Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość weronika1988R

nie pozwala mi

Polecane posty

Gość weronika1988R

Facet z którym mieszkam nie pozwala mi odejśc? co robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś jego własnością ? Jak chcesz to odejdz ,po prostu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weronika1988R
to nie jest takie proste, musiałabym uciec daleko by mnie niemógł znależć, ale tak zrobię, bo dłużej niewytrzymam,narazie zbieram pieniądze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też tak miałam,po 3,5 letnim zwiazku z nieodpowiednią osobą..przez długi czas nie dawał za wygraną..poki nie znalazł sie facet,który mnie uwonił i sie tamtego nie bał...dzis jest moim mezem od 11lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weronika1988R
mnie niestety niema kto uwolnić, muszę liczyć na siebie. mieszkam w takim trochę mniejszym mieście gdzie każdy się zna a mój facet jest taką osobą której każdy się boj niebendę tu się wdawać w szczegóły, nic nie mówiłam rodzicom co dzieje się u mnie w domu ani nikomu, choć wiem że pewnie każdy i tak się domyśla co się dzieje bo wszyscy wiedzą jaki on jest, nawet kiedyś zaczełam się modlić by kogoś poznał a mnie sobie odpuścił i owszem miał inne kobiety ale tylko na jedną noc a ja i tak musiałam z nim być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Boze ,kobiety dlaczego wiązecie się z patologami a potem cierpicie . Jesli Ciebie zastrasza to nagraj go i idz na policję .Masz do czynienia z psychopatą ,uciekaj ,póki czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weronika1988R
niewiem sama nieumiem powiedzieć dlaczego, byc może dlatego że mi imponował, był taki zdecydowany itd., ale to był jedynie kamuflarz tego kim jest, myślę że jestem jeszcze w lepszej sytuacji niż inne kobiety bo zdałam sobie sprawę ze swego marnego położenia i chcę coś zrobić w tym kierunku,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak ,masz rację .Zdałas sobie sprawę ze niszczy Ci zycie i postanowiłaś uciec .I uciekaj .Nie wstydż się ,powiedz wszystkim ,niech wszyscy sie dowiedzą jaki gnój z niego .Na pewno Ci pomogą .Odwagi . !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Strach mozesz sama sobie zminimalizować, wtedy nabierzesz sił by wypić piwo którego sama sobie nawarzylas ;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Dobrze wiedziałaś jaki jest, a mimo to z nim jesteś. Na ogół ludzie unikają takich co są agresywni i toksyczni i zresztą piszesz że inni nie chcieli mieć z nim nic do czynienia.Myślałaś że on się zmieni przez związek z tobą i że wystarczy dobre serce wsparcie miłość i zrozumienie z twojej strony? To muszę cię zmartwić, zresztą sama już to wiesz, ludzie nie zmieniają się od tak pod wpływem drugiej osoby, oni sami muszą chcieć się zmienić. Nawet jak człowiek który całkowicie zdaje sobie sprawę z tego że krzywdzi, to wcale nie musi chcieć się przez to zmieniać. Jesteś klasycznym przykładem ofiary przemocy i bicie i picie nie ma tu nic do rzeczy, przemoc to o wiele szersze pojęcie Wracaj do rodziców i na tym etapie dumę (bo ci nie wyszło z nim tak jak byś tego chciała) schowaj w kieszeń, liczy się twoje zdrowie i życie, a nikt się z nim nie będzie cackać, to twoje zadanie. Jeszcze odnośnie tego, że boisz się wstydu że odejdziesz i będziesz musiała kogoś (rodzinę) poprosić o pomoc. To co piszesz, bez urazy jest strasznie szczeniackie, bo chyba lepiej odejść dla siebie za wczasu, zanim przestawi ci szczękę i złamie nos, niż ze wstydu (bo w swoim mniemaniu nie sprawdziłaś się, bo go nie zmieniłaś) dalej tkwić mając nadzieję że tym razem obejdzie się tylko o parę siniaków i zadrapań. Nie wiem czy cię bije czy nie, ale bić cię zacznie najprawdopodobniej. Już się czujesz podle zastraszona i zaszczuta, już zabrania ci kontaktu z otoczeniem - izoluje od świata i tym samym umacnia swoją pozycję, a skoro umacnia swoją pozycję, to będzie posuwać się dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość2
Wyjście jest proste ODEJŚĆ tylko tobie w obecnej sytuacji i tego jak ci przeprał mózg, się wydaje że wyjścia nie ma. Boisz się że będzie cię szukał nagabywał, zastraszał i ubliżał. Też sprawa prosta, w domu rodziców będziesz mieć świadków, że cię nachodzi - w razie czego. I zawsze możesz nagrać dyktafonem jak cię będzie straszyć. Ty też go postrasz jak będzie cię nachodził, że to co nagrałaś wyląduje na komisariacie. Jeśli przyjdzie drugi i kolejny raz to spełnij swoją groźbę .Większość gadów odpuszcza, a jak cię w nerwach uderzy, to obdukcja. Wyjść jest wiele tylko trzeba chcieć odejść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×