Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

smsowy wampir energetyczny

Polecane posty

Gość gość

Wcześniej źle się czułem po spotkaniach z nią. Ładna, miła, rozrywkowa wydawało się, że wszystko ok. Nawet kiedy w trakcie spotkań było wesoło i przyjemnie to kiedy wracałem do domu to czułem się jak gdybym miał kaca. Musiałem odsypiać długo, zerowy nastrój. Ale tłumaczyłem sobie, że to coś ze mną nie tak. Ogólnie jestem zdrowy jak ryba. Znów jakieś spotkanie i po spotkaniu to samo tylko, że za każdym spotkaniem coraz gorzej. Tak teraz wspominam. A po jakiejś sprzeczne to 3 dni bite, nieprzytomny chodziłem. Nie mogłem skojarzyć jej z tym moim stanem, bo wydawała się miła. Oczywiście miała swoje wady, ale w normie. I nawet tęskniłem za nią. Jak już się pozbierałem oczywiście kiedy się nie widzieliśmy to znów się z nią spotykałem. Ale te moje objawy nasiliły się. W końcu odpuściłem sobie spotkania. Minął jakiś czas i czułem się świetnie.Miałem jeszcze kilka prób spotkań bo widziałem ją jako partnerkę, ona też była chętna. Jednak skończyło się to u mnie mega depresją. Zerwałem kontakt całkowicie. Zająłem się swoim życiem, uprawiam sport, ogólnie fajne życie prowadzę. Wszystko wróciło do normy po kilku miesiącach dopiero. Pozostała tylko tęsknota za nią. Więc wysłałem krótkiego smsa do niej. Wymieniliśmy uprzejmości tak po prostu. I wiecie co, masakra jak bym dostał młotkiem w łeb mija już kilka dni, a ja jak trup. Wyszedłem w końcu na spacer i piszę bo to jakiś szok. Jak to możliwe. Wiem, że więcej nie napiszę bo teraz to już sama świadomość tego, że ona wgl jest źle bardzo na mnie wpływa. Miał ktoś tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak. Miałam podobnie. Ale z koleżanką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
miałem tak samo, zerwałem wszelkie kontakty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra, zbliżają się święta, kulturalnie byłoby złożyć życzenia. Tylko jak się odezwę to znów będę trupem. Jak się nie odezwę to pomyśli, że mam ją całkiem w d***e. W sumie jej wszystko jedno bo ma się dobrze. Ok zrywam całkowicie, przecież to mi szkodzi. Ok, koniec tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A opowiedz coś o Waszych rozmowach? O czym są? I o jej gestach, zachowaniach..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×