Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malamalamalamala

kto ma racje

Polecane posty

Gość malamalamalamala

postaram sie jak najbardziej obiektywnie przedstawic sytuacje jaka miala miejsce z moim chlopakiem i prosze, niech ktos mi doradzi czy to ja mam racje czy jednak on? Otoz znamy sie rok, od jakiegos pol roku sie spotykamy. jakies dwa miesiace temu wlamalam sie na jego fb i odczytalam, ze pisze do jakiejs laski (nazwijmy ja Ola), ze pamieta, ze ma z******te cycki i swietny charakter, ze jest idealem i ze ja kocha. gadali o mnie, ona pytala sie jak nam sie uklada a on na to, ze ciezko, ale w to brnie (bardzo czesto sie klocimy to prawda) oprocz tej Oli przeczytalam, ze pisal jeszcze do jednej laski, ktora jest nastolatka ma chyba z 17-18 lat i chcial sie z nia umowic na piwo. Ja mam 24 on 27. uwazam, ze taka mloda dziewczyna to nie moze byc zadna kolezanka i po co on mialby spotykac sie z takimi gowniarami? Przyznalam mu sie, ze czytalam jego wiadomosci. Oczywiscie wyszla z tego dzika awantura. On zarzucal mi, ze po takim czyms nie jedna osoba by mnie skreslila a po drugie ta Ola to jego najlepsza przyjaciolka z czasow studiow, ze ma faceta i w ogole go nie interesuje, ze ma fajny charakter a moj chlopak bardzo ja lubi idlatego jej tak pisze, ze ja kocha. Mowil, ze ona go rozumie i nie jest taka jak wiekszosc dziewczyn (czyli histeryczki, ktore za duzo mysla i wszystko komplikuja). zastrzegl sobie, ze jeszcze raz wspomne o tej jego przyjaciolce to bedzie koniec. Wtedy wszystko sobie wyjasnilismy, ja uwierzylam w jego tlumaczenia, powiedzialam, ze wiecej nie bede grzebac w jego rozmowach i slowa dotrzymalam. pogodzilismy sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
lecz się na głowę szmato bez honoru!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to zzycze powodzenia:D KURDE 27 lat a zachowanie jak 18 latek, dziewczyno otworz oczy i spierdzielaj od takiego glupiego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamalamalamala
wczoraj wyszla od niego rozmowa na temat tego, ze co piec minut zmieniam zdanie, ze raz mowie, ze chcialabym dziecko a za chwile, ze jestem na to nie gotowa. ze powinnam sie zmienic, bo mam malo ludzi wokol siebie. to jest nieprawda, bo mam duzo znajomych, ale nie o wszystkim chc z nimi gadac. np. ostatnio mileismy z chlopakiem taka sytuacje, ze gumka nam sie lekko zeslizgnela przy stosunku i rozwazalismy czy isc do lekarza po tabletke 72h. zle sie z tym czulam, ale w koncu wzielam ta tabletke. pozniej mialam rozne mysli na temat tego wszystkiego, chcialam z nim pobyc, porozawiac. nie mielismy za duzo czasu na to, bo on pracowal do pozna. powiedzial, zebym spotkala sie z jakas kolezanka jak zle sie czuje a ja na to, ze nie chce o tym gadac z kolezankami, ze to nasza sprawa. on to zrozumial tak, ze ja nie mam wokol siebie ludzi, ze jestem samotna i ze pewnie jestem dla wszystkich niemila, meczaca itd. itp. stwierdzil, ze powinnam sie zmienic. ja nie uwazam, ze powinnam cos w sobie zmieniac tym bardziej, ze naprawde nie mam zadnych problemow z ludzmi. jestem lubiana, mam przyjaciolki. tylko z nim nie potrafie sie porozumiec, strasznie sie klocimy. bardzo mnie zdenerwowaly jego slowa, wiec napisalam mu smsa, ze nie bede sie dla nikogo zmieniac, ze jesli chce idealu to niech sie wezmie za swoja niepokalana przyjaciolke Ole, ktora jest taka idealna. Te slowa strasznie go rozwscieczyly. przyszedl do mnie i powiedzial, ze jestem p******** p**********a i zapytal czy ma mi z****** z liscia za takie zachowanie. czy ma mnie umowic z Ola, zeby mi w******a? albo zeby jej