Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

poklikam

Polecane posty

a w podziece za to dedykuje wszystkim piosenke mojej ulubionej dziewczyny Cyndi Lauper "Girl just want to have fun" czyli "dziewczyny chca sie tylko dobrze bawic" pmietaj o tym Baryka :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Astronom To niedobrze bo ja jestem ścisły umysł i z ekonomią jestem za pan brat:) A tak na marginesie...tu się nie podaje swoich szczegółowych danych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kotka na rogrzanej patelni
Witam Kawa ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a nie mowilem ci baryka, ze i tak nic z tego nie bedzie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baryka
tobie również miłego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
twoje zyczenia "milego dnia" dzialaja na mnie tak jak na jencow przybywajacych do Oswiecimia dzialal napis "Arbeit macht frei"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy astronom
ciekawe co dzieje sie z "kotka na rozgrzanej patelni" chyba przezyla jakie zalamnie emocjonalne :-( bo "Baryka" i "Madelline" to wiadomo, buszuja nieustanie po forum erotycznym :-) ha, ha ,ha chyba im cholernie czegos brakuje w ich zwiazkach, ale Kotka to zupelnie co innego, hmm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może spaliła się całkowicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tyle czasu na rozgrzanej patelni :=)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
zgadza sie, obawiam sie, ze mezulek podkrecil gaz i kotka poparzyla sobie lapki i siedzi teraz skulona w kacie i lize rany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Obcy No popatrz jak świetnie jesteś zorientowany w moich relacjach zarówno realnych jak i wirtualnych. Gdybym była złośliwa to życzyłabym Ci czegoś niewybrednego ale po co ? To co dajemy innym to samo wraca do nas samych, więc długo nie pobędziesz w spokoju. A może już to dostałeś ? Zazdrość to okrutna rzecz i prędzej czy później zbiera swoje żniwo, czyż nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
witaj Madelline!!! to nie ja tylko Baryka byl zorientowany co do Twoich relacji wirtualnych i pochwalil sie nam tutaj, nie pamietasz? Co do Twoich relacji realnych to sama napisalas mi to i owo i nic poza tym nie jest mi znane. Nawet nie dowiedzialem sie dnia i miesiac Twoich urodzin :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
a jak juz napisalas cos o zazdrosci to pojde dalej i zacytuje Ci wiecej ; Nie ma miłości bez zazdrości, nie ma zazdrości bez miłości. Miłość przychodzi razem z zazdrością, a zazdrość odchodzi razem z miłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
prawde mowiac to spodziewalem sie raczej, ze Kotka wskoczy tu z rogrzanej patelni na pogawedke :-p ale skoro juz wpadlas droga Madelline 😭 to moze napiszesz mi co Ci lezy na sercu bo czuje jakbys miala do mnie jakios zal :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikogo tu nie obchodzi ani co czujesz ani czego się spodziewasz :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pisze sam ze sobą , raz jako gość raz jako gwiezdny i jest zainteresowanie topikiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
:-o z ciekawosci bylem dzisiaj przez chwile na forum erotycznym i wymienie kilka ciekawych i goracych tematow na tymze forum; -moje skromne 21cm są chętne ? :-o -lubicie jak wasi chlopcy spuszczają się wam na brzuch? :-o -jak to jest na dwa baty? :-o -Ocencie mojego penisa :-o -Dziewczyny kogo wolicie? Przystojny z małym członkiem czy brzydki z dużym... :-o Kto by pomyslal, ze Baryka, staly bywalec tego forum erotycznygo bedzie mial czelnosc wyzywac mnie od prostakow i chamow. A niektore kobiety staly nawet po jego stronie ale czego mozna spodzieac sie po stalych bywalczyniach forum erotycznego, tego samego co po nim :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
"Sto odcieni samtnosci"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Sto odcieni samotnosci" to jedna z moich nowel, ktora zamierzam tutaj opublikowac. Moze ktos zechce poczytac dla zabicia czasu :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
