Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Marnująca się

Czuję że się marnuję

Polecane posty

Gość Marnująca się

Nie mam mężczyzny, któremu mogłabym okazywać czułość oddanie, z którym mogłabym uprawiać fantastyczny dziki i namiętny seks. Mam już prawie 25 lat, oczywiście posiadam wady, ale i zalety, którymi chętnie uraczyłabym swego oblubieńca. Jest we mnie tyle emocji,uczuć, które chciałabym okazać, a nie mam komu. Czuję się jakaś stłamszona,przygaszona, nie umiem czerpać w pełni radości z życia, nie mając go z kim dzielić. Poza tym bardzo ale to bardzo potrzebuję seksu i adoracji ze strony faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli swędzi cię psita i uważasz że jesteś stworzona do rżnięcia, cała reszta to marnowanie życia :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marnująca się
,,Czyli swędzi cię psita i uważasz że jesteś stworzona do rżnięcia, cała reszta to marnowanie życia" - ładnie mnie podsumowałeś/aś nie ma co. No cóż, pewnie jest w tym nieco prawdy. Hormony i zwierzęca natura mają nade mną zbyt dużą kontrolę. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I na pisaniu się skończy, nie chcesz się spotkać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marnująca się
,,I na pisaniu się skończy, nie chcesz się spotkać ?" - z kim niby?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×