Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Edyta Badur

Urząd Skarbowy i Allegro.

Polecane posty

Gość Edyta Badur

Od roku sprzedaję okazjonalnie na Allegro rzeczy z mojego domu (większość używana i dosłownie kilka sztuk nowych np. nowa bluzka z metką, którą dostałam, ale wiedząc, że to nie mój styl nawet nie rozpakowałam folii itp.). Nie było tego dużo, łącznie sprzedałam w ciągu całego roku około 40 przedmiotów, w jednym miesiącu np. osiem, w kolejnym cztery, w innym w ogóle nie wystawiałam bo miałam dużo pracy i nie miałam czasu na wystawianie aukcji i ich organizację. Zdecydowana większość (około 80%) była używana i wystawiana jako używana. Kilka sztuk nowych (nieprzemyślany zakup lub prezent, najczęściej z odzieży). Najczęściej w ciągu miesiąca zarabiałam 200-300 zł (i to nie na czysto tj. bez prowizji dla Allegro), raz 600 zł, ale wtedy gdy wystawiłam używany laptop kilkuletni za około 500 zł, a pozostałe 100 zł pochodziło z używanych książek i odzieży. Były też miesiące gdy w ogóle nie wystawiałam żadnych aukcji bo w pracy miałam dużo na głowie i nie miałam czasu. Czy Urząd Skarbowy może mnie się doczepić lub oskarżyć o sprzedaż ciągłą? Podobno jednorazowo nie można wystawiać więcej niż 10 aukcji, jeśli nie jest się firmą tylko osobą prywatną, a ja w jeden miesiąc gdy miałam więcej czasu wystawiłam około 18 aukcji, ale w różnych kategoriach (kilka aukcji to używane książki, dwie - płyty CD, jedna para butów oraz cztery gry komputerowe (również używane) oraz używany telefon za ok. 50 zł. Czy to ograniczenie "nie więcej niż 10 przedmiotów" jednorazowo dotyczy wszystkich aukcji czy wyłącznie 10 przedmiotów z jednej kategorii np. 10 książek, 10 ubrań lub gier? Czy ktoś z Was miał przy takiej sprzedaży (nigdy nie zarobiłam na czysto miesięcznie więcej niż 700 zł i to tylko raz 700 zł, najczęściej do 300 zł) nieprzyjemności odnośnie Urzędu Skarbowego? Nie dostałam żadnego wezwania itp. ale wolę się upewnić czy wszystko jest legalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nikt się do ciebie nie doczepi i o nic nie oskarży, musieliby pół allegro zamknąć w ciupie :D prędzej podpadłabyś sprzedając np. 20 sztuk tej samej rzeczy, a sprzedając po jednym egzemplarzu musiałabyś mieć niesamowitego pecha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edyta Badur
Dziękuję, nigdy nie sprzedawałam kilka sztuk dokładnie tego samego. Najwięcej było używanych książek, ale każda inny tytuł (mamy w domu ich bardzo dużo, a miejsca mało), mojej własnej odzieży (większość też używana) i dosłownie kilka razy używany sprzęt typu telefon lub laptop . Pytam bo niedawno zakupił u mnie kilka książek (kilka aukcji) Pan z zerową liczbą komentarzy, który nie zapłacił i więcej się już nie odezwał. Ktoś mi powiedział, że to mogła być konkurencja która celowo się w ten sposób zemściła, że sprzedaję tanio używane książki, a jestem osobą prywatną (oprócz książek wystawiam i inne używane rzeczy np. odzież lub gry, w które mąż już nie gra) i że mogą się też zemścić donosem do US. Tak jak piszę, nie w każdym miesiącu wystawiam, zależy od czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×