to zawodowcy sa lubia sie zabawić raz ta raz inna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"gość o matko, jestes normlana? do mnie sie przyczepil niedawno 48 latek, ja mam 36 i go nie chcialam, pomarszczony dziad blee". To nie ma nic do rzeczy. Gdybyś kogoś pokochała, wiek nie miałby dla Ciebie takiego znaczenia. A i 40-latek 40-latkowi nierówny jeśli chodzi o wygląd, tak samo z 30-to i 50-latkami. Autorko, znam nieco więcej psytchologii niż inni tutaj piszący, więc powiem, że nawet najgorsze osoby po 50-ym roku życia nieco się uspokajają z takimi wadami (żeby uprzedzić złośliwości, które się tutaj pojawią, wyjaśnię że nie ma to związku z ich potencją), to normalny cykl. Bywają i tacy, którzy stają się całkiem wierni, gdy spotkają tę jedyną, ale to są tak rzadkie wyjątki, że nie powinnaś ich brać pod uwagę. Czyli ten Twój dalej by zdradzał, tylko znacznie mniej niż zwykle. Ale naprawdę chcesz takiego związku, gdzie nie mogłabyś być spokojna? I nie boisz się, czy nie złapał chorób wenerycznych przez taki rozwiązły tryb życia? Moim zdaniem dobrze zrobiłaś, że mu nie uwierzyłaś w to, że się zmieni. Bo zmieni się, ale nie na tyle, aby być Tobie całkowicie wiernym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Młodzi....kiedyś też będziecie mieli 50lat .Haha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×