Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gosc99

rozstanie,

Polecane posty

Gość gosc99

Witam Drogie Panie chciałbym się do was zwrócic z prośbą, a mianowicie :) pogubiłem się we wszystkim. Byłem z dziewczyną ponad 4 lata długo razem mieszkaliśmy ostatnie pól roku dzieliło nas 300 km, od jakiegoś czasu widziałem ze się odsuwa ode mnie i jej to mówiłem starałem się o nią bardziej ale pieskiem nie byłem, pod koniec jej juz to wypominałem bo uważam ze miałem racje dlatego ze ( jak przyjeżdżała do mnie to zmęczona itp seks tylko z mojej iniciatywy itd) jak ja bylem u niej to siedzialem caly czas, chciałem sie jej oswiadczyc ona nawet tego chciala ale ja mowilem pozniej po studiach i tak cie kocham i chce abys byla moja zona, (miesiac przed rozstaniem bylismy na przyjeciu weselnym i tam powiedziala ze chyba my jestesmy nastepni ,a tu miesiac pozniej i lipa. Zaraz po rozstaniu zaczela byc dla mnie bardzo chlodna odpychac mnie , ja mowilem jej ze rozumiem ze sie rozstalismy ale czemu mnie tak traktuje jakbym ja zdradzil lub cos podobnego , powiedziala zebym dal jej czas, ja pisalem dzwonilem ( wiem tu był bład, ale myslalem ze jest za daleko ode mnie aby dac jej czas ale myslalem ze moze pomyslala sobie ze mi nie zalezy). Po miesiącu rozmów wynikających tylko z mojej strony powiedziala mi wkoncu po moim pytaniu czy ma kogos , jej odpowiedz brzmiala ze ma kogos na oku(zabrzmialo to tak jakby mnie dla niego zostawila ) , szlag mnie trafil bo nie caly miesiac wczesniej plakala strasznie jak sie rozstawalismy i mowila ze mnie kocha . Ostatnio zadzwonila po kilkunastu dniach spytac co u mnie, powiedzialem ze spoko i tak dalej, po kilku dniach ja zadzwonilem i spytalem czy chce wrocic bo tak to wyglada , ona powiedziala ze nie chce wracac ze dobrze jej samej ze za mna nie teskni i mnie juz nie kocha, ze nie docenia tego co dla niej robilem , od tamtej pory nie rozmawiamy i nie bedziemy chyba rozmawiac bo ona nie zadzwoni bo pomysli ze jak to zrobi to znowu da mi nadzieje. Cierpie strasznie bo zalezy mi na niej , ale czy mozna sie tak zachowywac wobec drugiej osoby ?, i po niecalych 2 miesiacach sie odkochac? ona teraz mieszka z rodzicami moze dlatego nie teskni , ale moze nie teskni bo mnie naprawde nie kocha i mie od dawna nie kochala tylko klamala . Co mam robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź się napij i coś w*****aj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc99
nie pic nie bede przez takie akcje sie przechodzi na trzezwo ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto to wie moze ktos miał podobna sytuacje ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W******* i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakby Cię kochała nie zrobiła by tak.. po prostu musisz jej dać czas nie pisać nie zdzwonić , albo po prostu zapomnieć co po 4 latach jest cholernie trudne;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mnie facet zostawil bez slowa, po 2 tyg napisal, ze jest zdziwiony, ze sie nie odzywam, na moja odpiwedz "jakie rozdajesz karty w takie graj" nie odzywal sie kolejny miesiac, pozniej znow jakies sms, wiad na gg nie wiadomo w jakim kontekscie, az po 3 miesiacach od rozstania usłyszałam "tak musiało byc" skoro "tak musiało byc" to ok, nie widze potrzeby sie z nim kontaktowac, nie uwazam tez , ze musimy zostac dobrymi znajomymi i sadze, ze zupelnie normalnym z mojej str bylo odmówic mu ostatnio pomocy, chociaz on byl zaskoczony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×