chlopak mi w*****l? oczywiscie powiedzialam, ze ma sie wynosic i ze jeszcze raz tak sie zachowa to ide na policje. teraz pisze do mnie i chce rozmawiac. mowi, ze przesadzil, ale ja odkrecam kota ogonem, ze go sprowokowalam, ze ta sytuacja to moja wina a jego wina to tylko slowa, ze niegdy by tak nie zrobil. mowi, ze jestem ksiezniczka, ktora mimio, ze nie ma racji to odkreci sprawe tak, ze wyjdzie na jej bo on niedobry na mnie krzyknal albo przeklnal. powiedzcie, czy ja nie mam racji urywajac z nim kontakt?? on jest chyba nienormalny, jak on mowgl tak sie do mnie odezwac?? a moze to ja przesadzilam?? jak myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jest z Toba szczesliwy, wiec szuka dalej. Teraz dodatkowo wie, ze nie moze Ci ufac, bo naruszylas jego prywatnosc. Uwazam jednak, ze on zle robi, szukajac nowej dziewczyny, gdy nie skonczyl jeszcze zwiazku z Toba. Moze boi sie byc sam i jest z Toba "z braku laku"? Sadze, ze to tylko kwestia czasu jak sie rozstaniecie. I raczej to bedzie z jego inicjatywy, niech tylko znajdzie zastepstwo..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no zastanow sie po sie wlamywalas na jego konto- nie ufasz mu? Jak mu nie ufasz to sie rozstancie. Zreszta, jak czytam, co piszesz to i tak on cie wkrotce rzuciu- bo jestes mega upierdliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamalamalamala
tak, nie ufam mu. teraz mam jeszcze wieksze powody, zeby mu nie ufac bo mi grozil! dlaczego Twoim zdaniem jestem upierdliwa? bo chce gadac o trudnych dla mnie sprawach?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamalamalamala
podnosze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamalamalamala
prosze o wiecej wypowiedzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikt sie nie wypowie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bez sensu!!! tez zlapalam mojego na czatowaniu ...chcialam skonczyc, kazalam mu pakowac walizki! Przeprosil, skonczyl z czatowaniem! Kobiety! szanujmy sie!!!! Takie czatowanie to brak szacunku wzgledem nsa i faceci dobrze o tym wiedza!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesteś zupełnie normalna. Jasna sprawa że on chce to zakończyć i jeszcze na dodatek udowodnić Ci winę. Ja bym go zostawiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym go skreslila , raz na zawsze i tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja bym go pstawila przed murem : albo ja albo inne( w jakiejkolwiek formie) i tylko wtedy dowiesz sie na ile jemu zalezy na Tobie.Nie boj sie ryzyka! Jesli odejdzie pal go szesc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On jest nie do życia. Ochłódź stosunki, odsuń się emocjonalnie. Spójrz z boku - czy kochający mężczyzna wyzywa od najgorszych, grozi pobiciem i nasyła innych?! Za samo to należy zerwać ze słowami: Nie życzę sobie! Kochająca osoba nie mówi 'kocham cię' żadnej koleżance - to jest chore i nie daj sobie wkręcić, że jest inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamalamalamala
dzieki za te slowa, nawet nie wiecie ile one dla mnie znacza. czuje sie taka nieszczesliwa przez niego, mysle, ze gdybym byla sama byloby mi lepiej. dzieki Wam jeszcze raz :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślimy że jesteś chora na mózg, że powinnaś codziennie na kolanach dziękować za to że taki śmieć jest z tobą, bo pomimo że jest szmaciarzem to i tak jest jakiś 1000 razy mądrzejszy od ciebie, no i lepszym człowiekiem skoro się lituje i z meczy z tobą :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamalamalamala
up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×