Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

komunia i goście

Polecane posty

Gość gość

Witam, jestem chrzestną i na początku maja mój chrześniak ma komunię. Mama chrześniaka poprosiła mnie, abym pomogła jej ułożyć plan rozsadzenia gości (znam wszystkich, jesteśmy rodziną, wiem kto z kim się lubi itp). Zapytałam tylko jak to widzi, no to powiedziała że w honorowym punkcie mały, potem rodzice, naprzeciwko nich brat i siostra małego, potem chrzestni naprzeciwko siebie a "dalej to już będę wiedziała". No i przedstawiłam jej mniej więcej plan, i prawie go zaakceptowała. Prawie, bo nie podobało jej się to, że ze mną siedzi mój mąż, a z chrzestnym małego jego żona. Wg niej nasi małżonkowie powinni siedzieć dalej, za dziadkami, między ciociami i wujkami. No szok, nie wyobrażam sobie nie siedzieć obok mojego męża i powiedziałam jej to zaznaczając, że w takim wypadku mogę usiąść z mężem wśród cioć i wujków, bo to mój mąż i ja się nie dam rozdzielić z nim i Kamil (chrzestny małego) na pewno będzie miał takie samo zdanie jak się dowie że nie będzie siedział ze swoją żoną. I chyba padł foch :o Nie chcę robić awantur na komunii dziecka, ale dla mnie rozdzielanie par na uroczystościach jest chyba lekkim przegięciem? Chyba że to ja przeginam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
psychiczna jakas, ja nigdy na komunie nie rozsadzałam gosci, kazdy siadał gdzie chciał, masz 100% racji tez bym siedziała zmezem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakaś stara szkoła savoir vivre mówi właśnie o rozdzielaniu par. Serio :) Rozchodzi się chyba o to, by ludzie integrowali się między sobą, a nie poprzestawali na rozmowie wyłącznie z małżonkiem. Choć dla mnie to idiotyzm, bo uważam, że ludzie mają się dobrze bawić, a nie siedzieć wśród obcych ludzi. Poza tym na szczęście się od tego odeszło :P Też bym się nie dała rozdzielić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście masz rację,jasne że powinnaś siedzieć z mężem.Ja też nie dałabym sie rozdzielić,co za głupi pomysł?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja bym zastosowała kryterium prezentów... ten kto daje najwięcej jest najbliżej "komunisty", biedota, która przyszła się nażreć za free, na końcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×