Spotkanie po latach...(czesc pierwsza) Anna konczyla wlasnie makijaz. Jeszcze raz spojrzala na rozowa koperte w ktorej bylo zaproszenie na impreze. Nie poszlaby, ale byla ciekawa jak wyglada i jak ulozylo sie zycie jej szkolnej milosci - Marcin, skromny i niesmialy, troche za chudy ale mial taki slodki usmiech. Podkochiwala sie w nim w tajemnicy przez kilka lat, ale pozniej matura, wyjazd na studia i ich drogi rozeszly sie raz na zawsze. Westchnela gleboko i nie patrzac juz wiecej w lustro szybko podniosla sie z krzesla i skierowala sie ku drzwiom. - taksowka powinna zaraz zjawic sie przed blokiem- pomyslala zakladajac plaszcz. Wyszla przed dom, siegnela do torebki, wyciagnela telefon i zaczela przegaladac wiadomosci. Nic.... nikt po za znajomymi z pracy do niej nie pisze, ale sprawdza jak zawsze z nadzieja, ze moze..... nic, jak zwykle nic, zawiedziona schowala telefon do torebki i zobaczyla nagle swiatla nadjezdzajacej taksowki. Taksowka zatrzymala sie sennie i Anna wskoczyla pospiesznie rzucajac do kierowcy; - osiedle Mlodych, ulica Jesionowa! - co? do bagatego narzeczonego? zasmial sie kierowca szczerzac swoje zolte zeby. Anna nie odpowiedziala na to nic tylko glebiej wsunela sie w tylne siedzenia kryjac sie w ciemnosciach. Kierowca ruszyl z piskiem wyraznie niezadowolony ze swojego nowego pasazera. - d**ek, pomyslala patrzac jednoczesnie przez szybe na usypiajace juz miasto. Swiatla latarni migaly w samochodzie oswietlajac wnetrze pulsujacym rytmem i te hipnotyczne miganie zaglebilo ja jeszcze bardziej w myslach. Czy bedzie? jak wyglada? a co najwazniejsze, czy ma kogos? Minelo 10 lat i nie robila sobie wiekszych nadziei na cud. -napewno ma zonke, dwojke dzieci i dobra prace - pomyslala ze smutkiem, ale nie z zazdroscia. Zazdrosc byla dla niej obcym uczuciem. Zaglebiona w myslach nie zauwazyla ze taksowka stala juz przed domem. Nie slyszala nawet gdy zupelnie niemily juz kierwca ryknal niemalze - jestesmy na miejscu! 30 zlotych sie nalezy! Wyrwalo ja to z mysli, z lekkim strachen podala mu 30 zlotych i czym predzej opuscila taksowke trzasakajac drzwiami. Kierowca cos tam zaklnal, ale ona juz tego nie zauwazyla, stala przed domem i chwile sluchala ogdlosow dochodzacej do niej glosnej muzyki z mieszanej z ludzkim gwarem. Nabrala powietrza w pluca i wypuszczajac je ciezko skierowala sie ku drzwiom. Spojrzala na dom, ktory w okryty jesiennymi ciemnosciami i oswietlony tysiacem malych lampek wygladal jak ponury zamek w ktorym wladca wyprawial dzisiaj uczte. To tutaj mieszka Kasia, ta sama Kasia, ktora czasami bronila jej przed Veronika i Irena, ktore od pierwszej klasy klasy zawziely sie na nia niewiadomo z jakiego powodu. Kto wie? moze przy odrobinie szczescia maglaby sie z zaprzyjaznic z Kasia, ale w tej klasie nic normalnego nie moglo sie zdarzyc. Podniosla reke do dwonka i nagle zawachala sie; - a moze jednak wrocic do domu - pomyslala szybko, nigdy nie lubila tej klasy i miala tylko zle wspomnienia zwiazane z tymi ludzmi, ale co z Marcinem? aaa..nie, niech szlag trafi Weronike i te druga- musze isc, moze ten wieczor zmieni moje samotne zycie - powiedziala sama do siebie dodajac sobie tym otuchy. Drzacymi nacisnela nacinela na dzwonek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obcy Astronom
To dalszy ciag mojej noweli "Sto odcieni samotnosci Rozdzial drugi - "Opetane serca" czesc pierwsza... - "Prometeusz", slucham - hallo, to ty Wiktor? - Weronika, skad do jasnej cholery masz ten nummer! -"Szary" mi dal, powiedzialam, ze musze sie z toba skontaktowac, ze to sprawa zycia i smierci a twoja komorka nie odpowiada, wiec mi dal mi ten numer - f****ng idiot!!! zabije go!!! no dobrze juz, o co chodzi? - mozesz do mnie przyjechac? mam bardzo wazna sprawe do ciebie.. - to powazne? - tak to sprawa zycia i smierci... - no dobrze, zaraz bede u ciebie, pa! - tylko przyjedz napewno! - spoko kochana, bede, buzka!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu jest jeszcze nudniej niż na erotycznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×