Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

BŁAGAM WAS O POMOC!!!

Polecane posty

Gość gość

Witam, mam spory problem. Przepraszam, że Wam to piszę ale mam nadzieję, że tutaj nie zostanę wyśmiana. Nigdy nie grzeszyłam urodą. Byłam brzydkim dzieckiem, brzydką nastolatką, a teraz jestem brzydką kobietą. W podstawówce byłam uważana za śmiecia. Inne dzieciaki ciągle mnie przezywały, nikt nie chciał siedzieć ze mną w ławce, nazywali mnie HIV-em (zupełnie nie wiem dlaczego). Chłopcy mnie bili, rzucali we mnie kredą, butami. Na wf-ie nikt, nigdy nie chciał być ze mną w drużynie (choć nie dlatego, że byłam kiepska ale z powodu mojego wyglądu). W gimnazjum było podobnie. Wszyscy mnie wyśmiewali, a psycholog i pedagog do których udałam się po poradę stwierdziły, że nie ma problemu, a ,,ja ich prowokuję". Potem przyszły czasy liceum. Niby było lepiej (tak mi się przynajmniej wydawało) ale szybko zauważyłam, że jest to fikcją. Ludzie nadal mmnie obgadywali i śmiali się po kątach. Przez te wszystkie lata próbowałam coś ze sobą zrobić.Kupowałam ładne ubrania, starałam się dobierać makijaż. Wszystko na nic. Teraz gdy jestem już dorosła nie potrafię poradzić sobie w życiu. Nie potrafię przyjąć komplementu przez co uważana jestem za dziwaka. Jak zmienić podejście do siebie? Błagam o pomoc. Chcę zaznaczyć, że w pełni siebie akceptuję tzn. staram się zaakceptować. Problem w tym, że gdy staję przed lustrem nie widzę tragedii ale pełne pogardy spojrzenia na ulicy uświadamiają mi jak brzydkim człowiekiem jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chyba przesadzasz z ta reakcja ludzi , wyolbrzymiasz i nadinterpretujesz pewne sytuacje, każdej dziewczyni jakos tam w szkole dokuczali a ty bierzesz za bardzo do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przez te zle lata wmowilas sobie. Tu ci nikt niepomoze . Terapia grupowa by sie przydala ci:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak można o sobie tak podle pisać ? kto ci dokuczał ja tez chodziłam do szkoły, dostałam kreda od chlopaków, ciągneli mnie za nogi i zamknęli w wc męskim, napluł mi na glowę ale żeby to łączyć z wyglądem i wpływem na całe życie ? ja leje na to , to był taki wiek i żyję normalnie a ty stworzyłaś sobie chory świat we własnej głowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślicie, że przesadzam? Czy wyzywanie, plucie, bicie jest normalne? Oni wprost mówili i nadal mówią, że jestem brzydka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lubisz w pupę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale piszesz też, że jakieś komplementy słyszysz. Więc nie może być tak źle. Najważniejsze, że siebie akceptujesz. Wątpię, żeby na ulicy ktoś wytykał Cię palcami. Myślę, że zmieniłabyś sposób myślenia o sobie, gdybyś znalazła kogoś, z kimś udałoby Ci się stworzyć ciepły, kochający związek. Wiem to po sobie. Myślę, że te spojrzenia przechodniów w których widzisz pogardę są tak naprawdę wytworem Twojego umysłu. Zawsze jakimś rozwiązaniem jest wizyta u chirurga plastycznego, ale skoro akceptujesz samą siebie to nie decydowałabym się na ten krok. Wygląd to nie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam kasy na chirurga plastycznego :( Gdybym miała taką możliwość już dawno bym sobie zafundowała jakąś operację. Dla ojca również jestem p***ą i k***ą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie jak jestes w zoo to orangutan rzuca w ciebie bananami i krzyczy - brzydka maupa !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba macie problem z czytaniem ze zrozumieniem. Napisałam, że byłam poniżana w szkole. Teraz już dawno szkołę skończyłam ale lęki pozostały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Problem polega na tym, ze bierzesz pod uwagę opinie innych, a ni powinna cie ona obchodzić w najmniejszym stopniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Próbuję mieć na to olewkę ale nie potrafię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomożecie mi w jakiś sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W jaki sposób mamy ci pomóc? :o Zaklęcie na ciebie rzucić? :o Idź do jakiegoś terapeuty, psychologa, czy kogo tam trzeba i już. Jakiej pomocy na forum można oczekiwać w takim przypadku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj foto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×